Nie wiem co tam w koranie jest napisane o kształcie ziemi, ale w naszej chrześcijańskiej biblii nie ma nic napisane o kulistej ziemi. Są fragmenty, z których bardziej wynika, że ziemia jest płaska. Zapewne tyle teorii powstało na temat kształtu naszej ziemi przez szatana, żeby można było nami manipulować tak jak teraz robi to NASA. To samo z różnymi religiami. Pozdrawiam.
gó**o mnie obchodzi do czego nawołuje i co uważa za słuszne tępogłowy kozojebca.
Jak będąc takim de**lem można być doktorem????? Oni nie są chorzy, oni są bezgranicznie głupi, Albert wypowiedział kiedyś bardzo mądre słowa : Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości.
w biblii tez nie zauwazylem wzmianki o tym ze Ziemia jest kulista a przeciez bilia to ksiazka ktora napisal czlowiek w oparciu o to co mu bog dyktowal, tyle madrosci zawarl bog w swojej ksiazce ale najwazniejszego nie napisal: ona jest kilista! Przez co poszlo na plasterki wielu astronomow i naukowcow uznawanych przez swieta inkwizycje za heretykow i wyznawcow szatana
Tak jak piszesz, cofniemy się do średniowiecznej scholastyki i powróci dawne filozofowanie na temat chimery, przez kler i naszego męczennika mlaskacza I
Uwaga muslim , ilość zwoi w mózgu ograniczona . Przed użyciem wytrząść . Jak na każdym produkcie niebezpiecznym jest ostrzeżenie tak i im tatuować na czole .
Ciekawe, do jakich wniosków doszedłby taki islamski mędrzec, gdyby go zabrać na "przejażdżkę" na orbitę i z powrotem. Musiałby chyba uznać, że albo heretykiem jest Allah, bo stworzył Ziemię niezgodnie z Koranem, albo heretykiem był prorok Mahomet, który napisał Koran niezgodnie z wolą Allaha, albo heretykiem (diabłem?) jest archanioł, który dyktował Mahometowi treść Koranu. Twardy orzech do zgryzienia - nic tylko iść się wysadzić do najbliższej szkoły koranicznej.
Mahometowi żaden archanioł niczego nie dyktował. Słyszałeś kiedyś o dobrym bycie, który dusi człowieka? O ile mi wiadomo, tak właśnie było z Mahometem - na początku ten "anioł" go dusił. Jeśli więc założymy, że ta istota była demonem, to wiadomo, że koran nie pochodzi od Boga.
Hehe - a ja jak zwykle powiem "Cudze chwalicie, swego nie znacie" :) Wpiszcie na znanym portalu streamingowym, którego nazwę można przetłumaczyć "tyruro" :) hasło: płaska ziemia. Klikajcie kolejno w wyszukane filmiki i czytajcie komentarze. Zapewniam, że przy niektórych ciemnogrodzianach, Zakir Naik to wykształciuch.
Wzywam o natychmiastowe wykopanie wielkiego dołu i zakopanie się w nim wszystkich muslimskich "filozofów". Z powodu farmazonów jakie wygadują, co jest wbrew zdrowemu rozsądkowi i to obraża ludzi myślących. ~ Profesor Doktór Jerzy Klemens Werner
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dr z kropką. a z czego on ma doktorat? z mniemanologii wydumanej?
no , no ...Galileusza nie tak dawno przeprosił Święty Ojciec Święty ... żeby nie rozliczać zbyt dokładnie bo jeszcze się ktoś do in vitro przyczepi , i kościółkowych będzie chciał zakazać
Ja ją widzę po mikroorganizmach, chociażby na przykładzie lekooporności. To, że ty jej nie widzisz, to nie znaczy że jej nie ma. Przykro mi, że muszę wstrząsnąć twoim światopoglądem. Nie było Adama i Ewy, ani gadających węży, świat nie powstał w siedem dni.
Po pierwsze, wstrząsnąć możesz swoim małym kiedy się odpryskasz. Po drugie, nie żyłeś wtedy, więc nie wiesz, w jakim czasie powstał świat, i nie wiesz nic o życiu pierwszych ludzi, ani ich pochodzeniu. Po trzecie, i najistotniejsze - to o czym piszesz, na przykładzie lekooporności, to ADAPTACJA, czyli wytwarzanie się cech, pozwalających dostosować się do środowiska, aby organizm mógł przeżyć. To nie znaczy, że te bakterie "ewoluują" w inne żyjątko, one ZAWSZE pozostaną tylko bakteriami. Tak samo, jak pies nigdy nie stanie się niczym innym niż pies, i jeśli będzie miał potomstwo to zg
to zgadnij, jakim gatunkiem ono będzie? Zgadłeś geniuszu, zawsze będzie PSEM. Inny przykład - na sawannie największe szanse przetrwania spośród antylop mają osobniki smukłe o długich nogach, gdyż potrafią szybko biegać. One dadzą potomstwo, które będzie predysponowane do posiadania długich nóg, i tak dalej. Ta antylopa w miliardowym pokoleniu nie urodzi niczego innego, niż kolejnej antylopy. Wiem, że właśnie zawalił się twój świat, ale przyznaj, że to bardzo proste, tylko sam nad tym nie usiadłeś, to i nie pomyślałeś.
Na dobitkę powiem ci, czym jest ewolucja w ujęciu darwninowskim - otóż od przeszło 150 lat jest szukaniem formy pośredniej pomiędzy małpą i człowiekiem, wskazującego na wspólnego przodka, i od 150 lat nikt nie znalazł ani legendarnego ogniwa pośredniego pomiędzy małpą i człowiekiem, ani pomiędzy dwoma różnymi rodzajami zwierząt (nie piszę gatunkami, bo koń i osioł to dwa gatunki ale mogą mieć bezpłodne potomstwo - muła, wskazuję na rodzaj). Więc dopóki twoje bakterie nie staną się jakimkolwiek innym organizmem niż bakterie, to ani lekooporność, ani połączenie ich w kolonie nie sprawi, że zobac
że zobaczysz swoją "ewolucję". Gdyby tak było, to śmiem wątpić w występowanie bakterii dzisiaj, ponieważ po miliardach lat "ewolucji" te bakterie budowałyby dziś promy kosmiczne, bo byłyby chyba bardziej rozwinięte niż przed kilkoma miliardami lat? Co to za ewolucja, która niby zachodzi na naszych oczach, a nie potrafi "zapgrejdować" zwykłej, prymitywnej bakterii? Twoja wiara w hipotezę ewolucji została obalona. Dobrej nocy życzę.
Chyba nie mamy o czym rozmawiać. Nie rozumiesz podstaw, ale się wymądrzasz. Poczytaj sobie, czym jest mutacja, to dowiesz się, jak bardzo popłynąłeś. Chociaż raczej i to do ciebie nie dotrze. Pytałeś po czym widać - podałem przykład w postaci mikroewolucji. Ty na to wyjeżdżasz z antylopami.
Więc jak ci napisałem, że to ADAPTACJA, i że w milionowym "pokoleniu" ta bakteria nadal będzie bakterią, więc argument niedorzeczny i nie na temat. Jak wyhodujesz z bakterii coś innego, to będzie niepodważalny dowód.
Poza tym, skoro już sobie piszemy - wiesz jaka jest szansa, że mutacja będzie pozytywna (nie da choroby lub śmierci)? 1:20 000 000. Tak, jeden do dwudziestu milionów. Nie wiem w takim razie, jaka szansa jest na to, że dwie identyczne pozytywne mutacje pojawią się na tym samym obszarze, w tym samym czasie, u osobników przeciwnych płci, które spotkają się, zaczną kopulować, wydadzą zdrowe potomstwo, które przeżyje i także będzie posiadało ową mutację, i to potomstwo zdobędzie dominację na drodze "selekcji naturalnej" wśród swojego dawnego gatunku? A to jest jedna mutacja. Ile mutacji m
Musi zajść, by jeden gatunek zmienił się całkowicie w inny? To nie ja obalam hipotezę ewolucji, tylko nauka - a konkretnie rachunek prawdopodobieństwa. Jeśli nadal w to wierzysz, to gratuluję głupoty. Naukowiec od siedmiu boleści.
Ale to że ty mi napisałeś, nie ma żadnego znaczenia. Twoim zdaniem to jest adaptacja, ale twoje zdanie nie jest wyrocznią.
Jeśli nie rozumiesz różnicy, między zmiennością gatunków powodowaną mutacjami i doborem naturalnym, a adaptacją do warunków zewnętrznych pojedynczych osobników, to powiedz mi - w jaki sposób chcesz dowodzić swoich racji? Bo gdzieś coś zasłyszałeś? Bo w TV mówili?
Zajrzyj do podręczników, poczytaj o sprawie, zanim zaczniesz te swoje wywody ciągnąć dalej, bo ja nie mam ochoty edukować n-tego z rzędu internetowego myślicielia za 5 groszy.
Pipi, nie unoś się. Wskazałem, że prawdopodobieństwo jednej mutacji jest tak znikome, że darwinowska ewolucja jest po prostu śmieszna. Tym bardziej, że to jakaś hipoteza, zupełnie NIE POPARTA żadnym dowodem - ani jednej skamieliny gatunków pośrednich, przez miliony lat ani jednej małej skamielinki... Mam nadzieję, że wiesz, jak się datuje szczątki wymarłych zwierząt? To jest już w ogóle najśmieszniejsze:) Ale co ja tam będę tłumaczył... Jesteś naukowiec, to ucz się dalej. Tylko nie opowiadaj tego ludziom rozsądnym, chyba że chcesz ich rozśmieszyć.
PS - to JEST adaptacja. Bakteria lekooporna nadal jest bakterią. Ty miałeś udowodnić ewolucję, i nie zrobiłeś tego, bo takiego dowodu po prostu nie ma.
Przecież nikt nie każe tym kozo-je....com go oglądać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że Ci kozojebcy z doktoratami ukończyli max podstawówkę, także polskie przedszkolaki maja więcej rozumu w głowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja na to walnijcie się wy islamopopaprańcy z tą gó**o wartą waszą książka coranobzdury
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
islam... to patrząc na teraźniejsze czasy to są jakieś 2000 lat przed Chrystusem. Tylko w sprzęt wojskowy ktoś ich zaopatruje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fake
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
won z ciapatymi muzułmańskimi św***ami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co tam w koranie jest napisane o kształcie ziemi, ale w naszej chrześcijańskiej biblii nie ma nic napisane o kulistej ziemi. Są fragmenty, z których bardziej wynika, że ziemia jest płaska. Zapewne tyle teorii powstało na temat kształtu naszej ziemi przez szatana, żeby można było nami manipulować tak jak teraz robi to NASA. To samo z różnymi religiami. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o mnie obchodzi do czego nawołuje i co uważa za słuszne tępogłowy kozojebca. Jak będąc takim de**lem można być doktorem????? Oni nie są chorzy, oni są bezgranicznie głupi, Albert wypowiedział kiedyś bardzo mądre słowa : Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawie kto wie ale kosciol katolicki uznal oficjalnie ze Ziemia jest kulista w 1990 roku, wczesniej tez uwazali ze jest plaska...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w biblii tez nie zauwazylem wzmianki o tym ze Ziemia jest kulista a przeciez bilia to ksiazka ktora napisal czlowiek w oparciu o to co mu bog dyktowal, tyle madrosci zawarl bog w swojej ksiazce ale najwazniejszego nie napisal: ona jest kilista! Przez co poszlo na plasterki wielu astronomow i naukowcow uznawanych przez swieta inkwizycje za heretykow i wyznawcow szatana
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w Biblii nie jest również napisane, że jest płaska.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczytajcie o kreacjonistach - jest ich też sporo w Polsce... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niedługo w sejmie jak mlaskasz zawładnie Wolską usłyszymy debatę, "czy słonie, czy lwy podpierają tarcze ziemską?".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak piszesz, cofniemy się do średniowiecznej scholastyki i powróci dawne filozofowanie na temat chimery, przez kler i naszego męczennika mlaskacza I
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słonie! A pod nimi żółwie, tu nie ma o czym dyskutować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden żółw i cztery słonie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam mlaskasz, jak chlapiesz koledze lodziura.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwaga muslim , ilość zwoi w mózgu ograniczona . Przed użyciem wytrząść . Jak na każdym produkcie niebezpiecznym jest ostrzeżenie tak i im tatuować na czole .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
katolik ma inaczej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swego czasu Kopernika katole mało co też by spalili na stosie (po uprzednich torturach) dokładnie z tego samego powodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, do jakich wniosków doszedłby taki islamski mędrzec, gdyby go zabrać na "przejażdżkę" na orbitę i z powrotem. Musiałby chyba uznać, że albo heretykiem jest Allah, bo stworzył Ziemię niezgodnie z Koranem, albo heretykiem był prorok Mahomet, który napisał Koran niezgodnie z wolą Allaha, albo heretykiem (diabłem?) jest archanioł, który dyktował Mahometowi treść Koranu. Twardy orzech do zgryzienia - nic tylko iść się wysadzić do najbliższej szkoły koranicznej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mahometowi żaden archanioł niczego nie dyktował. Słyszałeś kiedyś o dobrym bycie, który dusi człowieka? O ile mi wiadomo, tak właśnie było z Mahometem - na początku ten "anioł" go dusił. Jeśli więc założymy, że ta istota była demonem, to wiadomo, że koran nie pochodzi od Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ewolucja wstecz wg islamu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehe - a ja jak zwykle powiem "Cudze chwalicie, swego nie znacie" :) Wpiszcie na znanym portalu streamingowym, którego nazwę można przetłumaczyć "tyruro" :) hasło: płaska ziemia. Klikajcie kolejno w wyszukane filmiki i czytajcie komentarze. Zapewniam, że przy niektórych ciemnogrodzianach, Zakir Naik to wykształciuch.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie powinni mieszkać na okrągłej ziemi trzeba ich usunąć z niej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wzywam o natychmiastowe wykopanie wielkiego dołu i zakopanie się w nim wszystkich muslimskich "filozofów". Z powodu farmazonów jakie wygadują, co jest wbrew zdrowemu rozsądkowi i to obraża ludzi myślących. ~ Profesor Doktór Jerzy Klemens Werner
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dr z kropką. a z czego on ma doktorat? z mniemanologii wydumanej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z dymanologi koziej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki z niego dr jak z koziej d...py trąba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
on jest pierwszy na odstrzał :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakazać pokazywania zdemoralizowanych kr***nów, bo obrażają miliony lat ewolucji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no , no ...Galileusza nie tak dawno przeprosił Święty Ojciec Święty ... żeby nie rozliczać zbyt dokładnie bo jeszcze się ktoś do in vitro przyczepi , i kościółkowych będzie chciał zakazać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po czym można zaobserwować ewolucję? Jeśli jej nie widać, to skąd wiadomo, że ona trwa miliony lat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ano rozumiesz, kawale rafała, po niektórych właśnie nie widać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie widzę po nikim tej legendarnej "ewolucji". Nie pytałem się, gdzie jej nie widzisz tylko gdzie widzisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja ją widzę po mikroorganizmach, chociażby na przykładzie lekooporności. To, że ty jej nie widzisz, to nie znaczy że jej nie ma. Przykro mi, że muszę wstrząsnąć twoim światopoglądem. Nie było Adama i Ewy, ani gadających węży, świat nie powstał w siedem dni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, wstrząsnąć możesz swoim małym kiedy się odpryskasz. Po drugie, nie żyłeś wtedy, więc nie wiesz, w jakim czasie powstał świat, i nie wiesz nic o życiu pierwszych ludzi, ani ich pochodzeniu. Po trzecie, i najistotniejsze - to o czym piszesz, na przykładzie lekooporności, to ADAPTACJA, czyli wytwarzanie się cech, pozwalających dostosować się do środowiska, aby organizm mógł przeżyć. To nie znaczy, że te bakterie "ewoluują" w inne żyjątko, one ZAWSZE pozostaną tylko bakteriami. Tak samo, jak pies nigdy nie stanie się niczym innym niż pies, i jeśli będzie miał potomstwo to zg
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to zgadnij, jakim gatunkiem ono będzie? Zgadłeś geniuszu, zawsze będzie PSEM. Inny przykład - na sawannie największe szanse przetrwania spośród antylop mają osobniki smukłe o długich nogach, gdyż potrafią szybko biegać. One dadzą potomstwo, które będzie predysponowane do posiadania długich nóg, i tak dalej. Ta antylopa w miliardowym pokoleniu nie urodzi niczego innego, niż kolejnej antylopy. Wiem, że właśnie zawalił się twój świat, ale przyznaj, że to bardzo proste, tylko sam nad tym nie usiadłeś, to i nie pomyślałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na dobitkę powiem ci, czym jest ewolucja w ujęciu darwninowskim - otóż od przeszło 150 lat jest szukaniem formy pośredniej pomiędzy małpą i człowiekiem, wskazującego na wspólnego przodka, i od 150 lat nikt nie znalazł ani legendarnego ogniwa pośredniego pomiędzy małpą i człowiekiem, ani pomiędzy dwoma różnymi rodzajami zwierząt (nie piszę gatunkami, bo koń i osioł to dwa gatunki ale mogą mieć bezpłodne potomstwo - muła, wskazuję na rodzaj). Więc dopóki twoje bakterie nie staną się jakimkolwiek innym organizmem niż bakterie, to ani lekooporność, ani połączenie ich w kolonie nie sprawi, że zobac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
że zobaczysz swoją "ewolucję". Gdyby tak było, to śmiem wątpić w występowanie bakterii dzisiaj, ponieważ po miliardach lat "ewolucji" te bakterie budowałyby dziś promy kosmiczne, bo byłyby chyba bardziej rozwinięte niż przed kilkoma miliardami lat? Co to za ewolucja, która niby zachodzi na naszych oczach, a nie potrafi "zapgrejdować" zwykłej, prymitywnej bakterii? Twoja wiara w hipotezę ewolucji została obalona. Dobrej nocy życzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba nie mamy o czym rozmawiać. Nie rozumiesz podstaw, ale się wymądrzasz. Poczytaj sobie, czym jest mutacja, to dowiesz się, jak bardzo popłynąłeś. Chociaż raczej i to do ciebie nie dotrze. Pytałeś po czym widać - podałem przykład w postaci mikroewolucji. Ty na to wyjeżdżasz z antylopami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Więc jak ci napisałem, że to ADAPTACJA, i że w milionowym "pokoleniu" ta bakteria nadal będzie bakterią, więc argument niedorzeczny i nie na temat. Jak wyhodujesz z bakterii coś innego, to będzie niepodważalny dowód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym, skoro już sobie piszemy - wiesz jaka jest szansa, że mutacja będzie pozytywna (nie da choroby lub śmierci)? 1:20 000 000. Tak, jeden do dwudziestu milionów. Nie wiem w takim razie, jaka szansa jest na to, że dwie identyczne pozytywne mutacje pojawią się na tym samym obszarze, w tym samym czasie, u osobników przeciwnych płci, które spotkają się, zaczną kopulować, wydadzą zdrowe potomstwo, które przeżyje i także będzie posiadało ową mutację, i to potomstwo zdobędzie dominację na drodze "selekcji naturalnej" wśród swojego dawnego gatunku? A to jest jedna mutacja. Ile mutacji m
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musi zajść, by jeden gatunek zmienił się całkowicie w inny? To nie ja obalam hipotezę ewolucji, tylko nauka - a konkretnie rachunek prawdopodobieństwa. Jeśli nadal w to wierzysz, to gratuluję głupoty. Naukowiec od siedmiu boleści.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to że ty mi napisałeś, nie ma żadnego znaczenia. Twoim zdaniem to jest adaptacja, ale twoje zdanie nie jest wyrocznią. Jeśli nie rozumiesz różnicy, między zmiennością gatunków powodowaną mutacjami i doborem naturalnym, a adaptacją do warunków zewnętrznych pojedynczych osobników, to powiedz mi - w jaki sposób chcesz dowodzić swoich racji? Bo gdzieś coś zasłyszałeś? Bo w TV mówili? Zajrzyj do podręczników, poczytaj o sprawie, zanim zaczniesz te swoje wywody ciągnąć dalej, bo ja nie mam ochoty edukować n-tego z rzędu internetowego myślicielia za 5 groszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pipi, nie unoś się. Wskazałem, że prawdopodobieństwo jednej mutacji jest tak znikome, że darwinowska ewolucja jest po prostu śmieszna. Tym bardziej, że to jakaś hipoteza, zupełnie NIE POPARTA żadnym dowodem - ani jednej skamieliny gatunków pośrednich, przez miliony lat ani jednej małej skamielinki... Mam nadzieję, że wiesz, jak się datuje szczątki wymarłych zwierząt? To jest już w ogóle najśmieszniejsze:) Ale co ja tam będę tłumaczył... Jesteś naukowiec, to ucz się dalej. Tylko nie opowiadaj tego ludziom rozsądnym, chyba że chcesz ich rozśmieszyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS - to JEST adaptacja. Bakteria lekooporna nadal jest bakterią. Ty miałeś udowodnić ewolucję, i nie zrobiłeś tego, bo takiego dowodu po prostu nie ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane