to będzie normalne jak taki naćpany i po dopalaczach piętnastolatek będzie w podstawówce razem z takim dzieciakiem z pierwszej klasy nie mówiąc już o przemocy...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Maxi w sumie jak czytam twoje wypowiedzi, to CHYBA PADŁEŚ OFIARĄ takich 15 latków
a będzie inaczej?chyba zasadnicza różnica jak była szkoła 8 klasowa naście lat temu niż teraz.jak sobie wyobrażasz tę NORMALNOŚĆ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Maxa napierdzielali po głowie w podstawówce widocznie :( Z tego co pamiętam to najmłodszych dzieciaków w podstawówce nikt nie ruszał i jak się tłukli to raczej wśród rówieśników. Wina Kaczyńskiego!
Jak nigdy ale teraz muszę się zgodzić z maxim (nie wierzę ale jednak). Spacz kiedyś dzieciaki były jednak nieco mniej poje***e, wychowanie było inne i inne były standardy a teraz problem o którym mówi max może faktycznie zaistnieć. W gruncie rzeczy po to utworzono gimnazja, żeby rozdzielić taki wiekowy rozrzut dzieci i młodzieży.
@maxi - Wcale nie trzeba sobie "pomyśleć". Wystarczy sięgnąć do faktów - przemoc, wyłudzenia, "kocenie" itp. Tak było w mojej 8-letniej podstawówce na przełomie lat '80-'90. A w dzisiejszych czasach dojdą też inne rzeczy, których wtedy nie było. Ciekawe, że w II RP gimnazja mogły jakoś funkcjonować, tylko w III/IV RP nie mogą.
System podstawówki 8-letniej w naszych czasach sprawdzał się wyśmienicie, przynajmniej nie streszczało się podstawówki w 1 klasie gimnazjum, a gimnazjum w 1 liceum. Co do związanych rąk nauczycieli, to trudno się nie zgodzić z Tobą. Wśród rodziców dominuje postawa typu: "moje dziecko by tak nie zrobiło/powiedziało". Kiedyś karciło się dzieci za przewinienia, a dziś się im pobłaża, bo kiedyś "wyrosną". No i wyrastają, ale na przygłupów i lalusiów.
Kolego kilka spraw muszę ci wyjaśnić. Nie jestem dzieckiem, nie chodzę już do szkoły, i nie mam neostrady. Ale najważniejsze jest to że jesteś zwykłym pisowskim mongołem i tyle w temacie różnic między nami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mimo że nie jesteś dzieckiem to nie pojmujesz znaczenia tego terminu. Mógłbym napisać dosadniej ale nie chcę cie obrażać. Z PiS mam tyle wspólnego co ty albo i mniej, bo to ty ciągle o nich piszesz. Tak, to tyle.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Gardze biedakami z pisu, tfu, łapcie mele skórwiele
patologia gimbazy polega na zmianie ?rodowiska i ludzi. Chca oni potem jeden przed drugim kozaczy?. A jrzeli grupa znajacych si? jak lyse konie ludzi chodzi z sob? do klsy 8 lat. ....... to pzed kim maja kozaczy? ? I dlatego wroci normalno??. Gimnazja przewracaj? dzieciom w glowach i d**ach. Z powazaniem 43-latek.
"Prezes PiS przyznał, że w szkole nie zawsze mu - jak to mówią - szło. - Moje czasy szkolne kryją pewną tajemnicę. Otóż zdarzyło mi się nie zdać z 10. do 11. klasy i mimo to wylądowałem w ostatniej klasie, a następnie po odkręceniu tego znalazłem się w liceum na Woli - pisze w swej książce. Nie precyzuje specjalnie, co to znaczy "odkręcić niezdaną klasę" i pozostawia czytelnika z pewnymi wątpliwościami, które można wyartykułować pytaniem: kto, u licha, dał mu maturę?"
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja miałem 2km do szkoły podstawowej i średniej. :) :) ale wiem, że i tak nie zrozumiesz.
Tu chodzi o to by ludzie szybciej kończyli szkoły i mogli co po niektórzy po zawodówkach i technikach zacząć pracę. Teraz mamy system 6+3+3/4 co daje nam średnio 12 lat nauki o darmozjadach z studiów i wiecznych studentów na etatach w Mc się nie wypowiem. Stary system 8+3/4 daje jeden rok, pewnie jakieś wyliczenia są już zrobione ilu będzie więcej ludzi gotowych do pracy w przyszłości. Same gimbazy zostały stworzone by upchnąć gdzieś nadmiar belfrów a jak wspomnę że to pomysł geniuszy z SLD to już chyba więcej nie trzeba tłumaczyć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie, tak jak gimnazja były głównie by przedłużyć okres kształcenia i "zmniejszyć" bezrobocie, tak teraz ręce do pracy potrzebne. Druga rzecz to to że dzieci szły do gimnazjum w najgłupszym wieku...potem udowadniali przed nowymi kolegami/koleżankami jak to potrafią palić, pić czy lody robić. Tak to przetrzymają ten głupi okres w podstawówce z kolegami/koleżankami od 1 klasy..."takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie"
Kochani, idzie ku dobremu.. Rozwalili cały PRL a teraz doszli do wniosku że tam nie wszędzie było źle. Powrót do starego szkolnictwa, służba zdrowia w szkołach, szczepienia obowiązkowe i darmowe, refundowane kolonie i obozy, obronność granic i służba wojskowa .. Kochani, wraca komuna..
Bycie "gimbusem" to nie określenie osoby w pewnym wieku i uczęszczającej do "pewnego zakresu klas w szkole". To stan umysłu! Nie bądź autorze zdziwiony, jak po twoim jakimś komentarzu, w jakimś temacie, ktoś...nazwie cię "gimbusem"! Są ludzie którzy "gimbusami" będą nawet na emeryturze, co w sumie grozi 3/4 dzisiejszej młodzieży!
W II RP gimnazja funkcjonowały i miały się dobrze. Różnica polega na tym, że w tamtych czasach nauczyciel miał autorytet, zarówno wśród uczniów, jak i wśród rodziców. A gdy autorytetu nie miał, to przynajmniej miał możliwości, by zapobiegać rozwydrzeniu młodzieży. Nie twierdzę, że kary cielesne są dobre, mówię tylko, że przeszliśmy z jednej skrajności w drugą. Teraz nauczyciel w starciu z problematyczną młodzieżą ma przeciwko sobie również rodziców, dyrekcję i cały system oświatowy. A dziecko jest praktycznie bezkarne, bo kary, które można na nie nałożyć są kpiną.
i to jest sedno sprawy, nie powinno się likwidować gimnazjów tylko nauczyć dzieciaki szacunku do nauczyciela. Wydawanie kasy na kolejne zmiany w naszej sytuacji to głupota. Najpierw mówi się coś o zadłużonym kraju a potem rozdaje kasę na prawo i lewo.
W końcu WRACA NORMALNOŚĆ
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to będzie normalne jak taki naćpany i po dopalaczach piętnastolatek będzie w podstawówce razem z takim dzieciakiem z pierwszej klasy nie mówiąc już o przemocy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maxi w sumie jak czytam twoje wypowiedzi, to CHYBA PADŁEŚ OFIARĄ takich 15 latków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a będzie inaczej?chyba zasadnicza różnica jak była szkoła 8 klasowa naście lat temu niż teraz.jak sobie wyobrażasz tę NORMALNOŚĆ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maxa napierdzielali po głowie w podstawówce widocznie :( Z tego co pamiętam to najmłodszych dzieciaków w podstawówce nikt nie ruszał i jak się tłukli to raczej wśród rówieśników. Wina Kaczyńskiego!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NO TO TERAZ SOBIE POMYŚL CO TA ROZWYDRZONA,SPÓŁKUJĄCA MŁODZIEŻ PO KIBLACH ZROBI Z TYMI PIERWSZAKAMI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie będzie im czytać katechizm i naganiać księdzu za snickersa. O zgrozo! Ty pewnie miałeś guwernantkę :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nigdy ale teraz muszę się zgodzić z maxim (nie wierzę ale jednak). Spacz kiedyś dzieciaki były jednak nieco mniej poje***e, wychowanie było inne i inne były standardy a teraz problem o którym mówi max może faktycznie zaistnieć. W gruncie rzeczy po to utworzono gimnazja, żeby rozdzielić taki wiekowy rozrzut dzieci i młodzieży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O qurwa, ten maxi jest w czołówce największych przygłupów nie tylko wiochy, ale chyba całego świata:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@maxi - Wcale nie trzeba sobie "pomyśleć". Wystarczy sięgnąć do faktów - przemoc, wyłudzenia, "kocenie" itp. Tak było w mojej 8-letniej podstawówce na przełomie lat '80-'90. A w dzisiejszych czasach dojdą też inne rzeczy, których wtedy nie było. Ciekawe, że w II RP gimnazja mogły jakoś funkcjonować, tylko w III/IV RP nie mogą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problemem nie są gimnazja, tylko związane ręce nauczycieli w stosunku do rozwydrzonej młodzieży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
System podstawówki 8-letniej w naszych czasach sprawdzał się wyśmienicie, przynajmniej nie streszczało się podstawówki w 1 klasie gimnazjum, a gimnazjum w 1 liceum. Co do związanych rąk nauczycieli, to trudno się nie zgodzić z Tobą. Wśród rodziców dominuje postawa typu: "moje dziecko by tak nie zrobiło/powiedziało". Kiedyś karciło się dzieci za przewinienia, a dziś się im pobłaża, bo kiedyś "wyrosną". No i wyrastają, ale na przygłupów i lalusiów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"~homo_sapiens" - gdzieś ty do tej "podstawówki" chodził? Na Kaukazie? Nawet w Warszawie na Pradze tak nie było!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Necros - Oczywiście, że nie w W-wie. W prowincjonalnym miasteczku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor nie przestanie być dzieckiem neostrady :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolego kilka spraw muszę ci wyjaśnić. Nie jestem dzieckiem, nie chodzę już do szkoły, i nie mam neostrady. Ale najważniejsze jest to że jesteś zwykłym pisowskim mongołem i tyle w temacie różnic między nami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo że nie jesteś dzieckiem to nie pojmujesz znaczenia tego terminu. Mógłbym napisać dosadniej ale nie chcę cie obrażać. Z PiS mam tyle wspólnego co ty albo i mniej, bo to ty ciągle o nich piszesz. Tak, to tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gardze biedakami z pisu, tfu, łapcie mele skórwiele
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy tej k.rwy zapryszczonego zbuka admin nie może wyeliminować?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, bo płaci 11zł za vipa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łapcie drugom flegme, śm***i, tfu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
patologia gimbazy polega na zmianie ?rodowiska i ludzi. Chca oni potem jeden przed drugim kozaczy?. A jrzeli grupa znajacych si? jak lyse konie ludzi chodzi z sob? do klsy 8 lat. ....... to pzed kim maja kozaczy? ? I dlatego wroci normalno??. Gimnazja przewracaj? dzieciom w glowach i d**ach. Z powazaniem 43-latek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Prezes PiS przyznał, że w szkole nie zawsze mu - jak to mówią - szło. - Moje czasy szkolne kryją pewną tajemnicę. Otóż zdarzyło mi się nie zdać z 10. do 11. klasy i mimo to wylądowałem w ostatniej klasie, a następnie po odkręceniu tego znalazłem się w liceum na Woli - pisze w swej książce. Nie precyzuje specjalnie, co to znaczy "odkręcić niezdaną klasę" i pozostawia czytelnika z pewnymi wątpliwościami, które można wyartykułować pytaniem: kto, u licha, dał mu maturę?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja miałem 2km do szkoły podstawowej i średniej. :) :) ale wiem, że i tak nie zrozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bierut i pewnie pod gorke (obie strony), teraz tego rezultat...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu chodzi o to by ludzie szybciej kończyli szkoły i mogli co po niektórzy po zawodówkach i technikach zacząć pracę. Teraz mamy system 6+3+3/4 co daje nam średnio 12 lat nauki o darmozjadach z studiów i wiecznych studentów na etatach w Mc się nie wypowiem. Stary system 8+3/4 daje jeden rok, pewnie jakieś wyliczenia są już zrobione ilu będzie więcej ludzi gotowych do pracy w przyszłości. Same gimbazy zostały stworzone by upchnąć gdzieś nadmiar belfrów a jak wspomnę że to pomysł geniuszy z SLD to już chyba więcej nie trzeba tłumaczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, tak jak gimnazja były głównie by przedłużyć okres kształcenia i "zmniejszyć" bezrobocie, tak teraz ręce do pracy potrzebne. Druga rzecz to to że dzieci szły do gimnazjum w najgłupszym wieku...potem udowadniali przed nowymi kolegami/koleżankami jak to potrafią palić, pić czy lody robić. Tak to przetrzymają ten głupi okres w podstawówce z kolegami/koleżankami od 1 klasy..."takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kochani, idzie ku dobremu.. Rozwalili cały PRL a teraz doszli do wniosku że tam nie wszędzie było źle. Powrót do starego szkolnictwa, służba zdrowia w szkołach, szczepienia obowiązkowe i darmowe, refundowane kolonie i obozy, obronność granic i służba wojskowa .. Kochani, wraca komuna..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Durnym narodem rządzi się łatwiej."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnie wybory sa tego dowodem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może masz rację cepanka. Ale naród mądrzeje patrz ostatnie wybory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gimbusem, gimbusie a nie bimbusem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bycie "gimbusem" to nie określenie osoby w pewnym wieku i uczęszczającej do "pewnego zakresu klas w szkole". To stan umysłu! Nie bądź autorze zdziwiony, jak po twoim jakimś komentarzu, w jakimś temacie, ktoś...nazwie cię "gimbusem"! Są ludzie którzy "gimbusami" będą nawet na emeryturze, co w sumie grozi 3/4 dzisiejszej młodzieży!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dobrze ,bo po co komu gimnazjum...tam nie uczom jak zrywać ogórki ,czy pomidory za granicom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do czego robolom potrzebne wyksztalcenie? Oni bez niego maja dostemp do internetu i na wiocha przedstawiaja swoje racje...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W II RP gimnazja funkcjonowały i miały się dobrze. Różnica polega na tym, że w tamtych czasach nauczyciel miał autorytet, zarówno wśród uczniów, jak i wśród rodziców. A gdy autorytetu nie miał, to przynajmniej miał możliwości, by zapobiegać rozwydrzeniu młodzieży. Nie twierdzę, że kary cielesne są dobre, mówię tylko, że przeszliśmy z jednej skrajności w drugą. Teraz nauczyciel w starciu z problematyczną młodzieżą ma przeciwko sobie również rodziców, dyrekcję i cały system oświatowy. A dziecko jest praktycznie bezkarne, bo kary, które można na nie nałożyć są kpiną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i to jest sedno sprawy, nie powinno się likwidować gimnazjów tylko nauczyć dzieciaki szacunku do nauczyciela. Wydawanie kasy na kolejne zmiany w naszej sytuacji to głupota. Najpierw mówi się coś o zadłużonym kraju a potem rozdaje kasę na prawo i lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój autobus, którym dojeżdżam do centrum miasta wciąż się spóźnia. Rozwiązanie? Zlikwidować autobus - nie będzie się spóźniał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane