nie masz pojęcia jak bo będzie tak jak dawniej!tyle wiochy co będzie robić PiS to żaden nie robił!materiału starczy na długie lata!chyba sobie zrobie drugi profil żeby znów zrobic Boga Wiochy!haha
gorzej bedzie jak ten rząd bedzie ustanawiał durnoty a ja będe wtedy cacy!napisz kiedy bedzie ustawa 500 złotych na kazde dziecko?albo podwyższa kwotę wolną od podatku?bo z tego co ja wiem to każde dziecko nie dostanie! a tego czemu w wyborach nie powiedzieli że od 2016 wchodzi ustawa którą PO I PSL przegłosował że na każde dziecko urodzone będzie wypłacane 1000 zł od 0 do 12 miesiąca życia DLA WSZYSTKICH?Czemu nie mówią że najpierw zrównoważą budżet i to będzie 2018 lub 2019 r?
A ty maxiciulu wierzysz w ewolucję i miliardy lat, w których od bakterii, która nigdy nic innego nie zrobiła niż połączyła się w kolonie, ale zawsze pozostała bakterią, doszło rzekomo do powstania człowieka. Tylko dlaczego bakterie są i dziś, skoro ta ewolucja tak poszła do przodu to chyba wszystkie organizmy powinny być dziś ludźmi? Przez tyle pierdyliardów lat?
Dobrze, to czemu eugleny, ameby i pantofelki są nadal? One też mają miliardy lat drogi przed sobą, by być człowiekiem lub inną wysoce wyspecjalizowaną formą życia? Czy wtedy też będą nadal pojawiać się bakterie, pantofelki, eugleny i ameby i takie inne, czy wtedy już np. jaszczurka będzie najmniej wyspecjalizowanym organizmem?:) Czym różni się wiara w ewolucję od wiary w stworzenie, poza tym, że jest dużo bardziej śmieszna?
A dlaczego wszystkie miałyby taka samo ewoluować? Wszystkie gwiazdy na przykład nie ewoluują identycznie (niektóre w ogóle nie ewoluują, bo mają za małą masę i temperaturę) i w żadnym razie fakt ten nie podważa teorii astrofizycznych dotyczących ewolucji gwiazd. Może jedne komórki są bardziej podatne na mutacje w kodzie genetycznym od innych? Mnie bardziej przekonują teorie współczesnych uczonych, Ciebie wyobrażenia ludzi żyjących kilka tysięcy lat temu. Co kto lubi. I tak poczyniliście wielki postęp, że mogę swoje zdanie wypowiadać bez obawy o zostanie żywą pochodnią.
Ludzie, nie porównujcie nauki do kościoła! Gdyby to od kościoła zależało to byśmy dalej wierzyli, że Ziemia jest płaska! W nauce są teorie, które można podważać i nie ma jedynego, słusznego autorytetu.
Niesamowity zbieg nieprawdopodobnie rzadkich okoliczności, że jeden organizm zmutował się tak, że jego pochodną dzisiaj jesteś Ty, a jego bliźniak zmutował się tak, że jego pochodną jest dziś ameba. Podobno to religia zakłada wiarę w cuda, ale żadna z religii nie przebije fantastyki ewolucjonistów:) Chylę czoła przed ateistycznymi naukowcami:)
Na przykład w Korei Północnej nie ma religii w szkołach publicznych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przykład z wczoraj. Siostra zapisuje dziecko do szkoły podstawowej w UK i pytają nawet o akt chrztu. Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj bo robisz z siebie głupka :) Polska jest zacofanym i wyznaniowym zadu**em według niemieckich lecz niestety polskojęzycznych mediów. Tożsamość narodowa musi być wyśmiewana, opluwana bo tak sobie życzy tego Burksela. takie umysły jak twój jednak widzą tylko to co władza chce aby widziały i wierzyły w to bezkrytycznie. Poza Polską kościołów katolickich jest wcale nie mniej (i innych też) tylko działają one inaczej trochę.
@Meloman - "Na przykład w Korei Północnej nie ma religii w szkołach publicznych." - A właśnie, że jest - tylko tej indoktrynacji nie nazywa się oficjalnie religią, a postać Boga zajął w niej ród Kimów.
Nie oszukujmy się, tego argumentu nie da się podważyć. Nauka kościoła ma z nauką nie po drodze. Nie można nauczać jednocześnie w szkole dwóch sprzecznych teorii naraz. SZKOŁA JEST OAZĄ NAUKI! A co kościół ma do nauki oprócz palenia na stosie naukowców?
Kościół ma na pewno więcej wspólnego z nauką niż ty. Sprawdź sobie listę wybitnych naukowców, którzy byli wierzący albo byli wręcz duchownymi. Oni jakoś nie widzieli sprzeczności. Bardziej wierzę Kopernikowi, Newtonowi i Pascalowi, niż tobie, robaczku :)
@Meloman - Kopernik był duchownym, ale jego teoria była sprzeczna z nauką Kościoła i znalazła się na indeksie. "Indeks Ksiąg Zakazanych – opracowywany i ogłaszany przez Kościół katolicki spis dzieł, których nie wolno było czytać, posiadać i rozpowszechniać bez zezwolenia władz kościelnych. W indeksie umieszczane były publikacje uznane za niezgodne z doktryną katolicką, wśród nich znalazły się też dzieła naukowe i filozoficzne, m.in. Galileusza, Kanta, Keplera, Kopernika, Monteskiusza czy Woltera. Ostatnie wydanie Indeksu, opublikowane w 1948 roku, zawierało 4126 dzieł."
Przepisywanie wiki to żadna metoda na dyskusję, zwłaszcza bezmyślne. Trudno, żeby dzieła Woltera nie zostały uznane za sprzeczne z nauką Kościoła. Ale to wszystko jest poza tematem. Jeśli Kopernik czy Pascal mogli być gorliwymi katolikami, a jednocześnie wybitnymi uczonymi, to najwyraźniej nie ma w tym sprzeczności. I mądrości z wiocha.pl nie są tu żadnym argumentem. Ja wiem, że tu każdy czuje się mądrzejszy od Kopernika, a Pascal mógłby wam buty czyścić, ale mnie to nie przekonuje.
Nie wiem, jakie masz wykształcenie, ale jeśli kiedykolwiek chodziłeś na jakieś wykłady z filozofii nauki, to powinieneś wiedzieć, że sprzeczność między nauką a religią występuje tylko w główkach niedouczonych gimnazjalistów.
@Meloman - Newton miał poglądy religijne, które uznane mogłyby zostać za heretyckie, gdyby ich nie UKRYWAŁ. A za "bluźnierstwo" groziły wysokie kary ("Blasphemy Act" 1697), włącznie z utratą majątku, statusu społecznego a nawet życia. Pascal z kolei był blisko związany z jansenizmem, który był odłamem od katolicyzmu i do którego Twój Kościół był wrogo nastawiony, aż doprowadził do niemal całkowitego zniknięcia tego odłamu chrześcijaństwa (jak wcześniej wielu innych). Tak więc gratuluję świetnego doboru nazwisk.
"Przepisywanie wiki to żadna metoda na dyskusję, zwłaszcza bezmyślne" - A w którym miejscu napisałem nieprawdę i jakie wiarygodniejsze źródło potwierdza Twoją wersję? Sprzeczności między NAUKĄ a RELIGIĄ NIE MA! Tylko, że w swoim pierwszym komentarzu pisałeś NIE o związku nauki z religią, tylko o związku nauki z KOŚCIOŁEM (w domyśle katolickim). A tutaj mój drogi sprzeczności już było wiele, czego dowodzi choćby wspomniany indeks, problemy wielu uczonych z KK (np. Galileusz) czy płonące stosy (np. Giordano Bruno).
W moim pierwszym poście pisałem o tym, że kol. gazetny nie ma nic wspólnego z nauką. Chodziło mi ogólnie o religię, w szczególności chrześcijaństwo, dlatego podałem przykład Newtona, który oczywiście nie był katolikiem. Historyczne problemy instytucji Kościoła z nauką to sprawy oczywiste, ale trochę bardziej skomplikowane niż cytat z wikipedii. Tylko to nadal nie ma nic wspólnego z tematem. Nie ma sprzeczności między religią, w tym chrześcijaństwem czy katolicyzmem, a nauką. Pomysł, że dziecko w szkole uczy się na lekcjach religii czegoś, co jest sprzeczne z nauką, jest absurdalny.
A poza tym, to skąd ty wiesz, jakiego ja jestem wyznania? Ta wstawka dotyczy ogólnie lekcji religii w szkołach, a w polskich szkołach uczy się religii różnych wyznań, nie tylko katolicyzmu.
Meloman; kościół katolicki zdecydowanie nie jest za tym, żeby świat powszechnej wiedzy i nauki podążał do przodu. Zwyczajnie tępy i głupi lud jest łatwiejszy do omamienia id**tycznymi bajkami. np: "Ponieważ ludzie byli grzeszni, Bóg zesłał swego syna aby oni mogli go zabić a on im wybaczyć". skrócona historia.
"Pomysł, że dziecko w szkole uczy się na lekcjach religii czegoś, co jest sprzeczne z nauką, jest absurdalny" - Nieprawda. Poczytaj sobie na temat konfliktu kreacjonistów z ewolucjonistami w USA. A w Polsce uczy się na religii np. rzeczy sprzecznych ze współczesną seksuologią, a pseudo-fakty na temat historii ludzkości przedstawione w Starym Testamencie nie mają z nauką nic wspólnego. A ilu uczniów uczy się niekatolickiej religii w polskich szkołach? 1%? 3%?
homo_sapiens "A ilu uczniów uczy się niekatolickiej religii w polskich szkołach? 1%? 3%?" - nie ważne ile, ale zawsze o tyle za dużo. Też płacę podatki i nie życzę sobie aby szły na te małe procenty lub te duże katolickie. gajcego komentarza w tej kwestii nawet nie cytuję bo to zbyt niski poziom.
Homo sapiens, to teraz mówimy o katechezie katolickiej? Bo kreacjonizm to raczej nie jest pomysł katolicki. Nie bardzo mnie interesuje, co się dzieje w USA w tych sprawach. Co do "pseudo-faktów" ze Starego Testamentu, to znowu jesteś mądrzejszy od Newtona i Pascala, nie? Wybacz, ale raczej zaufam im, nie tobie, czy gazetnemu, który bredzi na temat płaskiej Ziemi :)
Nie, homo sapiens, dla mnie ty jesteś historykiem, archeologiem, antropologiem i w ogóle wyrocznią wszelką. Przepraszam, że bardziej zaufałem Pascalowi niż tobie. Teraz dopiero w pełni uświadomiłeś mi, jak byłem naiwny. Zrozumiałem, że generalnie wszyscy historycy, antropologwie i archeolodzy są niewierzący. Dobrze zrozumiałem, prawda?
@Meloman - Źle zrozumiałeś. Religijność to kwestia bardzo osobista. Z faktu, że jakiś lekarz seksuolog jest katolikiem, nie wynika wcale, że w pracy zawodowej będzie kierował się nauką Kościoła a nie wiedzą zdobytą na studiach, czyli że będzie przedkładał własną ideologię nad dobro pacjenta. To, że jakiś historyk chodzi do kościoła, nie oznacza, że będzie traktował Biblię jak źródło prawdy historycznej, szczególnie gdy na studiach uczyli go krytycznego podejścia do tekstów źródłowych.
To ty źle zrozumiałeś. Z faktu, że zawodowy historyk może być wierzący, podobnie jak wykształcony lekarz czy fizyk, wynika, że nie ma sprzeczności miedzy religią a nauką - a o tym chyba rozmawiamy, nie?
"Sprzeczności między NAUKĄ a RELIGIĄ NIE MA!" - To cytat z mojego trzeciego komentarza w tym wątku. Skoro w tej kwestii się zgadzamy, to proponuję zakończyć dyskusję, bo wygląda na to, że zatoczyliśmy koło.
A ja chce by była w szkole , przypominam ci max ze katole tez placa podatki , wiec moze nie wpie..j sie w moje , ty mozesz posłać jak kiedys bedziesz miał dzieci na lekcje jakiej innej świeckiej nauki . Twoj wybor ... Nie mow co powinno byc ,najpierw zacznij placic podatki .. By dyskutować na co podatki powinny isc , a jak juz to moze sprywatyzzujemy szkole wtedy kazdy bedzie wysyłał dzieci na co bedzie chciał .. Tylko prywatna SZKOLA rozwiąże ten problem
Drodzy lewacy czy inna światopoglądowa elitom... szkola jest utrzymywana z podatkow , wiec na nią składają sie ludzie wierzacy .. Ktorzy chca by religia była w szkole, jest nieobowiązkowe wiec nie musicie ante religie chodzic... Ale proponuje zebrać podpisy by szkoły zrobic prywatnymi , kazdy bedzie płacił za siebie i za to co bedzie chciał ... wiec moze hasło powinno byc ... Prywatna szkola... :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
szkoła zwyczajnie nie do tego służy: tak jak nie służy rozrywce, rozmnażaniu czy innym czynnościom ludzkim, jedynie przekazywaniu sprawdzalnej empirycznie wiedzy. taki fach, taka branża...
To jest, wybacz, id**tyzm. Przynajmniej połowa szkolnej wiedzy nie jest sprawdzalna emprirycznie. Metod empirycznych nie stosuje się w humanistyce (polski, historia, WOK, WOS, języki obce). Także matematyka nie jest nauką empiryczną. Matematykę też chcesz usunąć ze szkoły?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nauki humanistyczne SĄ sprawdzalne empirycznie, nie wszystkie badania wykonuje się ze względu na humanizm właśnie. a matematyka z empirii czystej się wywodzi. i, co wazniejsze, podlega metodzie naukowej. to też się wykłada, na pierwszym roku...
Nauki humanistyczne nie są sprawdzalne empirycznie, bo opierają się na wartościowaniu. Spróbuj empirycznie sprawdzić twierdzenie "Juliusz Słowacki był wielkim poetą". Matematyka nie jest nauką empiryczną. Posługuje się, oczywiście, metodą, ale zupełnie inną niż nauki empiryczne (konkretnie - odwrotną).
Ja jakoś nie miałam problemu przyswoić wiedzy o powstaniu świata na lekcjach geografii, biologii, fizyki, w konfrontacji z nauczaniem o tym samym na lekcjach religii.
dokladnie tak powinno byc wiara wiara a nauka nauka po co jednoz drugim laczyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cisz się maxiu ciesz :) od wyborów tak się cieszysz? hahahahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie masz pojęcia jak bo będzie tak jak dawniej!tyle wiochy co będzie robić PiS to żaden nie robił!materiału starczy na długie lata!chyba sobie zrobie drugi profil żeby znów zrobic Boga Wiochy!haha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezmiernie podoba mi się ten argument.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ALE AUTOR MA CIAGLY BOL.NOWY RZAD WSZYSTKO USTAWI CACY,A ON BEDZIE MOGL TYLKO WYPISYWAC DURNOTY.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gorzej bedzie jak ten rząd bedzie ustanawiał durnoty a ja będe wtedy cacy!napisz kiedy bedzie ustawa 500 złotych na kazde dziecko?albo podwyższa kwotę wolną od podatku?bo z tego co ja wiem to każde dziecko nie dostanie! a tego czemu w wyborach nie powiedzieli że od 2016 wchodzi ustawa którą PO I PSL przegłosował że na każde dziecko urodzone będzie wypłacane 1000 zł od 0 do 12 miesiąca życia DLA WSZYSTKICH?Czemu nie mówią że najpierw zrównoważą budżet i to będzie 2018 lub 2019 r?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maxiglupku kto ci za to placi przeciez twoi chlebodawcy to bankruci!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty maxiciulu wierzysz w ewolucję i miliardy lat, w których od bakterii, która nigdy nic innego nie zrobiła niż połączyła się w kolonie, ale zawsze pozostała bakterią, doszło rzekomo do powstania człowieka. Tylko dlaczego bakterie są i dziś, skoro ta ewolucja tak poszła do przodu to chyba wszystkie organizmy powinny być dziś ludźmi? Przez tyle pierdyliardów lat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie wyczytałeś, że wszystkie jednokomórkowce to bakterie? Bo na pewno nie w podręczniku do biologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze, to czemu eugleny, ameby i pantofelki są nadal? One też mają miliardy lat drogi przed sobą, by być człowiekiem lub inną wysoce wyspecjalizowaną formą życia? Czy wtedy też będą nadal pojawiać się bakterie, pantofelki, eugleny i ameby i takie inne, czy wtedy już np. jaszczurka będzie najmniej wyspecjalizowanym organizmem?:) Czym różni się wiara w ewolucję od wiary w stworzenie, poza tym, że jest dużo bardziej śmieszna?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego wszystkie miałyby taka samo ewoluować? Wszystkie gwiazdy na przykład nie ewoluują identycznie (niektóre w ogóle nie ewoluują, bo mają za małą masę i temperaturę) i w żadnym razie fakt ten nie podważa teorii astrofizycznych dotyczących ewolucji gwiazd. Może jedne komórki są bardziej podatne na mutacje w kodzie genetycznym od innych? Mnie bardziej przekonują teorie współczesnych uczonych, Ciebie wyobrażenia ludzi żyjących kilka tysięcy lat temu. Co kto lubi. I tak poczyniliście wielki postęp, że mogę swoje zdanie wypowiadać bez obawy o zostanie żywą pochodnią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie, nie porównujcie nauki do kościoła! Gdyby to od kościoła zależało to byśmy dalej wierzyli, że Ziemia jest płaska! W nauce są teorie, które można podważać i nie ma jedynego, słusznego autorytetu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gazetny, ty się już nie ośmieszaj z tą płaską Ziemią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niesamowity zbieg nieprawdopodobnie rzadkich okoliczności, że jeden organizm zmutował się tak, że jego pochodną dzisiaj jesteś Ty, a jego bliźniak zmutował się tak, że jego pochodną jest dziś ameba. Podobno to religia zakłada wiarę w cuda, ale żadna z religii nie przebije fantastyki ewolucjonistów:) Chylę czoła przed ateistycznymi naukowcami:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W krajach rozwinietych nie ma religii w szkolach publicznych.Polska jest zacofanym,wyznaniowym zadu**em ..wiec dlaczego nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na przykład w Korei Północnej nie ma religii w szkołach publicznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przykład z wczoraj. Siostra zapisuje dziecko do szkoły podstawowej w UK i pytają nawet o akt chrztu. Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj bo robisz z siebie głupka :) Polska jest zacofanym i wyznaniowym zadu**em według niemieckich lecz niestety polskojęzycznych mediów. Tożsamość narodowa musi być wyśmiewana, opluwana bo tak sobie życzy tego Burksela. takie umysły jak twój jednak widzą tylko to co władza chce aby widziały i wierzyły w to bezkrytycznie. Poza Polską kościołów katolickich jest wcale nie mniej (i innych też) tylko działają one inaczej trochę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - "Na przykład w Korei Północnej nie ma religii w szkołach publicznych." - A właśnie, że jest - tylko tej indoktrynacji nie nazywa się oficjalnie religią, a postać Boga zajął w niej ród Kimów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"pytają nawet o akt chrztu" - nie zdziwiłoby mnie to w katolickiej szkole, jakich pełno w UK i IE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie oszukujmy się, tego argumentu nie da się podważyć. Nauka kościoła ma z nauką nie po drodze. Nie można nauczać jednocześnie w szkole dwóch sprzecznych teorii naraz. SZKOŁA JEST OAZĄ NAUKI! A co kościół ma do nauki oprócz palenia na stosie naukowców?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kościół ma na pewno więcej wspólnego z nauką niż ty. Sprawdź sobie listę wybitnych naukowców, którzy byli wierzący albo byli wręcz duchownymi. Oni jakoś nie widzieli sprzeczności. Bardziej wierzę Kopernikowi, Newtonowi i Pascalowi, niż tobie, robaczku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - Kopernik był duchownym, ale jego teoria była sprzeczna z nauką Kościoła i znalazła się na indeksie. "Indeks Ksiąg Zakazanych – opracowywany i ogłaszany przez Kościół katolicki spis dzieł, których nie wolno było czytać, posiadać i rozpowszechniać bez zezwolenia władz kościelnych. W indeksie umieszczane były publikacje uznane za niezgodne z doktryną katolicką, wśród nich znalazły się też dzieła naukowe i filozoficzne, m.in. Galileusza, Kanta, Keplera, Kopernika, Monteskiusza czy Woltera. Ostatnie wydanie Indeksu, opublikowane w 1948 roku, zawierało 4126 dzieł."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepisywanie wiki to żadna metoda na dyskusję, zwłaszcza bezmyślne. Trudno, żeby dzieła Woltera nie zostały uznane za sprzeczne z nauką Kościoła. Ale to wszystko jest poza tematem. Jeśli Kopernik czy Pascal mogli być gorliwymi katolikami, a jednocześnie wybitnymi uczonymi, to najwyraźniej nie ma w tym sprzeczności. I mądrości z wiocha.pl nie są tu żadnym argumentem. Ja wiem, że tu każdy czuje się mądrzejszy od Kopernika, a Pascal mógłby wam buty czyścić, ale mnie to nie przekonuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, jakie masz wykształcenie, ale jeśli kiedykolwiek chodziłeś na jakieś wykłady z filozofii nauki, to powinieneś wiedzieć, że sprzeczność między nauką a religią występuje tylko w główkach niedouczonych gimnazjalistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - Newton miał poglądy religijne, które uznane mogłyby zostać za heretyckie, gdyby ich nie UKRYWAŁ. A za "bluźnierstwo" groziły wysokie kary ("Blasphemy Act" 1697), włącznie z utratą majątku, statusu społecznego a nawet życia. Pascal z kolei był blisko związany z jansenizmem, który był odłamem od katolicyzmu i do którego Twój Kościół był wrogo nastawiony, aż doprowadził do niemal całkowitego zniknięcia tego odłamu chrześcijaństwa (jak wcześniej wielu innych). Tak więc gratuluję świetnego doboru nazwisk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Przepisywanie wiki to żadna metoda na dyskusję, zwłaszcza bezmyślne" - A w którym miejscu napisałem nieprawdę i jakie wiarygodniejsze źródło potwierdza Twoją wersję? Sprzeczności między NAUKĄ a RELIGIĄ NIE MA! Tylko, że w swoim pierwszym komentarzu pisałeś NIE o związku nauki z religią, tylko o związku nauki z KOŚCIOŁEM (w domyśle katolickim). A tutaj mój drogi sprzeczności już było wiele, czego dowodzi choćby wspomniany indeks, problemy wielu uczonych z KK (np. Galileusz) czy płonące stosy (np. Giordano Bruno).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W moim pierwszym poście pisałem o tym, że kol. gazetny nie ma nic wspólnego z nauką. Chodziło mi ogólnie o religię, w szczególności chrześcijaństwo, dlatego podałem przykład Newtona, który oczywiście nie był katolikiem. Historyczne problemy instytucji Kościoła z nauką to sprawy oczywiste, ale trochę bardziej skomplikowane niż cytat z wikipedii. Tylko to nadal nie ma nic wspólnego z tematem. Nie ma sprzeczności między religią, w tym chrześcijaństwem czy katolicyzmem, a nauką. Pomysł, że dziecko w szkole uczy się na lekcjach religii czegoś, co jest sprzeczne z nauką, jest absurdalny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A poza tym, to skąd ty wiesz, jakiego ja jestem wyznania? Ta wstawka dotyczy ogólnie lekcji religii w szkołach, a w polskich szkołach uczy się religii różnych wyznań, nie tylko katolicyzmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman; kościół katolicki zdecydowanie nie jest za tym, żeby świat powszechnej wiedzy i nauki podążał do przodu. Zwyczajnie tępy i głupi lud jest łatwiejszy do omamienia id**tycznymi bajkami. np: "Ponieważ ludzie byli grzeszni, Bóg zesłał swego syna aby oni mogli go zabić a on im wybaczyć". skrócona historia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Pomysł, że dziecko w szkole uczy się na lekcjach religii czegoś, co jest sprzeczne z nauką, jest absurdalny" - Nieprawda. Poczytaj sobie na temat konfliktu kreacjonistów z ewolucjonistami w USA. A w Polsce uczy się na religii np. rzeczy sprzecznych ze współczesną seksuologią, a pseudo-fakty na temat historii ludzkości przedstawione w Starym Testamencie nie mają z nauką nic wspólnego. A ilu uczniów uczy się niekatolickiej religii w polskich szkołach? 1%? 3%?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens "A ilu uczniów uczy się niekatolickiej religii w polskich szkołach? 1%? 3%?" - nie ważne ile, ale zawsze o tyle za dużo. Też płacę podatki i nie życzę sobie aby szły na te małe procenty lub te duże katolickie. gajcego komentarza w tej kwestii nawet nie cytuję bo to zbyt niski poziom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo sapiens, to teraz mówimy o katechezie katolickiej? Bo kreacjonizm to raczej nie jest pomysł katolicki. Nie bardzo mnie interesuje, co się dzieje w USA w tych sprawach. Co do "pseudo-faktów" ze Starego Testamentu, to znowu jesteś mądrzejszy od Newtona i Pascala, nie? Wybacz, ale raczej zaufam im, nie tobie, czy gazetnemu, który bredzi na temat płaskiej Ziemi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - Jeśli dla Ciebie Newton i Pascal byli historykami, archeologami i antropologami, to ja już nie mam nic do dodania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, homo sapiens, dla mnie ty jesteś historykiem, archeologiem, antropologiem i w ogóle wyrocznią wszelką. Przepraszam, że bardziej zaufałem Pascalowi niż tobie. Teraz dopiero w pełni uświadomiłeś mi, jak byłem naiwny. Zrozumiałem, że generalnie wszyscy historycy, antropologwie i archeolodzy są niewierzący. Dobrze zrozumiałem, prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - Źle zrozumiałeś. Religijność to kwestia bardzo osobista. Z faktu, że jakiś lekarz seksuolog jest katolikiem, nie wynika wcale, że w pracy zawodowej będzie kierował się nauką Kościoła a nie wiedzą zdobytą na studiach, czyli że będzie przedkładał własną ideologię nad dobro pacjenta. To, że jakiś historyk chodzi do kościoła, nie oznacza, że będzie traktował Biblię jak źródło prawdy historycznej, szczególnie gdy na studiach uczyli go krytycznego podejścia do tekstów źródłowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ty źle zrozumiałeś. Z faktu, że zawodowy historyk może być wierzący, podobnie jak wykształcony lekarz czy fizyk, wynika, że nie ma sprzeczności miedzy religią a nauką - a o tym chyba rozmawiamy, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Sprzeczności między NAUKĄ a RELIGIĄ NIE MA!" - To cytat z mojego trzeciego komentarza w tym wątku. Skoro w tej kwestii się zgadzamy, to proponuję zakończyć dyskusję, bo wygląda na to, że zatoczyliśmy koło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja chce by była w szkole , przypominam ci max ze katole tez placa podatki , wiec moze nie wpie..j sie w moje , ty mozesz posłać jak kiedys bedziesz miał dzieci na lekcje jakiej innej świeckiej nauki . Twoj wybor ... Nie mow co powinno byc ,najpierw zacznij placic podatki .. By dyskutować na co podatki powinny isc , a jak juz to moze sprywatyzzujemy szkole wtedy kazdy bedzie wysyłał dzieci na co bedzie chciał .. Tylko prywatna SZKOLA rozwiąże ten problem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drodzy lewacy czy inna światopoglądowa elitom... szkola jest utrzymywana z podatkow , wiec na nią składają sie ludzie wierzacy .. Ktorzy chca by religia była w szkole, jest nieobowiązkowe wiec nie musicie ante religie chodzic... Ale proponuje zebrać podpisy by szkoły zrobic prywatnymi , kazdy bedzie płacił za siebie i za to co bedzie chciał ... wiec moze hasło powinno byc ... Prywatna szkola... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkoła zwyczajnie nie do tego służy: tak jak nie służy rozrywce, rozmnażaniu czy innym czynnościom ludzkim, jedynie przekazywaniu sprawdzalnej empirycznie wiedzy. taki fach, taka branża...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest, wybacz, id**tyzm. Przynajmniej połowa szkolnej wiedzy nie jest sprawdzalna emprirycznie. Metod empirycznych nie stosuje się w humanistyce (polski, historia, WOK, WOS, języki obce). Także matematyka nie jest nauką empiryczną. Matematykę też chcesz usunąć ze szkoły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nauki humanistyczne SĄ sprawdzalne empirycznie, nie wszystkie badania wykonuje się ze względu na humanizm właśnie. a matematyka z empirii czystej się wywodzi. i, co wazniejsze, podlega metodzie naukowej. to też się wykłada, na pierwszym roku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauki humanistyczne nie są sprawdzalne empirycznie, bo opierają się na wartościowaniu. Spróbuj empirycznie sprawdzić twierdzenie "Juliusz Słowacki był wielkim poetą". Matematyka nie jest nauką empiryczną. Posługuje się, oczywiście, metodą, ale zupełnie inną niż nauki empiryczne (konkretnie - odwrotną).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie w szkole głównym tematem powinna być religia aby wyplenić ze społeczeństwa lewactwo, pe**lstwo oraz inne brudy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A lobby homoseksualne w Watykanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jakoś nie miałam problemu przyswoić wiedzy o powstaniu świata na lekcjach geografii, biologii, fizyki, w konfrontacji z nauczaniem o tym samym na lekcjach religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo Ty jesteś koniem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A widziałeś kiedyś konia w szkole? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu bełkot nawiedzonego czy tam chorego umysłowo :|
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane