Feminazzzzi gorsze niż komunizm. Kobiety które wykorzystują dzieci jako utrzymanie dla siebie. Dziecko powinno byc przekazane bardziej zaradnej osobie.
Czyli uważacie, że w kraju, w którym jest najniższa ściągalność alimentów w Europie (ok. 15%) wszystko jest ok? I lepiej się pośmiać z feministek zamiast porozmawiać o problemie?
Nie da się ukryć, że oba problemy istnieją równolegle. To konkurs kto ma gorzej? Niestety zazwyczaj to panowie maja w pompce( zwłaszcza jak np. dziecko niepełnosprawne to przechodzą taki kryzys, że muszą odejść...). Co nie zmienia faktu, że sądy powielają skrajnie patriarchalny pogląd, że tylko kobieta jakby z automatu i natury, nadaje się do wychowywania dziecka.
Nie wiem jak częsty jest problem dyskryminowania ojców przez sądy. Ja akurat nie znam takiego przypadku, ale nie musiałem się zbyt długo zastanawiać, żeby przypomnieć sobie wśród bliższych lub dalszych znajomych z 10 przypadków ojców, którzy nie płacą alimentów (zaniżanie pensji przez pracodawcę, celowa praca na czarno, itd.) i matek, które maja naprawdę ciężko i nie dostają alimentów, które powinny dostawać.
To akurat święta prawda dyskryminacja ojców, ograniczanie praw do widywania się z własnym dzieckiem ,ale alimenty to chcą ,a jak należy się zrobiłeś to płać, a gdzie wspólny wkład w wychowanie. Feministki i Egoistki
Kłania się polski patriarchalizm i ugruntowane postrzeganie ról kobiet i mężczyzn pt." Tylko kobieta nadaje się do wychowywania dziecka". Bo natura( w naszej Polszy pewnie i buk) tak chciała. Co do jednostkowego przypadku tej pani, ma nasz zrąbany system prawny? Ona jest tym sądem? Id***a komentujący.
Sądy rodzinne są w Polsce zdominowane przez sędziów-kobiety. Ponad dziewięćdziesiąt procent tego typu spraw kończy się przyznaniem dziecka matce - z automatu. A według badań (nie potrafię w tej chwili wskazać źródła) dzieci wychowane przez samotnych ojców są lepiej przygotowane do dorosłego życia, bardziej samodzielne, zaradne i odporne na stres (oczywiście statystycznie - nie w każdym przypadku). I gdzie tu równość płci? Niepłacenie alimentów to naturalnie inny problem...
Jak ktoś uważa, że kobieta, która walczy o to, aby mężczyzna przynajmniej finansowo także był zaangażowany w wychowanie SWOJEGO dziecka jest głupią feministką, powinien zrobić sobie wazektomię i niczym Popek, wyryć żyletką na głupim ryju "nieodpowiedzialny kr***n, trzymaj się z daleka". Masz dzieciaka, jesteś ojcem, to się ku*wa weź ogarnij i przyjmij, jak facet obowiązki rodzica, a nie jak ostatnia pi**a, udawaj, że cię to nie interesuje, bo będziesz mieć na sumieniu szczęśliwe dzieciństwo twojego potomka.
Piękna odpowiedź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Feminazzzzi gorsze niż komunizm. Kobiety które wykorzystują dzieci jako utrzymanie dla siebie. Dziecko powinno byc przekazane bardziej zaradnej osobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
COS w tym jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli uważacie, że w kraju, w którym jest najniższa ściągalność alimentów w Europie (ok. 15%) wszystko jest ok? I lepiej się pośmiać z feministek zamiast porozmawiać o problemie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dyskryminowanie ojców przez polskie sądy, jest chyba jeszcze większym problemem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie da się ukryć, że oba problemy istnieją równolegle. To konkurs kto ma gorzej? Niestety zazwyczaj to panowie maja w pompce( zwłaszcza jak np. dziecko niepełnosprawne to przechodzą taki kryzys, że muszą odejść...). Co nie zmienia faktu, że sądy powielają skrajnie patriarchalny pogląd, że tylko kobieta jakby z automatu i natury, nadaje się do wychowywania dziecka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem jak częsty jest problem dyskryminowania ojców przez sądy. Ja akurat nie znam takiego przypadku, ale nie musiałem się zbyt długo zastanawiać, żeby przypomnieć sobie wśród bliższych lub dalszych znajomych z 10 przypadków ojców, którzy nie płacą alimentów (zaniżanie pensji przez pracodawcę, celowa praca na czarno, itd.) i matek, które maja naprawdę ciężko i nie dostają alimentów, które powinny dostawać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To akurat święta prawda dyskryminacja ojców, ograniczanie praw do widywania się z własnym dzieckiem ,ale alimenty to chcą ,a jak należy się zrobiłeś to płać, a gdzie wspólny wkład w wychowanie. Feministki i Egoistki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kłania się polski patriarchalizm i ugruntowane postrzeganie ról kobiet i mężczyzn pt." Tylko kobieta nadaje się do wychowywania dziecka". Bo natura( w naszej Polszy pewnie i buk) tak chciała. Co do jednostkowego przypadku tej pani, ma nasz zrąbany system prawny? Ona jest tym sądem? Id***a komentujący.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sądy rodzinne są w Polsce zdominowane przez sędziów-kobiety. Ponad dziewięćdziesiąt procent tego typu spraw kończy się przyznaniem dziecka matce - z automatu. A według badań (nie potrafię w tej chwili wskazać źródła) dzieci wychowane przez samotnych ojców są lepiej przygotowane do dorosłego życia, bardziej samodzielne, zaradne i odporne na stres (oczywiście statystycznie - nie w każdym przypadku). I gdzie tu równość płci? Niepłacenie alimentów to naturalnie inny problem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ej, ej!!shemali z męskością nie wiązać!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś uważa, że kobieta, która walczy o to, aby mężczyzna przynajmniej finansowo także był zaangażowany w wychowanie SWOJEGO dziecka jest głupią feministką, powinien zrobić sobie wazektomię i niczym Popek, wyryć żyletką na głupim ryju "nieodpowiedzialny kr***n, trzymaj się z daleka". Masz dzieciaka, jesteś ojcem, to się ku*wa weź ogarnij i przyjmij, jak facet obowiązki rodzica, a nie jak ostatnia pi**a, udawaj, że cię to nie interesuje, bo będziesz mieć na sumieniu szczęśliwe dzieciństwo twojego potomka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie grigore ze swoimi mądrościami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane