Do d**y te wasze ściągi, ja swoje sam pisałem. A te kupione to od razu było widać z czego zerznięte. Dzisiaj gimby maja lepsze ściągi. Wystarczy telefon wyciągnąć i zerznąć z internetu. To gimby wam na łeb teraz mogą nas**ć bo ze ściągami to nawet do tyłka im nie podskoczycie. Wiocha się nie udała bo wiocha to ty i twoja prymitywna ściąga która dzisiaj nawet do podtarcia tyłka się nie nadaje.
hah, 2 dni poświęciłem by opracować ściągę na sznurkach zakładaną pod bluzę, raz ściąga na wierzchu potem się przeciągasz i już ściąga schowana w rękawie.... żaden belfer się nie zorientował 3 lata na tym jechałem... tak tak chodziłem do gimnazjum (prawie się sprawa rypła jak sprawdzian 30C a ja w bluzie z długim rękawem)
Ja miałem tak wybitną polonistkę, że nawet lektury z streszczeń leciała.. A nie daj Bóg w lekturze było inaczej niż w opracowaniu ndst i do widzenia...
U mnie nauczycielka znała na pamięć wszystkie ściągi i repetytoria z polskiego. Już po jednym zdaniu była w stanie ocenić, że ktoś nie czytał lektury tylko powtarza streszczenie i od razu stawiała pałę.
Lektury to najgorsze gó**o jakie szkoła wymyśliła. Raczej nie czytałem bo jak miał bym się zmusić do czytania 500 stron książki która była fatalna i mnie nie interesowała to wolałem dostać pale i poczytać komiks, sensacje czy horror. Komiksy szybciej uczą dzieci czytać i pisać niż te wszystkie lektury do których się trzeba przymuszać a potem i tak nikt nic z tego nie pamięta bo było takie nudne ze mozg robił wszystko byle zapomnieć treść.
Może dlatego, bo sami teraz sobie robią ściągi? Drukują dokładnie to co chcą bardzo małą ściągą i nie potrzebują czegoś takiego ze zdjęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo na swoich albo na takich. I całą średnią przeleciałem. Jednak swoje były lepsze i pewniejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do d**y te wasze ściągi, ja swoje sam pisałem. A te kupione to od razu było widać z czego zerznięte. Dzisiaj gimby maja lepsze ściągi. Wystarczy telefon wyciągnąć i zerznąć z internetu. To gimby wam na łeb teraz mogą nas**ć bo ze ściągami to nawet do tyłka im nie podskoczycie. Wiocha się nie udała bo wiocha to ty i twoja prymitywna ściąga która dzisiaj nawet do podtarcia tyłka się nie nadaje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj nie raz trzebabyło chowac to jak nauczyciel przechodzil na egzaminie hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wypierdalac mi z tym "gimby nie znajo" dobrze to pamietam a jestem w 3 gimnazjum
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heheh nie raz mnie uratowały
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hah, 2 dni poświęciłem by opracować ściągę na sznurkach zakładaną pod bluzę, raz ściąga na wierzchu potem się przeciągasz i już ściąga schowana w rękawie.... żaden belfer się nie zorientował 3 lata na tym jechałem... tak tak chodziłem do gimnazjum (prawie się sprawa rypła jak sprawdzian 30C a ja w bluzie z długim rękawem)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze lata gimnazjum też takie były :) , np 1b ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maly offtop. Autorze zmien nazwe tematu, bo Cie rudy youtuber pozwie za uzywanie jego znaku towarowego "gimby nie znajo" :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kogo obchodzi co ty pamietasz ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałem tak wybitną polonistkę, że nawet lektury z streszczeń leciała.. A nie daj Bóg w lekturze było inaczej niż w opracowaniu ndst i do widzenia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie nauczycielka znała na pamięć wszystkie ściągi i repetytoria z polskiego. Już po jednym zdaniu była w stanie ocenić, że ktoś nie czytał lektury tylko powtarza streszczenie i od razu stawiała pałę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lektury to najgorsze gó**o jakie szkoła wymyśliła. Raczej nie czytałem bo jak miał bym się zmusić do czytania 500 stron książki która była fatalna i mnie nie interesowała to wolałem dostać pale i poczytać komiks, sensacje czy horror. Komiksy szybciej uczą dzieci czytać i pisać niż te wszystkie lektury do których się trzeba przymuszać a potem i tak nikt nic z tego nie pamięta bo było takie nudne ze mozg robił wszystko byle zapomnieć treść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, do tej pory gdzieś się walają na strychu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o, lektury szkolne, wszsytkie w jednym :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pamiętam, korzystałem aż się łezka w oku zakręciła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to już po mojej kadencji w szkołach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety dzisiejsza gimbaza nawet ściągać nie umie. Wiem to bo ma syna w gimnazjum i ofiara ściągać nie umie a uczyć się nie chce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co innego ściągać chociaz potrafi już w tym wieku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, korzystałem i pewnie jeszcze bym znalazł na strychu. Ale gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane