Zważywszy na to, że naród jest totalnie ogłupiany to takie pytania wcale mnie nie dziwią. Przykładem mogą być choćby instrukcje obsługi :) dla totalnych de**li.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W ogóle jest to pytanie jałowe bo jak dobrze pamiętam w prawie karnym jest już wpisane, że wątpliwości rozpatruje się na korzyść oskarżonego...
Tu nie chodzi o prawo karne a podatkowe geniuszu. podatki sa dla panstwa i na orzysc panstwa byly dotad rozpatrywane, teraz pora to zmienic. Tak ciezko to pojac? Pytanie tez nie kest specjalnie skomplikowane chyba ze dla gimbazy ktora ledwie umie sie podpisac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Co Ty nie powiesz... Tak jak Ty pustaku nigdy w gimnazjum nie byłem, ale łatwo jest używać wrzut jako argumentu... Rozumiem, że w tym przypadku rozważasz opcję na "NIE" ? To jest pytanie z rodzaju "czy chce Pan być szczęśliwy" Pytanie zapychacz. W prawie karnym, które dałem dla przykładu rozumiem, że też potrzebne było referendum? Przecież nie potrzeba pytać tutaj ludzi, aby znać odpowiedź... Jeżeli nie rozumiesz głupoty tego pytania to sam masz problem z podpisaniem...
W Prawie Karnym jest w Prawie Skarbowym nie. Pozatym podatnik to nie "oskarżony" ;-)
Niby brzmi fajnie, ale kto na tym najwięcej zyska ? Kowalski ? Racze nie. PIT jest prosty i nie ma tam zadnych wątpliwości. A więc kto ? Koncerny unikające płacenia podatków, wszelkiego rodzaju mafie paliwiwe, oszuści wyłudzający zwrot VAT.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To to ja wiem, dałem przykład z tym prawem karnym i nie trzeba było do tego żadnego referendum. Co do PITów uważam, że w ogóle powinniśmy z tego zrezygnować bo przypomina mi to kwestię czerwonych książeczek i MAO w Chinach - kiedy to mówiono "My wiemy jakie przestępstwa popełniłeś, ale napisz je na kartce, abyśmy wiedzieli, że Ty też jesteś świadomy" Urząd skarbowy i tak potem weryfikuje sprawozdania, czyli ma drugie źródło informacji na temat Twoich przychodów...
Do GumowyRocco: wyzywasz człowieka od pustaka, a On ci w prosty i kulturalny sposób napisał coś, do czego sam powinieneś dojść. Próbujesz się wepchać na główną za wszelką cenę i wrzucasz materiał, nad którym nawet chwilę się nie zastanowiłeś, że nie wspomnę o odrobinie wysiłku i próbie poszukania czegoś na ten temat choćby w necie. Dajesz jako przykład prawo karne, a nawet nie wiesz, że zasada domniemania niewinności ma podstawę w prawie rzymskim...jak właściwie wszystkie zasady prawa karnego. Stąd nie potrzeba było organizować referendum w tym zakresie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sugestywnie kolega porównał mnie do gimbazy, więc nie pozostałem dłużny. Nic nie próbuję, wyrażam swoje niezadowolenie z obecnego referendum, w którym jasna jest sprawa jaka odpowiedź padnie. Rozumiem całe pytanie, więc nie musisz mi usilnie je wyjaśniać. W tej sprawie uważam, że nie powinno być przeprowadzone referendum, a zmiana powinna wejść z automatu.
Jak nie rozumiesz, to nie komentuj. Chodzi o to, że obecnie takiej zasady nie ma. W związku z tym, w przypadku wątpliwości interpretacyjnych (a takich nie jest mało) urzędnik może daną kwestię zinterpretować na niekorzyść podatnika. Po wprowadzeniu zasady z pytania, nie będzie miał do tego prawa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mhm i potrzeba referendum, aby znać odpowiedź obywateli czy chcą, aby w sprawach prawa podatkowego coś było na ich korzyść?? Potrzeba takiego pytania? Bo co ktoś będzie się wahał? Ktoś będzie przeciwko??? Naprawdę k@rwa nie ma ważniejszych pytań, a tego nie można było puścić z automatu? To Ty misiu nie rozumiesz de**lizmu referendum w takiej sytuacji...
TO i pozostałe pytania OPRACOWALI specjaliści hahahahahha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zważywszy na to, że naród jest totalnie ogłupiany to takie pytania wcale mnie nie dziwią. Przykładem mogą być choćby instrukcje obsługi :) dla totalnych de**li.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ogóle jest to pytanie jałowe bo jak dobrze pamiętam w prawie karnym jest już wpisane, że wątpliwości rozpatruje się na korzyść oskarżonego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu nie chodzi o prawo karne a podatkowe geniuszu. podatki sa dla panstwa i na orzysc panstwa byly dotad rozpatrywane, teraz pora to zmienic. Tak ciezko to pojac? Pytanie tez nie kest specjalnie skomplikowane chyba ze dla gimbazy ktora ledwie umie sie podpisac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty nie powiesz... Tak jak Ty pustaku nigdy w gimnazjum nie byłem, ale łatwo jest używać wrzut jako argumentu... Rozumiem, że w tym przypadku rozważasz opcję na "NIE" ? To jest pytanie z rodzaju "czy chce Pan być szczęśliwy" Pytanie zapychacz. W prawie karnym, które dałem dla przykładu rozumiem, że też potrzebne było referendum? Przecież nie potrzeba pytać tutaj ludzi, aby znać odpowiedź... Jeżeli nie rozumiesz głupoty tego pytania to sam masz problem z podpisaniem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Prawie Karnym jest w Prawie Skarbowym nie. Pozatym podatnik to nie "oskarżony" ;-) Niby brzmi fajnie, ale kto na tym najwięcej zyska ? Kowalski ? Racze nie. PIT jest prosty i nie ma tam zadnych wątpliwości. A więc kto ? Koncerny unikające płacenia podatków, wszelkiego rodzaju mafie paliwiwe, oszuści wyłudzający zwrot VAT.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To to ja wiem, dałem przykład z tym prawem karnym i nie trzeba było do tego żadnego referendum. Co do PITów uważam, że w ogóle powinniśmy z tego zrezygnować bo przypomina mi to kwestię czerwonych książeczek i MAO w Chinach - kiedy to mówiono "My wiemy jakie przestępstwa popełniłeś, ale napisz je na kartce, abyśmy wiedzieli, że Ty też jesteś świadomy" Urząd skarbowy i tak potem weryfikuje sprawozdania, czyli ma drugie źródło informacji na temat Twoich przychodów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do GumowyRocco: wyzywasz człowieka od pustaka, a On ci w prosty i kulturalny sposób napisał coś, do czego sam powinieneś dojść. Próbujesz się wepchać na główną za wszelką cenę i wrzucasz materiał, nad którym nawet chwilę się nie zastanowiłeś, że nie wspomnę o odrobinie wysiłku i próbie poszukania czegoś na ten temat choćby w necie. Dajesz jako przykład prawo karne, a nawet nie wiesz, że zasada domniemania niewinności ma podstawę w prawie rzymskim...jak właściwie wszystkie zasady prawa karnego. Stąd nie potrzeba było organizować referendum w tym zakresie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sugestywnie kolega porównał mnie do gimbazy, więc nie pozostałem dłużny. Nic nie próbuję, wyrażam swoje niezadowolenie z obecnego referendum, w którym jasna jest sprawa jaka odpowiedź padnie. Rozumiem całe pytanie, więc nie musisz mi usilnie je wyjaśniać. W tej sprawie uważam, że nie powinno być przeprowadzone referendum, a zmiana powinna wejść z automatu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nie rozumiesz, to nie komentuj. Chodzi o to, że obecnie takiej zasady nie ma. W związku z tym, w przypadku wątpliwości interpretacyjnych (a takich nie jest mało) urzędnik może daną kwestię zinterpretować na niekorzyść podatnika. Po wprowadzeniu zasady z pytania, nie będzie miał do tego prawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mhm i potrzeba referendum, aby znać odpowiedź obywateli czy chcą, aby w sprawach prawa podatkowego coś było na ich korzyść?? Potrzeba takiego pytania? Bo co ktoś będzie się wahał? Ktoś będzie przeciwko??? Naprawdę k@rwa nie ma ważniejszych pytań, a tego nie można było puścić z automatu? To Ty misiu nie rozumiesz de**lizmu referendum w takiej sytuacji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W du**e mam to referendum! Pytania typu: czy chcesz być szczęśliwy? Nie idę głosować. Referendum duptus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane