Węgrzy to naród bardzo przypominający Polaków. Kiedyś na Węgrzech przypadkowo trafiliśmy na festyn na którym główną gwiazdą był piosenkarz Superbuli czy jakoś tak. Wyglądał jak nasz Boczek z "Kiepskich" tyle, że w gajerku. Obserwując jak bawią się sami Węgrzy miałem wrażenie, że jestem w Polsce na na jakiejś potańcówce :) Oni sami wobec Polaków byli zawsze bardzo otwarci i przyjacielscy i jak w barze grupa Węgrów usłyszała, że jesteśmy z Polski to koniecznie musieliśmy z nimi wychylić po kufelku bo jak to tak z "bratem" się nie napić :D No i węgierki są cudnej urody :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
językoznawca zakichany z koziej wólki: od Lechita, wg. Kopalińskiego. Lechian.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A u nas som śliwki węgierki od których boli brzuch, buauauauaua
A wiesz jak Węgrzy sami siebie nazywają? Madziarzy hahaha. Ich nie trzeba przezywać wystarczy ich nazywać tak jak sami siebie nazywają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale walnąłeś gościu. Jak dzik w sosnę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
vacarius - dlaczego od ciebie zawsze śmierdzi gówn.. ?????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty Vacarius wszystko potrafisz os**ć swoją głupota,dlatego chyba nikt z tobą nie pisze sam piszesz i sobie odpowiadasz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wam cfele napluć w ryje to powiecie że ksiądz święci, tfu g**je
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Węgrzy to naród bardzo przypominający Polaków. Kiedyś na Węgrzech przypadkowo trafiliśmy na festyn na którym główną gwiazdą był piosenkarz Superbuli czy jakoś tak. Wyglądał jak nasz Boczek z "Kiepskich" tyle, że w gajerku. Obserwując jak bawią się sami Węgrzy miałem wrażenie, że jestem w Polsce na na jakiejś potańcówce :) Oni sami wobec Polaków byli zawsze bardzo otwarci i przyjacielscy i jak w barze grupa Węgrów usłyszała, że jesteśmy z Polski to koniecznie musieliśmy z nimi wychylić po kufelku bo jak to tak z "bratem" się nie napić :D No i węgierki są cudnej urody :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
językoznawca zakichany z koziej wólki: od Lechita, wg. Kopalińskiego. Lechian.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A u nas som śliwki węgierki od których boli brzuch, buauauauaua
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lubie gości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To przygarnij emigrantuw, Buauauauauaua
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Większej głupoty dawno nie czytałem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane