Oczywiście, że powszechny dostęp do broni spowodowałby nagły skok liczby wypadków (w tym śmiertelnych) z jej użyciem, tak jak upowszechnienie samochodu spowodowało gwałtowny wzrost liczby wypadków na drogach. I oczywiście bezpieczeństwo obywateli przez to nie wzrośnie. Mimo to uważam, że jest to cena, jaką trzeba zapłacić, gdyż każdy człowiek powinien mieć naturalne prawo do obrony siebie, bliskich i swojej własności. W chwili obecnej to bandyci są na uprzywilejowanej pozycji, również z powodu id**tycznego prawa chroniącego przestępcę, a nie ofiarę.
Ale dlaczego uważasz ze do obrony obywatelowi potrzebna jest własnie bron palna ? Obywatel nigdy nie wygra "wyscigu zbrojeń" obywatel-przestępca. Przestępca zawsze będzie "lepiej uzbrojony" po prostu gdy obywatel chodzi nie uzbrojony, przestęcy wystarczy kij czy nóż. W przypadku gdy obywatel bedzie posiadał pistolet, przestępca będzie miał pistolet maszynowy albo karabinek automatyczny. Zawsze przestępca bedzie lepiej uzbrojony niz jego potęcjalna ofiara.
@michalng - Nie sądzę, by każdy przestępca w USA używał "pistolet maszynowy albo karabinek automatyczny", choćby z tak banalnego powodu, jak ukrycie broni, gdy idzie ulicą. A nawet, jeśli przestępca byłby i tak lepiej uzbrojony, to nadal jest to lepsze niż obecna sytuacja, w której obywatel w ogóle nie jest uzbrojony a gdy jakimś cudem uda mu się obronić, to musi uważać, żeby przypadkiem nie spowodować uszkodzenia ciała bandyty, bo jako ofiara sam będzie odpowiadał przed prokuratorem.
W USA przestępcy masowo posiadają broń automatyczną, większośc dużych strzelanin odbywa sie z uzyciem takiej broni. Wszystkie 'gangi' posiadają taką broń. W Polsce nie musisz być "wogle nie uzbrojony" możesz posiadać cały a**enał róznych przedmiotów słuzących samoobronie. Zarówno tych "bez pozwolenia" jak i tych na które pozwolenie jest potrzebne. Nie jest też prawdą ze "nie mozesz spowodowac uszkodzenia ciała napastnika. Musisz tylko dbac zeby nie przekroczyc granic obrony, zarówno w zakresie srodków obrony jak i 'czasowych'. zachęcam do zapoznania sie z przepisami od
odniśnie obrony koniecznej. To pozwoli zrozumiec na czym polega obrona i jak ją realizowac. A jak ktoś nie potrafi się obronic to nie bedzie potrafił choc by i posiadał czołg i 2 miotacze ognia.;-)
@michalng - Nie chodzi o przepisy (teorię), tylko o rzeczywistość (praktykę). Pamiętam kilka spraw sądowych nagłaśnianych w mediach w ostatnich kilkunastu latach, gdzie ludzie byli skazywani za na więzienie za zabicie włamywacza, albo ciągani po sądach przez bandytę, za to, że podczas obrony przed nim, zrobili mu krzywdę.
Przepisy o obronie koniecznej są dosc spójne i oczywiste. Zabicie włamywacza najczęsciej nie jest obroną konieczną, zabicie uciekającego włamywacza osboną nie jest nigdy. I nie ma znaczenia czy zabijesz go nożem, kijem czy pistoletem. W nagłasnianych medialnie sprawach w sposób najczesciej w spoósb oczywisty dochodziło do przekroczenia granic obrony koniecznej. Jak choć by w wypadku pani która zastrzeliła złodzieji kradnacych z tego co pamiętam transformator.
@michalng - No i tutaj się chyba fundamentalnie różnimy, gdyż ja uważam, że człowiek powinien mieć prawo "dźgnąć nożem" bandytę, który ucieka z jego skradzioną własnością z jego posesji, bez uważania na to, w które miejsce dźga i czy bandyta przypadkiem od tego nie dostanie rozstroju zdrowia, albo - nie daj Boże - umrze. To powinno być zmartwieniem bandyty a nie ofiary.
@michalng, przepisy nie są spójne i nie stoją w obronie ofiar. Najlepszym przykładem jest sprawa pana Piotra Bogdanowicza, byłego żołnierza jednostek specjalnych, który został napadnięty we własnym domu przez 3 napastników z nożami. W obronie własnego życia i rodziny, oddał kilka strzałów ostrzegawczych z broni, na którą miał pozwolenie z racji swojego zawodu. Kiedy i to nie pomogło ranił ich śmiertelnie. Skazano go na 25 lat więzienia. Stracił dobre imię, rodzinę i bezcenne lata swojego życia. Czy to było przekroczenie granic obrony własnej, kiedy własne życie jest zagrożone?
Dźganie uciekającego włamywacza nie jest obroną. W momencie kiedy przestępca ucieka nie trwa już 'atak', a wiec przekroczona została granica obrony koniecznej, konkretnie granica czasowa. To tak jak byś chciał mieć prawo odnalezienia włamywacza a następnie zabicia go wo jego własnym domu. To nie będzie obrona tylko zemsta.W sprawie pana Bogdanowicza to jest to 'jego' wersja. Sąd stwierdził ze wyglądało to inaczej. Sąd stwierdził ze Bogdanowicz z zimną krwią zamordował trzech facetów którym próbował sprzedać dolary. Został skazany za zabójstwo (potrójne) a nie za przekroczenie obrony koniecznej
W tym właśnie problem, że został skazany za zabójstwo, mimo że to nie on planował zabić, a jedynie się bronił. Wyrok sądu jest wysoce niesprawiedliwy i zasądzony pod naciskiem prokuratury. Początkowo miał dostać 10 lat, ale prokurator nie dał za wygraną i się odwołał. Wyrok wcale nie oznacza, że było zgodnie z orzeczeniem sądu i Bogdanowicz kłamie. To przykład, że przepisy nie określają jasno gdzie kończy się obrona konieczna i że wyrok dla ofiary takiego napadu, można już podciągnąć pod zabójstwo.
@michalng - Dźganie uciekającego włamywacza JEST obroną własności, z którą ten włamywacz ucieka. Alternatywą jest niedźganie, czyli pozwolenie, by włamywacz nas obrabował i uciekł.
Juz pisałem. Sąd uznał ze planował zabić. Ze zwabił swoje ofiary do swojego domu a tam je z zimna krwią zastrzelił. Stąd taki wysoki wyrok 25 lat więzienia. Nie jest to wyrok 'niesprawiedliwy', za potrójne zabójstwo z premedytacją 25 lat jest normalnym wyrokiem. Po prostu sąd nie dał wiary linii obrony ze była to obrona a uznał ze było to zabójstwo. Nie można mówić ze przepisy o obronie nie są niedobre bo w tej sprawie wogle ich nie zastosowano. Wyrok zapadł z Art. 148.
W opisywanym przeze mnie przykładzie włamywacz nie uciekał z żadna 'własnością' tylko zwyczajnie bez niczego. Zaprzestał swojego 'bezprawnego ataku" i wziął nogi za pas. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obroną. Zaatakowanie uciekającego 'z łupem' przestępcy też nie jest obroną, tylko próbą odzyskania skradzionej własności. Z obroną mamy do czynienia tylko w trakcie 'ataku' przed i po ataku to klasyczny przykład przekroczenia obrony koniecznej tak zwany eksces ekstensywny.
W Polsce wraca po szkoleniu wojskowym się w stanie kompletnego upojenia alkoholowego. Ktokolwiek widział jak zachowywała się wracająca do domu "rezerwa" (w czasach obowiązkowej służby wojskowej) wie ze to dobrze ze nie wracali z bronia.
mylisz kompletnie przyczyne ze skutkiem - szkolenie wojskowe w Szawajcarii twa zdecydowanie krocej i nie marnuje sie tam czasu na zamiatanie kaluz w deszczu czy wynoszenie łóżek na boisko tylko po to by za minute je wniesc spowrotem. To bezsens, monotonia, kr***nskie pomysły na zabicie czasu oraz dlugosc sluzby sprawialy ze ludziom odwalalo jak w koncu z tamtad wychodzili.
nie porównuj Polski do Szwajcarii. Jak w Polsce będzie powszechny dostęp do broni to połowa się zaraz sama pozabija i nikogo nie powołamy w czasie wojny.
Kiedyś pewien norweg, też sam wracał do domu ale, że miał broń automatyczną zaszedł na małą wyspę, bo mu odj.bało..!! Tam też mają a bogato ale po**by są wszędzie, więc jak w Zurychu się taki znajdzie to może przestaną się tak afiszować..
Kiedyś pewien norweg, też sam wracał do domu ale, że miał broń automatyczną zaszedł na małą wyspę, bo mu odj.bało..!! Tam też mają "na bogato" ale po**by są wszędzie, więc jak w Zurychu się taki znajdzie to może przestaną się tak afiszować..
Przykład Szwajcarii jest dowodem na to że państwo dba o swoje interesy w tym o samych obywateli też. Bo państwo bez obywateli nie będzie istniało. Choć szwajcaria jako państwo neutralne, dobrze odrobiła lekcje z przeszłości i to nie swojej tylko Naszej. Ta sutuacja ze szkoleniem każdego mężczyzny wynika z tego że w razie konfliktu bardzo szybko można zmobilizować około 500 tyś armię "partyzanów" (autor postu trochę przesadził), którzy znając okolice gdzie mieszkaja są bardzo ciężkim przeciwnikiem.
Ludzie, litości. Przestańcie biadolić, że w naszym "niewolniczym" kraju nie ma dostępu do broni, bo jest. Naprawdę, jeśli ktoś chce broń posiadać, to pozwolenie dostanie bez problemu. "Wystarczy" tylko spełnić wymagania opisane w ustawie. Natomiast faktem jest, wymaga do sporo czasu i zacięcia. Mnie zajęło to 9 miesięcy, ale broń posiadam. Tak więc każdemu chcącemu polecam ruszyć tyłek, a nie lamentować przed ekranem.
A menele i lumpy broni i tak by nie mieli, bo jak ktoś dla kogo osiągnięciem jest uskładać 5zł na winko, wyda 2-4 tysiące na pistolet?
Tylko widzicie, im nich nie mordował inteligencji i mają wykształcone społeczeństwo, u nas po zaborach i wojnach została tylko patologia i jeszcze dużo czasu minie, kiedy Polska doczeka takich standardów jak w Szwajcarii.
To jeszcze sprawdź geniuszu ile w Szwajcarii jest zabójstw rocznie i ile z użyciem broni palnej. A potem porównaj to do Polski. Pytanie czy za iluzje bezpieczeństwa jesteś w stanie ponieść cenę podwyższonego ryzyka zastrzelenia twojego dziecka na boisku szkolnym przez inne dziecko, które ukradło tacie karabin z szafy.
Od kilkunastu lat jest w Polsce łatwiejszy, choć i tak w porównaniu z niektórymi innymi krajami Europy trudniejszy dostęp do broni (czego przykładem broń czarnoprochowa) i masakr nie ma. Pamiętam z 2004 roku jojczenie jak się Polacy powybijają wszyscy... Mędrca Dziewulskiego wyrażającego profesjonalny niepokój. Cóż, każdy widać sądzi według swego rozumu.
w Polsce w każdym większym mieście powinny być magazyny z bronią aby w razie wojny uzbroić szybko ludzi i powinno przywrócić się zasadniczą służbę wojskową aby ludzie byli zdolni do walki w razie wojny
Hmm jestem za wolnym dostępem do broni. Tłumaczenie w stylu "a wiesz co by to było gdyby każdy nosił ze sobą broń?" do mnie zupełnie nie przemawia. Nic by się nie zmieniło i nic "by nie było". Dlaczego? Właśnie dlatego, każdy mógłby mieć broń. Wystartujesz do kolesia uzbrojonego w pistolet, nawet gdy sam posiadasz podobny? Kolejna sprawa - sposób Szwajcarów mi się podoba. Każdy facet w Polsce (nie pi..y w rurkach bo się jeszcze postrzelą) powinien przejść podstawowe przeszkolenie bojowe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Twoje "rozumowanie" świetnie się wpasowało w obraz typowego, polskiego zgreda- zwierzaka, a nie czekaj, nawet twój login jest w pełni adekwatny do tego co napisałeś.
ok załóżmy, że ja mam broń i on. Wychodząc do klubu będziesz brał ją brał ze sobą? Do marketu też? Chłopie przy dzisiejszym ogłupieniu społeczeństwa dać Polakom wolny dostęp do broni to tak jakby małpie dać brzytwę. Efekt można łatwo przewidzieć.
Hehehe :D Koleś, słyszysz o masakrach w szkołach na terenie PL? Bo w USA są takie, nie można nosić broni 24/7 przy sobie, dzieci w szkołach, szpitale, metro itp. są bezbronne na ataki szaleńców, którzy mają łatwy dostęp do broni. Poczytaj o USA co się tam wyprawia, ostatnio chyba kilka miesięcy temu była taka masakra. W Polsce nie ma potrzeby na noszenie broni, ale ch*j, żyj w swoim bajkowym świecie gdzie niby każdy ma mieć gnata i nie będzie przemocy. A co facet nie może mieć rurek? Czy to, że ktoś ma rurki to automatycznie go dyskwalifikuje do bycia przeszkolonym w sztukach walki/wojskowym?
"facet", fajne masz pojęcie faceta, pewnie ktoś kto musi umieć się bić, mieć gnata, polować, być przypakowany oraz mieć dużą pytkę, nie? Pewnie Ci p.ła nie staje albo masz jakieś wypaczenie i sobie rekompensujesz w ten sposób swoje 'utracone męstwo' poprzez pokazanie, że jesteś samcem alfa. Pozdrawiam serdecznie
Szwajcaria nie może powołać 4 mln mężczyzn w stan gotowości bojowej.
Obecnie Szwajcaria ma ok. 8,2 mln obywateli, z czego ok. 4,1 mln mężczyzn w ogóle.
Z tego w wieku poborowym 18-60l ok.60% Czyli max. 2,5 mln.
Globalfirepower. com podaje ze "fit for service" w Szwajcari jest 2,9 miliona osób z odpowiednio (8 milionów obywateli i 3,6 miliona facetów)
Nie jestem lewakiem ale boję się powszechnego dostępu do broni bo znam swój naród i wiem że to by dobrze nie wyszło nam na zdrowie jakby jakiś przepity pijaczek wyskoczył na ulice bo mu w sklepie nie sprzedali piwo, gdyż był zbyt pijany. Jak byłem gó*****zem i pracowałem na stacji benzynowej to pełno było takich po**bów, z paroma się musiałem bić a do jednego wyskoczyć z nożem, aż się boję co by było jakby broń była leglna. Przed gościem z bronią nie uciekniesz a przed typem z nożem już tak.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
lodazajeansy Ech, człowieku, to zawsze działa w dwie strony. Gdyby ludzie w Polsce byli uzbrojeni, to te wszystkie niemiłe przypadki by Cię ominęły. Ilu jest id****w, którzy chcieliby być odstrzeleni? Niewielu. A dzisiaj Ty broni mieć nie będziesz, ale bandzior jak najbardziej. To Ty się boisz, nie on. Na ulicy każdy potencjalny przechodzień mógłby w obronie-odwecie odstrzelić nieokrzesańcowi łeb!
Chłopie nie będę nosić z sobą za każdym razem broni jak to sobie wyobrażasz? wychodząc po bułki do sklepu mam brać pistolet bo mogę trafić na psychola? a nie znasz ani dnia ani godziny. Wprowadzi to jeszcze większy terror. Wystarczy że zmieni się polskie prawo i zniknie coś takiego jak przekroczenie granicy obrony koniecznej więcej nie trzeba.
Ponadto dotychczas nikt mnie nie napadł z bronią w ręku takie przypadki w Polsce są bardzooo rzadkie z reguły jest to ASG czyli atrapa broni na kulki a przestępca nie będzie wykorzystywać broni palnej do pospolitych przestępstw bo broń w naszym kraju zdobyć jest ciężko mają ją głównie zorganizowane grupy przestępcze. W USA broń jest czymś pospolitym i tam zwykły czarnuch może ją kupić za 100$ albo nawet i taniej, nie ma tam tygodnia by ktoś nie zginął w napadzie od broni palnej wy nawet nie wiecie o 90 % przypadków bo media w polsce informują tylko o najgłośniejszych przestępstwach
każdy reżim boi się swoich obywateli - a pod przykrywką "nie damy swoim obywatelom broni bo to głupie kmioty i się sami powystrzelają" robią to co robią czyli dymają ludzi
A jakie jest typowe źródło sensacji kwejkopodobnych? Wyssanie z palca. Po co sprawdzać faktyczne dane, skoro można podać cokolwiek, a "ciemny lud to kupi"?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kurva, jak ja gardzę tymi wszystkimi wsiurami, którzy: przymusowa służba w wojsku, broń dla każdego obywatela, bo dzisiaj same cioty w rurkach (?)... bla bla. Dać połowie z was broń palną to tak jak dać małpie brzytwę. 1/2 z was polaczki powinna mieć zakaz spożywania alkoholu, a co dopiero dostępu do broni. Z resztą jak wam coś tutaj nie odpowiada to wypi3rdalać na zmywak do stanów, gdzie będziecie mogli se strzelać do każdego kto wejdzie wam na trawnik.
A ja gardzę takimi pierdołami w rurach jak ty g**jku. Służba w wojsku nie musi być przymusowa, ale już podstawowe przeszkolenie bojowe jak najbardziej. Nie obawiaj się - nikt nie zaora ci rowa gdy tylko wzujesz kamasze, no chyba że to jest właśnie dla ciebie problemem. Co do mojego trawnika - spróbuj tylko k..a bez mojej zgody przekroczyć moje ogrodzenie. Mój trawnik jest święty. Moje ogrodzenie również. Zarówno trawnik jak i ogrodzenie istnieją głównie po to, abym nie musiał wchodzić w jakąkolwiek interakcję z innymi ludźmi, zwłaszcza takimi jak ty. W interakcję chętnie wejdzie mój "pies
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chvja o mnie wiesz karaluchu, a się p|zdrzysz. Dalsze wypociny od "spróbuj tylko..." pozostawiam bez komentarza by się nie stać takim robakiem-zwierzakiem jak ty id**to. Właśnie całą tą wypociną, nad którą pewnie zbiłeś konia trzy razy, udowodniłeś, że ludzie w tym kraju powinni mieć zakaz dostępu do jakiejkolwiek broni, a maczopatafiany twojego pokroju brak dostępu do czegokolwiek co się wiąże z kontaktem z normalnymi ludźmi. A tak w ogóle to ten "pies z ostatniego zdania cię j3bał.
Ty nie mówisz- ludzie mówią, a ty zwierzaku- beczysz jak osioł.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W Polsce od wieków liczy się na sojuszników ;D z jakim efektem? Historia pokazała. Obecnie media hodują "pantofelki" w obcisłych gatkach. Ale kiedy przychodzi co do czego, to każdy mobilizuje do armii "pseudokiboli, faszystów, katoli".
W czasie powszechnej mobilizacji mobilizuje się wszystkich zdolnych do służby, a nie tylko "pseudokiboli, faszystów, katoli". Chciałeś się dowartościować, a tu wyszło jak zwykle.
W Szwajcarii nie było wojny dlatego, że przechowują pieniądze wszelkiej maści zbrodniarzom, a nie dlatego, że mają broń.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
taaa Szwajcarzy to waleczny naród,nawet mają jednostkę specjalną w Watykanie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a skąd te dane ma autor absurdu? bo wydaje mi się ze to lipa.... mamy w magazynach tyle kałaszy fabrycznie nowych zapakowanych z naszej polskiej fabryki najcelniejszych i najdokładniejszych które wystarczy tylko wytrzeć i strzelać i z pewnością starczy na tych chłopów co zostali w ojczyźnie (nie mowie o p***ch w rurkach) nawet po 2 na łep
Nie powtarzajmy patologii zza oceanu. Tam rocznie ginie kilkanaście tysięcy ludzi, którzy mają dostęp do broni, ale mimo to nie potrafią się obronić przed sąsiadem, szaleńcem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Patologia to jest właśnie w Polsce,gdzie bandyta dostaje zawiasy za napad a ofiara idzie do wiezienia za przekroczenie obrony koniecznej - chory kraj. Jestem za powszechnym dostępem do broni (po sprawdzeniu historii kryminalnej i leczenia psychiatrycznego
Profesor Szeremietiew od dawna mówi o konieczności powołania systemu obrony terytorialnej na wzór Szwajcarski. Polecam wysłuchanie tego pana. Krótko przed wyborami prof. Szeremietiew zapisał się do partii Polska Razem Jarosława Gowina. Zapytany na antenie TV Republika o swoich planach politycznych odpowiedział, że byłby gotów przyjąć tekę szefa MON. Z przecieków medialnych dochodzą słuchy, że to właśnie Gowin obsadzi stołek ministerialny w MONie. Jest więc szansa, że i my wszyscy niebawem przejdziemy krótkie przeszkolenie wojskowe, takie z którego właśnie wraca ten pan na zdjęciu
a w jaki sposób jesteśmy podobni do Szwajcarii? Bo o ile kojarzę to tam 70% kraju leży w górach co zasadniczo różni nas od nich. Nie sądzisz, że strategia obrony dla tych dwóch krajów powinna być zdecydowanie inna? Szeremietiew potrafi jedynie pie.rzyć głupoty nie podparte sensownymi argumentami co widać wybitnie po Twoim komentarzu.
Propozycja Szeremietiewa nie jest całkiem bezzasadna, gdyby ją nieco zmienić, to miałoby sens. Konflikt na Ukrainie pokazał, że armia złożona z dobrze wyszkolonych rezerwistów, może osiągnąć swoje cele, pod warunkiem że będzie bardzo duża. Pierwsza faza wojny pokazała że pobór jest mało efektywny, walczyły głównie bataliony złożone z ochotników rezerwistów i to po obu stronach. Po broń sięgnęli majdaniarze i fanatycy, a zwykli Ukraińcy uciekli za granicę, m.in. do Polski na studia. Obrona terytorialna może doskonale wypełniać zadania dywersyjne, bo działa na własnym terenie.
Dzięki za słowa zrozumienia. Widzę, że najpierw wysłuchałeś Szeremietiewa, a potem coś napisałeś. Ten powyżej pieprzy coś o górach. Nie wiem też w którym miejscu mojego komentarza można stwierdzić, że Szeremietiew pieprzy głupoty.
nie dziwi mnie mózgowcu, że nie rozumiesz. Uważasz, że strategia obrony kraju jakim jest Szwajcaria położona w górach będzie taka sama jak obrona położonej w dużej mierze na płaskich terenach Polski? Wróć zatem do szkoły i zajmij się bierkami, nie przemęczy to twoich zwojów mózgowych.
Co za de**l i do tego jaki wyszczekany. Tocz dalej z samym sobą tą polemikę o górach i dolinach. A jak dojrzejesz (emocjonalnie i intelektualnie) do tego, żeby wysłuchać innych, to może dotrze do ciebie baranie jeden, o czym się krewky i ja wypowiadamy.
U nas przeciez mozna miec bron bez pozwolenia - ale na proch :) tylko wytwarzanie prochu jest nielegalne :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście, że powszechny dostęp do broni spowodowałby nagły skok liczby wypadków (w tym śmiertelnych) z jej użyciem, tak jak upowszechnienie samochodu spowodowało gwałtowny wzrost liczby wypadków na drogach. I oczywiście bezpieczeństwo obywateli przez to nie wzrośnie. Mimo to uważam, że jest to cena, jaką trzeba zapłacić, gdyż każdy człowiek powinien mieć naturalne prawo do obrony siebie, bliskich i swojej własności. W chwili obecnej to bandyci są na uprzywilejowanej pozycji, również z powodu id**tycznego prawa chroniącego przestępcę, a nie ofiarę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dlaczego uważasz ze do obrony obywatelowi potrzebna jest własnie bron palna ? Obywatel nigdy nie wygra "wyscigu zbrojeń" obywatel-przestępca. Przestępca zawsze będzie "lepiej uzbrojony" po prostu gdy obywatel chodzi nie uzbrojony, przestęcy wystarczy kij czy nóż. W przypadku gdy obywatel bedzie posiadał pistolet, przestępca będzie miał pistolet maszynowy albo karabinek automatyczny. Zawsze przestępca bedzie lepiej uzbrojony niz jego potęcjalna ofiara.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@michalng - Nie sądzę, by każdy przestępca w USA używał "pistolet maszynowy albo karabinek automatyczny", choćby z tak banalnego powodu, jak ukrycie broni, gdy idzie ulicą. A nawet, jeśli przestępca byłby i tak lepiej uzbrojony, to nadal jest to lepsze niż obecna sytuacja, w której obywatel w ogóle nie jest uzbrojony a gdy jakimś cudem uda mu się obronić, to musi uważać, żeby przypadkiem nie spowodować uszkodzenia ciała bandyty, bo jako ofiara sam będzie odpowiadał przed prokuratorem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W USA przestępcy masowo posiadają broń automatyczną, większośc dużych strzelanin odbywa sie z uzyciem takiej broni. Wszystkie 'gangi' posiadają taką broń. W Polsce nie musisz być "wogle nie uzbrojony" możesz posiadać cały a**enał róznych przedmiotów słuzących samoobronie. Zarówno tych "bez pozwolenia" jak i tych na które pozwolenie jest potrzebne. Nie jest też prawdą ze "nie mozesz spowodowac uszkodzenia ciała napastnika. Musisz tylko dbac zeby nie przekroczyc granic obrony, zarówno w zakresie srodków obrony jak i 'czasowych'. zachęcam do zapoznania sie z przepisami od
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odniśnie obrony koniecznej. To pozwoli zrozumiec na czym polega obrona i jak ją realizowac. A jak ktoś nie potrafi się obronic to nie bedzie potrafił choc by i posiadał czołg i 2 miotacze ognia.;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@michalng - Nie chodzi o przepisy (teorię), tylko o rzeczywistość (praktykę). Pamiętam kilka spraw sądowych nagłaśnianych w mediach w ostatnich kilkunastu latach, gdzie ludzie byli skazywani za na więzienie za zabicie włamywacza, albo ciągani po sądach przez bandytę, za to, że podczas obrony przed nim, zrobili mu krzywdę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepisy o obronie koniecznej są dosc spójne i oczywiste. Zabicie włamywacza najczęsciej nie jest obroną konieczną, zabicie uciekającego włamywacza osboną nie jest nigdy. I nie ma znaczenia czy zabijesz go nożem, kijem czy pistoletem. W nagłasnianych medialnie sprawach w sposób najczesciej w spoósb oczywisty dochodziło do przekroczenia granic obrony koniecznej. Jak choć by w wypadku pani która zastrzeliła złodzieji kradnacych z tego co pamiętam transformator.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo pana który dzgnął nożem uciekajacego z jego posesji złodzieja choinek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@michalng - No i tutaj się chyba fundamentalnie różnimy, gdyż ja uważam, że człowiek powinien mieć prawo "dźgnąć nożem" bandytę, który ucieka z jego skradzioną własnością z jego posesji, bez uważania na to, w które miejsce dźga i czy bandyta przypadkiem od tego nie dostanie rozstroju zdrowia, albo - nie daj Boże - umrze. To powinno być zmartwieniem bandyty a nie ofiary.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@michalng, przepisy nie są spójne i nie stoją w obronie ofiar. Najlepszym przykładem jest sprawa pana Piotra Bogdanowicza, byłego żołnierza jednostek specjalnych, który został napadnięty we własnym domu przez 3 napastników z nożami. W obronie własnego życia i rodziny, oddał kilka strzałów ostrzegawczych z broni, na którą miał pozwolenie z racji swojego zawodu. Kiedy i to nie pomogło ranił ich śmiertelnie. Skazano go na 25 lat więzienia. Stracił dobre imię, rodzinę i bezcenne lata swojego życia. Czy to było przekroczenie granic obrony własnej, kiedy własne życie jest zagrożone?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dźganie uciekającego włamywacza nie jest obroną. W momencie kiedy przestępca ucieka nie trwa już 'atak', a wiec przekroczona została granica obrony koniecznej, konkretnie granica czasowa. To tak jak byś chciał mieć prawo odnalezienia włamywacza a następnie zabicia go wo jego własnym domu. To nie będzie obrona tylko zemsta.W sprawie pana Bogdanowicza to jest to 'jego' wersja. Sąd stwierdził ze wyglądało to inaczej. Sąd stwierdził ze Bogdanowicz z zimną krwią zamordował trzech facetów którym próbował sprzedać dolary. Został skazany za zabójstwo (potrójne) a nie za przekroczenie obrony koniecznej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym właśnie problem, że został skazany za zabójstwo, mimo że to nie on planował zabić, a jedynie się bronił. Wyrok sądu jest wysoce niesprawiedliwy i zasądzony pod naciskiem prokuratury. Początkowo miał dostać 10 lat, ale prokurator nie dał za wygraną i się odwołał. Wyrok wcale nie oznacza, że było zgodnie z orzeczeniem sądu i Bogdanowicz kłamie. To przykład, że przepisy nie określają jasno gdzie kończy się obrona konieczna i że wyrok dla ofiary takiego napadu, można już podciągnąć pod zabójstwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@michalng - Dźganie uciekającego włamywacza JEST obroną własności, z którą ten włamywacz ucieka. Alternatywą jest niedźganie, czyli pozwolenie, by włamywacz nas obrabował i uciekł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Juz pisałem. Sąd uznał ze planował zabić. Ze zwabił swoje ofiary do swojego domu a tam je z zimna krwią zastrzelił. Stąd taki wysoki wyrok 25 lat więzienia. Nie jest to wyrok 'niesprawiedliwy', za potrójne zabójstwo z premedytacją 25 lat jest normalnym wyrokiem. Po prostu sąd nie dał wiary linii obrony ze była to obrona a uznał ze było to zabójstwo. Nie można mówić ze przepisy o obronie nie są niedobre bo w tej sprawie wogle ich nie zastosowano. Wyrok zapadł z Art. 148.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W opisywanym przeze mnie przykładzie włamywacz nie uciekał z żadna 'własnością' tylko zwyczajnie bez niczego. Zaprzestał swojego 'bezprawnego ataku" i wziął nogi za pas. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obroną. Zaatakowanie uciekającego 'z łupem' przestępcy też nie jest obroną, tylko próbą odzyskania skradzionej własności. Z obroną mamy do czynienia tylko w trakcie 'ataku' przed i po ataku to klasyczny przykład przekroczenia obrony koniecznej tak zwany eksces ekstensywny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kto by się bał gdyby broń była legalna? bandziory i kłamliwe curwy politycy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niewolnikom nie można mieć broni!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce wraca po szkoleniu wojskowym się w stanie kompletnego upojenia alkoholowego. Ktokolwiek widział jak zachowywała się wracająca do domu "rezerwa" (w czasach obowiązkowej służby wojskowej) wie ze to dobrze ze nie wracali z bronia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mylisz kompletnie przyczyne ze skutkiem - szkolenie wojskowe w Szawajcarii twa zdecydowanie krocej i nie marnuje sie tam czasu na zamiatanie kaluz w deszczu czy wynoszenie łóżek na boisko tylko po to by za minute je wniesc spowrotem. To bezsens, monotonia, kr***nskie pomysły na zabicie czasu oraz dlugosc sluzby sprawialy ze ludziom odwalalo jak w koncu z tamtad wychodzili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie porównuj Polski do Szwajcarii. Jak w Polsce będzie powszechny dostęp do broni to połowa się zaraz sama pozabija i nikogo nie powołamy w czasie wojny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś pewien norweg, też sam wracał do domu ale, że miał broń automatyczną zaszedł na małą wyspę, bo mu odj.bało..!! Tam też mają a bogato ale po**by są wszędzie, więc jak w Zurychu się taki znajdzie to może przestaną się tak afiszować..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś pewien norweg, też sam wracał do domu ale, że miał broń automatyczną zaszedł na małą wyspę, bo mu odj.bało..!! Tam też mają "na bogato" ale po**by są wszędzie, więc jak w Zurychu się taki znajdzie to może przestaną się tak afiszować..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykład Szwajcarii jest dowodem na to że państwo dba o swoje interesy w tym o samych obywateli też. Bo państwo bez obywateli nie będzie istniało. Choć szwajcaria jako państwo neutralne, dobrze odrobiła lekcje z przeszłości i to nie swojej tylko Naszej. Ta sutuacja ze szkoleniem każdego mężczyzny wynika z tego że w razie konfliktu bardzo szybko można zmobilizować około 500 tyś armię "partyzanów" (autor postu trochę przesadził), którzy znając okolice gdzie mieszkaja są bardzo ciężkim przeciwnikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzad boi sie pozwolic Polakowi posiadac bron, bo sa wieksze szanse ze Polacy szybko i efektowniw roz yebi ą rząd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wątpię. Polacy by najpierw wybili się nawzajem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas przeciez mozna miec bron bez pozwolenia - ale na proch :) tylko wytwarzanie prochu jest nielegalne :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie, litości. Przestańcie biadolić, że w naszym "niewolniczym" kraju nie ma dostępu do broni, bo jest. Naprawdę, jeśli ktoś chce broń posiadać, to pozwolenie dostanie bez problemu. "Wystarczy" tylko spełnić wymagania opisane w ustawie. Natomiast faktem jest, wymaga do sporo czasu i zacięcia. Mnie zajęło to 9 miesięcy, ale broń posiadam. Tak więc każdemu chcącemu polecam ruszyć tyłek, a nie lamentować przed ekranem. A menele i lumpy broni i tak by nie mieli, bo jak ktoś dla kogo osiągnięciem jest uskładać 5zł na winko, wyda 2-4 tysiące na pistolet?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko widzicie, im nich nie mordował inteligencji i mają wykształcone społeczeństwo, u nas po zaborach i wojnach została tylko patologia i jeszcze dużo czasu minie, kiedy Polska doczeka takich standardów jak w Szwajcarii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jeszcze sprawdź geniuszu ile w Szwajcarii jest zabójstw rocznie i ile z użyciem broni palnej. A potem porównaj to do Polski. Pytanie czy za iluzje bezpieczeństwa jesteś w stanie ponieść cenę podwyższonego ryzyka zastrzelenia twojego dziecka na boisku szkolnym przez inne dziecko, które ukradło tacie karabin z szafy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kilkunastu lat jest w Polsce łatwiejszy, choć i tak w porównaniu z niektórymi innymi krajami Europy trudniejszy dostęp do broni (czego przykładem broń czarnoprochowa) i masakr nie ma. Pamiętam z 2004 roku jojczenie jak się Polacy powybijają wszyscy... Mędrca Dziewulskiego wyrażającego profesjonalny niepokój. Cóż, każdy widać sądzi według swego rozumu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo my jestesmy cienkie bolki. zawsze bylismy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, bo u nas jakby Janusz przyjechał z karabinem do domu to przy pierwszej flaszce z kolegami by wszystko wystrzelali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Polsce w każdym większym mieście powinny być magazyny z bronią aby w razie wojny uzbroić szybko ludzi i powinno przywrócić się zasadniczą służbę wojskową aby ludzie byli zdolni do walki w razie wojny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że mentalność cebulacka nie pozwala na powszechny dostęp do broni, bo każde zajechanie drogi kończyło by się krwawą jatką :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm jestem za wolnym dostępem do broni. Tłumaczenie w stylu "a wiesz co by to było gdyby każdy nosił ze sobą broń?" do mnie zupełnie nie przemawia. Nic by się nie zmieniło i nic "by nie było". Dlaczego? Właśnie dlatego, każdy mógłby mieć broń. Wystartujesz do kolesia uzbrojonego w pistolet, nawet gdy sam posiadasz podobny? Kolejna sprawa - sposób Szwajcarów mi się podoba. Każdy facet w Polsce (nie pi..y w rurkach bo się jeszcze postrzelą) powinien przejść podstawowe przeszkolenie bojowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoje "rozumowanie" świetnie się wpasowało w obraz typowego, polskiego zgreda- zwierzaka, a nie czekaj, nawet twój login jest w pełni adekwatny do tego co napisałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bla, bla, bla... patrz niżej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty jesteś najniżej robaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ok załóżmy, że ja mam broń i on. Wychodząc do klubu będziesz brał ją brał ze sobą? Do marketu też? Chłopie przy dzisiejszym ogłupieniu społeczeństwa dać Polakom wolny dostęp do broni to tak jakby małpie dać brzytwę. Efekt można łatwo przewidzieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehehe :D Koleś, słyszysz o masakrach w szkołach na terenie PL? Bo w USA są takie, nie można nosić broni 24/7 przy sobie, dzieci w szkołach, szpitale, metro itp. są bezbronne na ataki szaleńców, którzy mają łatwy dostęp do broni. Poczytaj o USA co się tam wyprawia, ostatnio chyba kilka miesięcy temu była taka masakra. W Polsce nie ma potrzeby na noszenie broni, ale ch*j, żyj w swoim bajkowym świecie gdzie niby każdy ma mieć gnata i nie będzie przemocy. A co facet nie może mieć rurek? Czy to, że ktoś ma rurki to automatycznie go dyskwalifikuje do bycia przeszkolonym w sztukach walki/wojskowym?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"facet", fajne masz pojęcie faceta, pewnie ktoś kto musi umieć się bić, mieć gnata, polować, być przypakowany oraz mieć dużą pytkę, nie? Pewnie Ci p.ła nie staje albo masz jakieś wypaczenie i sobie rekompensujesz w ten sposób swoje 'utracone męstwo' poprzez pokazanie, że jesteś samcem alfa. Pozdrawiam serdecznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier...e. Ręce opadają do samej ziemi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, tylko zauważ że w pociągu nie jest naszczane na podłogę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szwajcaria nie może powołać 4 mln mężczyzn w stan gotowości bojowej. Obecnie Szwajcaria ma ok. 8,2 mln obywateli, z czego ok. 4,1 mln mężczyzn w ogóle. Z tego w wieku poborowym 18-60l ok.60% Czyli max. 2,5 mln.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Globalfirepower. com podaje ze "fit for service" w Szwajcari jest 2,9 miliona osób z odpowiednio (8 milionów obywateli i 3,6 miliona facetów)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lewacy boją się tego, aby obywatele mieli broń. Wiadomo dlaczego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem lewakiem ale boję się powszechnego dostępu do broni bo znam swój naród i wiem że to by dobrze nie wyszło nam na zdrowie jakby jakiś przepity pijaczek wyskoczył na ulice bo mu w sklepie nie sprzedali piwo, gdyż był zbyt pijany. Jak byłem gó*****zem i pracowałem na stacji benzynowej to pełno było takich po**bów, z paroma się musiałem bić a do jednego wyskoczyć z nożem, aż się boję co by było jakby broń była leglna. Przed gościem z bronią nie uciekniesz a przed typem z nożem już tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lodazajeansy Ech, człowieku, to zawsze działa w dwie strony. Gdyby ludzie w Polsce byli uzbrojeni, to te wszystkie niemiłe przypadki by Cię ominęły. Ilu jest id****w, którzy chcieliby być odstrzeleni? Niewielu. A dzisiaj Ty broni mieć nie będziesz, ale bandzior jak najbardziej. To Ty się boisz, nie on. Na ulicy każdy potencjalny przechodzień mógłby w obronie-odwecie odstrzelić nieokrzesańcowi łeb!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopie nie będę nosić z sobą za każdym razem broni jak to sobie wyobrażasz? wychodząc po bułki do sklepu mam brać pistolet bo mogę trafić na psychola? a nie znasz ani dnia ani godziny. Wprowadzi to jeszcze większy terror. Wystarczy że zmieni się polskie prawo i zniknie coś takiego jak przekroczenie granicy obrony koniecznej więcej nie trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ponadto dotychczas nikt mnie nie napadł z bronią w ręku takie przypadki w Polsce są bardzooo rzadkie z reguły jest to ASG czyli atrapa broni na kulki a przestępca nie będzie wykorzystywać broni palnej do pospolitych przestępstw bo broń w naszym kraju zdobyć jest ciężko mają ją głównie zorganizowane grupy przestępcze. W USA broń jest czymś pospolitym i tam zwykły czarnuch może ją kupić za 100$ albo nawet i taniej, nie ma tam tygodnia by ktoś nie zginął w napadzie od broni palnej wy nawet nie wiecie o 90 % przypadków bo media w polsce informują tylko o najgłośniejszych przestępstwach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może bo każdy ma giwerę w domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale za to mamy największą armie generałów i urzędników wojskowych.W tym nikt nas nie pobije.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każdy reżim boi się swoich obywateli - a pod przykrywką "nie damy swoim obywatelom broni bo to głupie kmioty i się sami powystrzelają" robią to co robią czyli dymają ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawi mnie źródło owych sensacji. szwajcarskie realia to jakieś 200 tysięcy włączając rezerwę. taka prawda...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakie jest typowe źródło sensacji kwejkopodobnych? Wyssanie z palca. Po co sprawdzać faktyczne dane, skoro można podać cokolwiek, a "ciemny lud to kupi"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurva, jak ja gardzę tymi wszystkimi wsiurami, którzy: przymusowa służba w wojsku, broń dla każdego obywatela, bo dzisiaj same cioty w rurkach (?)... bla bla. Dać połowie z was broń palną to tak jak dać małpie brzytwę. 1/2 z was polaczki powinna mieć zakaz spożywania alkoholu, a co dopiero dostępu do broni. Z resztą jak wam coś tutaj nie odpowiada to wypi3rdalać na zmywak do stanów, gdzie będziecie mogli se strzelać do każdego kto wejdzie wam na trawnik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja gardzę takimi pierdołami w rurach jak ty g**jku. Służba w wojsku nie musi być przymusowa, ale już podstawowe przeszkolenie bojowe jak najbardziej. Nie obawiaj się - nikt nie zaora ci rowa gdy tylko wzujesz kamasze, no chyba że to jest właśnie dla ciebie problemem. Co do mojego trawnika - spróbuj tylko k..a bez mojej zgody przekroczyć moje ogrodzenie. Mój trawnik jest święty. Moje ogrodzenie również. Zarówno trawnik jak i ogrodzenie istnieją głównie po to, abym nie musiał wchodzić w jakąkolwiek interakcję z innymi ludźmi, zwłaszcza takimi jak ty. W interakcję chętnie wejdzie mój "pies
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chvja o mnie wiesz karaluchu, a się p|zdrzysz. Dalsze wypociny od "spróbuj tylko..." pozostawiam bez komentarza by się nie stać takim robakiem-zwierzakiem jak ty id**to. Właśnie całą tą wypociną, nad którą pewnie zbiłeś konia trzy razy, udowodniłeś, że ludzie w tym kraju powinni mieć zakaz dostępu do jakiejkolwiek broni, a maczopatafiany twojego pokroju brak dostępu do czegokolwiek co się wiąże z kontaktem z normalnymi ludźmi. A tak w ogóle to ten "pies z ostatniego zdania cię j3bał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie mówiłem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty nie mówisz- ludzie mówią, a ty zwierzaku- beczysz jak osioł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce od wieków liczy się na sojuszników ;D z jakim efektem? Historia pokazała. Obecnie media hodują "pantofelki" w obcisłych gatkach. Ale kiedy przychodzi co do czego, to każdy mobilizuje do armii "pseudokiboli, faszystów, katoli".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czasie powszechnej mobilizacji mobilizuje się wszystkich zdolnych do służby, a nie tylko "pseudokiboli, faszystów, katoli". Chciałeś się dowartościować, a tu wyszło jak zwykle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Szwajcarii nie było wojny dlatego, że przechowują pieniądze wszelkiej maści zbrodniarzom, a nie dlatego, że mają broń.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaa Szwajcarzy to waleczny naród,nawet mają jednostkę specjalną w Watykanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skąd te dane ma autor absurdu? bo wydaje mi się ze to lipa.... mamy w magazynach tyle kałaszy fabrycznie nowych zapakowanych z naszej polskiej fabryki najcelniejszych i najdokładniejszych które wystarczy tylko wytrzeć i strzelać i z pewnością starczy na tych chłopów co zostali w ojczyźnie (nie mowie o p***ch w rurkach) nawet po 2 na łep
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
łeb
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie powtarzajmy patologii zza oceanu. Tam rocznie ginie kilkanaście tysięcy ludzi, którzy mają dostęp do broni, ale mimo to nie potrafią się obronić przed sąsiadem, szaleńcem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patologia to jest właśnie w Polsce,gdzie bandyta dostaje zawiasy za napad a ofiara idzie do wiezienia za przekroczenie obrony koniecznej - chory kraj. Jestem za powszechnym dostępem do broni (po sprawdzeniu historii kryminalnej i leczenia psychiatrycznego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o fakcie, ze ponad 90% przestepstw jest popelniane za pomoca nielegalnej brobi to juz nie warto wspominac? Troche obiektywizmu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Stanach 95% strzelanin to porachunki gangów (czarni i Latynosi miedzy sobą - tak ze żadna strata)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szwajcar po szkoleniu które trwało kilka dni. A Polak rok życia musiał marnować w wojsku aby trzy razy sobie wystrzelić z kałacha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Profesor Szeremietiew od dawna mówi o konieczności powołania systemu obrony terytorialnej na wzór Szwajcarski. Polecam wysłuchanie tego pana. Krótko przed wyborami prof. Szeremietiew zapisał się do partii Polska Razem Jarosława Gowina. Zapytany na antenie TV Republika o swoich planach politycznych odpowiedział, że byłby gotów przyjąć tekę szefa MON. Z przecieków medialnych dochodzą słuchy, że to właśnie Gowin obsadzi stołek ministerialny w MONie. Jest więc szansa, że i my wszyscy niebawem przejdziemy krótkie przeszkolenie wojskowe, takie z którego właśnie wraca ten pan na zdjęciu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a w jaki sposób jesteśmy podobni do Szwajcarii? Bo o ile kojarzę to tam 70% kraju leży w górach co zasadniczo różni nas od nich. Nie sądzisz, że strategia obrony dla tych dwóch krajów powinna być zdecydowanie inna? Szeremietiew potrafi jedynie pie.rzyć głupoty nie podparte sensownymi argumentami co widać wybitnie po Twoim komentarzu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Propozycja Szeremietiewa nie jest całkiem bezzasadna, gdyby ją nieco zmienić, to miałoby sens. Konflikt na Ukrainie pokazał, że armia złożona z dobrze wyszkolonych rezerwistów, może osiągnąć swoje cele, pod warunkiem że będzie bardzo duża. Pierwsza faza wojny pokazała że pobór jest mało efektywny, walczyły głównie bataliony złożone z ochotników rezerwistów i to po obu stronach. Po broń sięgnęli majdaniarze i fanatycy, a zwykli Ukraińcy uciekli za granicę, m.in. do Polski na studia. Obrona terytorialna może doskonale wypełniać zadania dywersyjne, bo działa na własnym terenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki za słowa zrozumienia. Widzę, że najpierw wysłuchałeś Szeremietiewa, a potem coś napisałeś. Ten powyżej pieprzy coś o górach. Nie wiem też w którym miejscu mojego komentarza można stwierdzić, że Szeremietiew pieprzy głupoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie dziwi mnie mózgowcu, że nie rozumiesz. Uważasz, że strategia obrony kraju jakim jest Szwajcaria położona w górach będzie taka sama jak obrona położonej w dużej mierze na płaskich terenach Polski? Wróć zatem do szkoły i zajmij się bierkami, nie przemęczy to twoich zwojów mózgowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za de**l i do tego jaki wyszczekany. Tocz dalej z samym sobą tą polemikę o górach i dolinach. A jak dojrzejesz (emocjonalnie i intelektualnie) do tego, żeby wysłuchać innych, to może dotrze do ciebie baranie jeden, o czym się krewky i ja wypowiadamy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzad boi sie pozwolic Polakom miec bron, bo wieksze szanse sa by roz**bali ten rzad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane