konstrukcja tego "popychacza" ma duzo sensu wbrew pozorom. Jesli zdarzy sie "Marian" ktory bedzie walil w przycisk, da rade tylko zlamac plastik, a nie caly uklad elektroniczny, slaby plastik jest tu swego rodzaju bezpiecznikiem. Gdyby skonstruowac to wg propozycji autora, wystawia sie na niebezpieczenstwo caly uklad, zamiast taniego plastiku. Autor filmu jest technikiem, i dlatego wlasnie nie bedzie inzynierem.
Na wypadek takiego "Mariana" montuje się dodatkowy plastik który blokuje popychacz w odpowiedniej pozycji. Tak robią inni producenci np. w sprzęcie dla g*tarzystów przyciski w multiefekcie które przyciskane są stopą ( najczęściej są z całej siły kopane żeby szybciej się przełączyły ) odpowiednio zostają zablokowane żeby nacisk na dokładnie taki sam switch nie uszkodził go. Według twojej filozofi to lepiej żeby użytkownik co chwile coś uszkadzał co można łatwo naprawić i zostawiał kase w serwisie. Mądre rozumowanie Pozdrawiam
Zwracam honor. Na szybkiego skomentowałem producenta, który w ten sposób - a nawet i gorszy projektuje rozwiązania mechaniczne jak i również programowe swoich produktów. Miałem ostatnio na warsztacie lodówkę z inwerterem kompresora, który programowo wyłączył się po gwarancji. Wgranie nowego wsadu ożywił lodówkę. Serwis wołał wymianę sterownika w cenie porównywalnej z zakupen nowej. Podobnych przypadków mogę wymieniać wiele. Nie kupujcie tego koreanskiego świerwa pod żadną postacią.
Skądś to znam. Przerabiałem temat włącznika zasilania zmywarki i elektro-zamka pralki. Na całe szczęście sam to ogarnąłem bez problemu. Co ciekawsze to zamówiłem najtańszy zamiennik elektro-zamka i był identyczny jak oryginał, nawet ten sam producent je zrobił. Różnica polegała na kolorze numeru części, oryginał miał czerwony, a zamiennik niebieski.
Tylko jeżeli cała dzisiejsza technologia jest tak produkowana to niech kosztuje o połowę ceny mniej a nie kupę kasy ten sprzęt kosztuje jak by nie było ludzie biorą sprzęty po 1000 zł na pieprzone raty bo ich nie stać za gotówkę ledwo przewiezione do domu już się nie nadaje do użytku wszystkie te sprzęty w sklepach typu neonet, saturn itd itp są gó**o warte a drogie jak by na lata miały wystarczyć
Tylko zauważ, że dzisiaj 1000zł to zazwyczaj mniej niż typowe miesięczne wynagrodzenie. 20 lat temu robili sprzęt co wytrzymywał o wiele dłużej niż dzisiaj i uwierz mi - wtedy byś takiego sprzętu za jedną typową wypłatę nie kupił. Dzisiaj też robią porządny sprzęt, ale kosztuje równowartość tego co w danych czasach. Ale ludzie to by chcieli kupić pralkę za 500zł przy zarobkach 3000zł i żeby działała 15lat. No coś się tutaj wzajemnie wyklucza. A że firmy chcą jak najlepiej prosperować (najczęściej kosztem klienta) to też inna bajka...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A śmietnik jest coraz większy. Już niczego nie opłaca się naprawiać tylko wyrzucać i kupować nowe.
Dziś nawet żarówki samochodowe typu H mają tak cienki wolfram, że szok. A jedynymi tego powodem jest skrócenie ich żywotności poprzez szybsze przepalanie lub podatność na wstrząsy powodujące przerwanie wolframu. Takie czasy mamy gdzie tylko sztuczne napędzanie rynku się liczy.
Nie naciska go ten "gruby plastik" ponieważ jak widzisz pod włącznikiem (na płytce) jest dioda. Gruby plastik robi za światłowód - włącznik ma oczko kontrolne które świeci - stąd takie rozwiązanie. Niezbyt szczęśliwe ale technologicznie uzasadnione...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie.Druga sprawa to ze przycisk musi mieć słabszy punkt aby jakis bezczuciowiec z cięzkim palcem nie nie zmiazdzył przełacznika.
Jest to zabezpieczenie przed zbyt mocnym naciskiem które mogło by uszkodzić płytkę . Która jest dużo droższa niż popychacz.
A tak z ciekawości ile lat ma ta zmywarka ??
wystarczyło zrobić przełączniki na kabelkach z dioną w środku przycisku, i w razie awarii przycisku koszt nowego wyniósł by z 2zł a podłączenie zajęło by 2sekundy
ale w ten sposób na 'miniaturyzacji' przełącznika zaoszczędzili 20groszy i użyli takiego sposobu który nie wytrzyma 4lat, tak to się robi i tak nas tego uczą w uczelniach technicznych (cykl życia produktu)
mogło być tak że konstruktorzy się nie dogadali z projektantami i przycisk był za nisko. więc postanowili zrobić taką rzeźbę żeby pasowało. brzmi nieprawdopodobnie ale takie kwiatki się zdarzają. ja po obejrzeniu filmu wiem, ze mam unikać zmywarek firmy beko.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To nazywa się "CELOWE POSTARZANIE SPRZĘTU". kiedyś jak produkowali to miało służyć. Wystarczy zejść do piwnicy i podłączyć stary tv do prądu a ten się włączy bez najmniejszego problemu. W dzisiejszych czasach montuje się kondensatory w tak newralgicznych miejscach obudowy tv, aby nagrzewały się i po około 2-3 latach spaliły i tv do naprawy. W naprawie wymienią kondensator za 8 zł a powiedzą ci, że to piorun kulisty roz**b@ł ci tv i bulisz kilka stów !!
Dokladnie to samo mialem w pilarce Boscha. Zaprojektowane by po okreslonym czasie eksploatacji "cyngiel" nie trafial tam gdzie potrzeba.Po rozebraniu urzadzenia nie bylo nawet kurzu w srodku ale widac bylo majstersztyk sabotazu.Gdzies na YT jest film o Samsungu ,ktory specjalnie umieszczal kondensatory tak by ulegaly przegrzaniu. Przez awarie elementu wartosci zapalniczki ludzie kupuja nowy sprzet a najlepiej jeszcze na raty w banku.To samo jest wszedzie- od drukarki po samochod.
Sprawa dotyczyła Samsunga oraz LG i innych producentów. Kondensatory były w wersji budżetowej i umieszczano je blisko radiatorów by temperatura przez nie oddawana przyspieszała wysuszanie się kondensatorów. Kiedy połapali się iż już za kilkanaście zł ludzie mają naprawione TV na lepszej jakości kondensatorach to zaczęli produkować elementy zespolone, których nie dało się niczym zastąpić.
I dlatego mam w domu dwa stare telewizory: jeden ma 24 lata, a drugi 13. Grają świetnie, nie psują się i ma w d..pie nowe technologie, płacenie po kilka tysięcy co kilka lat za nowy sprzęt, bo "stary" się zepsuł jak tylko gwarancja wygasła.
Rozumiem, że jeden z tych telewizorów to stary poczciwy rubin w zestawie z gaśnicą. A co do płacenia po kilka tysięcy to rozumiem, że wolisz je wydać (przez kilka lat oczywiście) na rachunki za energię zamiast na nowy sprzęt. Ps. A jeździsz pewnie jeszcze dużym fiatem bo tam nie było całej tej dupnej elektroniki i przynajmniej nie miało się co psuć.
Full HD to kolejny kapitalistyczny produkt dla id****w tak jak aparaty cyfrowe i lustrzanki, które i tak nie dorównują jakością zdjęć tym kliszowym. Wpierw pogorszono jakość i ostrość by sprzedawać cieńsze TV, a w następnych krokach to poprawianą wraz z wprowadzeniem nowszych TV po to by idioci goniący za nowinkami nabijali im kieszenie.
Ale co wy możecie o tym wiedzieć skoro jesteście owcami na pastwisku i macie co dwa lata wymienić sprzęt na nowy zamiast myśleć bo tak mówią reklamy. Który z was pamięta jakość obrazy w starych 29" płaskich żarówkach (kineskop to forma żarówki) i ile zjadały prądu ? No właśnie... Taki staruszek zjadał do 40W kiedy to pierwsze plazmy miały tragiczny obraz, ale panoramiczny i to był lans. Plazmy przeciętnie zjadały 400W a te większe nawet 600W
Tak to jest jak się kupuje najtańszy szmelc. Jakoś nie przypominam sobie, aby w mojej zmywarce były takie tandetne przyciski. Chcesz sprzęt na lata to kup sprzęt z wyższej półki, proste. To samo jest np. z telewizorami - ludzie kupują najtańsze plastikowe szajsungi, a potem płacz, bo po roku czy dwóch telewizor jest do wyrzucenia/naprawy, bo np. kondensatory się zużyły. Tylko wiecie co? W droższym sprzęcie takie "awarie" nie występują.
występują tak samo tylko jeden kupi telewizor za 1000zł i po roku musi kupić następny a drugi gamuń jak ty kupi telewizor za 4 tys i też musi po roku kupić nowy
No patrz, u mnie w domu jest dość drogi telewizor i ma już 5 lat i działa bezawaryjnie. Moja babcia kupiła kiedyś przeceniony dość tanio i zaraz po gwarancji się zepsuł.
s0nar- chyba nigdy nie miales drozszego sprzetu skoro tak bredzisz. Drozszy sprzet od tanszego rozni sie tym ze kupuja go ludzie z kasa i nie licza ubezpieczenia i servisu. W nawet najdrozszym produkcie renomowanej marki jest umieszczone slabe ogniwo ,ktore zmusi cie do odwiedzenia servisu.Najczesciej nie ma zamiennika i trzeba wymiwnic pol silnika a to popi****lka wyprodukowana w Chinach warta 2 centy.Ty wlasnie jestes tym ,ktory napedza te spirale oszustwa.
Urbito. jakby mi się co rok psuł tv byłbym szczęśliwy, bo najzwyczajniej gwarancja zapewniałaby mi wymianę sprzętu :)Myśl troszkę i nie pieprz bez sensu bo tak jak napisał M1CLAY19 - pewnie nigdy nie miałeś lepszego sprzętu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja popieram autora filmu . To ma sens robienie takich rzeczy żeby za długo nie służyły ( większa sprzedaż , serwis , części itd.)
Zobaczcie dla przykładu renomowaną markę Mercedes . Stare roczniki wytrzymywały o wiele więcej niż nowe modele . Nie muszę się chyba rozpisywać i tłumaczyć dlaczego tak jest
Równie dobrze za światłowód mógł robić ten cienki fragment i świeciłoby tak samo dobrze. Teoria ze słabszym punktem jest świetna marketingowo (z punktu widzenia producenta), z punktu widzenia użytkownika jest id**tyczna. Zgodnie z nią można by np. nacinać paski napędowe w pralkach żeby w razie zablokowania bębna skarpetką urwał się pasek i silnik nie został przeciążony...
Szybko zużyć kupić nowe, tak teraz działa rynek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
konstrukcja tego "popychacza" ma duzo sensu wbrew pozorom. Jesli zdarzy sie "Marian" ktory bedzie walil w przycisk, da rade tylko zlamac plastik, a nie caly uklad elektroniczny, slaby plastik jest tu swego rodzaju bezpiecznikiem. Gdyby skonstruowac to wg propozycji autora, wystawia sie na niebezpieczenstwo caly uklad, zamiast taniego plastiku. Autor filmu jest technikiem, i dlatego wlasnie nie bedzie inzynierem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wypadek takiego "Mariana" montuje się dodatkowy plastik który blokuje popychacz w odpowiedniej pozycji. Tak robią inni producenci np. w sprzęcie dla g*tarzystów przyciski w multiefekcie które przyciskane są stopą ( najczęściej są z całej siły kopane żeby szybciej się przełączyły ) odpowiednio zostają zablokowane żeby nacisk na dokładnie taki sam switch nie uszkodził go. Według twojej filozofi to lepiej żeby użytkownik co chwile coś uszkadzał co można łatwo naprawić i zostawiał kase w serwisie. Mądre rozumowanie Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwracam honor. Na szybkiego skomentowałem producenta, który w ten sposób - a nawet i gorszy projektuje rozwiązania mechaniczne jak i również programowe swoich produktów. Miałem ostatnio na warsztacie lodówkę z inwerterem kompresora, który programowo wyłączył się po gwarancji. Wgranie nowego wsadu ożywił lodówkę. Serwis wołał wymianę sterownika w cenie porównywalnej z zakupen nowej. Podobnych przypadków mogę wymieniać wiele. Nie kupujcie tego koreanskiego świerwa pod żadną postacią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to Beko DIN - wystarczy kliknąć na logo YT w prawym dolnym rogu aby się dowiedzieć z opisu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to jest Beko DIN - wystarczy gdybyś klikną na logo YT w prawym dolnym rogu to byś się dowiedział z opisu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szacun dla projektantów z Samsunga!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to jest Beko DIN - wystarczy gdybyś klikną na logo YT w prawym dolnym rogu to byś się dowiedział z opisu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skądś to znam. Przerabiałem temat włącznika zasilania zmywarki i elektro-zamka pralki. Na całe szczęście sam to ogarnąłem bez problemu. Co ciekawsze to zamówiłem najtańszy zamiennik elektro-zamka i był identyczny jak oryginał, nawet ten sam producent je zrobił. Różnica polegała na kolorze numeru części, oryginał miał czerwony, a zamiennik niebieski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinno być więcej takich filmów piętnujących firmy postarzających sprzęt, albo pokazujących konstrukcje ich sprzętu robionych na krótki czas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko jeżeli cała dzisiejsza technologia jest tak produkowana to niech kosztuje o połowę ceny mniej a nie kupę kasy ten sprzęt kosztuje jak by nie było ludzie biorą sprzęty po 1000 zł na pieprzone raty bo ich nie stać za gotówkę ledwo przewiezione do domu już się nie nadaje do użytku wszystkie te sprzęty w sklepach typu neonet, saturn itd itp są gó**o warte a drogie jak by na lata miały wystarczyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko zauważ, że dzisiaj 1000zł to zazwyczaj mniej niż typowe miesięczne wynagrodzenie. 20 lat temu robili sprzęt co wytrzymywał o wiele dłużej niż dzisiaj i uwierz mi - wtedy byś takiego sprzętu za jedną typową wypłatę nie kupił. Dzisiaj też robią porządny sprzęt, ale kosztuje równowartość tego co w danych czasach. Ale ludzie to by chcieli kupić pralkę za 500zł przy zarobkach 3000zł i żeby działała 15lat. No coś się tutaj wzajemnie wyklucza. A że firmy chcą jak najlepiej prosperować (najczęściej kosztem klienta) to też inna bajka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A śmietnik jest coraz większy. Już niczego nie opłaca się naprawiać tylko wyrzucać i kupować nowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś nawet żarówki samochodowe typu H mają tak cienki wolfram, że szok. A jedynymi tego powodem jest skrócenie ich żywotności poprzez szybsze przepalanie lub podatność na wstrząsy powodujące przerwanie wolframu. Takie czasy mamy gdzie tylko sztuczne napędzanie rynku się liczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie naciska go ten "gruby plastik" ponieważ jak widzisz pod włącznikiem (na płytce) jest dioda. Gruby plastik robi za światłowód - włącznik ma oczko kontrolne które świeci - stąd takie rozwiązanie. Niezbyt szczęśliwe ale technologicznie uzasadnione...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie.Druga sprawa to ze przycisk musi mieć słabszy punkt aby jakis bezczuciowiec z cięzkim palcem nie nie zmiazdzył przełacznika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest to zabezpieczenie przed zbyt mocnym naciskiem które mogło by uszkodzić płytkę . Która jest dużo droższa niż popychacz. A tak z ciekawości ile lat ma ta zmywarka ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mogłoby to być zrobione na "grubo" i działałoby wszystko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystarczyło zrobić przełączniki na kabelkach z dioną w środku przycisku, i w razie awarii przycisku koszt nowego wyniósł by z 2zł a podłączenie zajęło by 2sekundy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale w ten sposób na 'miniaturyzacji' przełącznika zaoszczędzili 20groszy i użyli takiego sposobu który nie wytrzyma 4lat, tak to się robi i tak nas tego uczą w uczelniach technicznych (cykl życia produktu)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mogło być tak że konstruktorzy się nie dogadali z projektantami i przycisk był za nisko. więc postanowili zrobić taką rzeźbę żeby pasowało. brzmi nieprawdopodobnie ale takie kwiatki się zdarzają. ja po obejrzeniu filmu wiem, ze mam unikać zmywarek firmy beko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nazywa się "CELOWE POSTARZANIE SPRZĘTU". kiedyś jak produkowali to miało służyć. Wystarczy zejść do piwnicy i podłączyć stary tv do prądu a ten się włączy bez najmniejszego problemu. W dzisiejszych czasach montuje się kondensatory w tak newralgicznych miejscach obudowy tv, aby nagrzewały się i po około 2-3 latach spaliły i tv do naprawy. W naprawie wymienią kondensator za 8 zł a powiedzą ci, że to piorun kulisty roz**b@ł ci tv i bulisz kilka stów !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie to samo mialem w pilarce Boscha. Zaprojektowane by po okreslonym czasie eksploatacji "cyngiel" nie trafial tam gdzie potrzeba.Po rozebraniu urzadzenia nie bylo nawet kurzu w srodku ale widac bylo majstersztyk sabotazu.Gdzies na YT jest film o Samsungu ,ktory specjalnie umieszczal kondensatory tak by ulegaly przegrzaniu. Przez awarie elementu wartosci zapalniczki ludzie kupuja nowy sprzet a najlepiej jeszcze na raty w banku.To samo jest wszedzie- od drukarki po samochod.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa dotyczyła Samsunga oraz LG i innych producentów. Kondensatory były w wersji budżetowej i umieszczano je blisko radiatorów by temperatura przez nie oddawana przyspieszała wysuszanie się kondensatorów. Kiedy połapali się iż już za kilkanaście zł ludzie mają naprawione TV na lepszej jakości kondensatorach to zaczęli produkować elementy zespolone, których nie dało się niczym zastąpić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest tzw zawijanie g...a w papierek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda, ze nie powiedziales co to za marka jest. Trzeba bojkotowac takich oszustow zanim sie to stanie Norma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dlatego mam w domu dwa stare telewizory: jeden ma 24 lata, a drugi 13. Grają świetnie, nie psują się i ma w d..pie nowe technologie, płacenie po kilka tysięcy co kilka lat za nowy sprzęt, bo "stary" się zepsuł jak tylko gwarancja wygasła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem, że jeden z tych telewizorów to stary poczciwy rubin w zestawie z gaśnicą. A co do płacenia po kilka tysięcy to rozumiem, że wolisz je wydać (przez kilka lat oczywiście) na rachunki za energię zamiast na nowy sprzęt. Ps. A jeździsz pewnie jeszcze dużym fiatem bo tam nie było całej tej dupnej elektroniki i przynajmniej nie miało się co psuć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i pewnie ma do tego 24 letniego telewizora, kablówkę z full hd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Full HD to kolejny kapitalistyczny produkt dla id****w tak jak aparaty cyfrowe i lustrzanki, które i tak nie dorównują jakością zdjęć tym kliszowym. Wpierw pogorszono jakość i ostrość by sprzedawać cieńsze TV, a w następnych krokach to poprawianą wraz z wprowadzeniem nowszych TV po to by idioci goniący za nowinkami nabijali im kieszenie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co wy możecie o tym wiedzieć skoro jesteście owcami na pastwisku i macie co dwa lata wymienić sprzęt na nowy zamiast myśleć bo tak mówią reklamy. Który z was pamięta jakość obrazy w starych 29" płaskich żarówkach (kineskop to forma żarówki) i ile zjadały prądu ? No właśnie... Taki staruszek zjadał do 40W kiedy to pierwsze plazmy miały tragiczny obraz, ale panoramiczny i to był lans. Plazmy przeciętnie zjadały 400W a te większe nawet 600W
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest jak się kupuje najtańszy szmelc. Jakoś nie przypominam sobie, aby w mojej zmywarce były takie tandetne przyciski. Chcesz sprzęt na lata to kup sprzęt z wyższej półki, proste. To samo jest np. z telewizorami - ludzie kupują najtańsze plastikowe szajsungi, a potem płacz, bo po roku czy dwóch telewizor jest do wyrzucenia/naprawy, bo np. kondensatory się zużyły. Tylko wiecie co? W droższym sprzęcie takie "awarie" nie występują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
występują tak samo tylko jeden kupi telewizor za 1000zł i po roku musi kupić następny a drugi gamuń jak ty kupi telewizor za 4 tys i też musi po roku kupić nowy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No patrz, u mnie w domu jest dość drogi telewizor i ma już 5 lat i działa bezawaryjnie. Moja babcia kupiła kiedyś przeceniony dość tanio i zaraz po gwarancji się zepsuł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
s0nar- chyba nigdy nie miales drozszego sprzetu skoro tak bredzisz. Drozszy sprzet od tanszego rozni sie tym ze kupuja go ludzie z kasa i nie licza ubezpieczenia i servisu. W nawet najdrozszym produkcie renomowanej marki jest umieszczone slabe ogniwo ,ktore zmusi cie do odwiedzenia servisu.Najczesciej nie ma zamiennika i trzeba wymiwnic pol silnika a to popi****lka wyprodukowana w Chinach warta 2 centy.Ty wlasnie jestes tym ,ktory napedza te spirale oszustwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Urbito. jakby mi się co rok psuł tv byłbym szczęśliwy, bo najzwyczajniej gwarancja zapewniałaby mi wymianę sprzętu :)Myśl troszkę i nie pieprz bez sensu bo tak jak napisał M1CLAY19 - pewnie nigdy nie miałeś lepszego sprzętu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja popieram autora filmu . To ma sens robienie takich rzeczy żeby za długo nie służyły ( większa sprzedaż , serwis , części itd.) Zobaczcie dla przykładu renomowaną markę Mercedes . Stare roczniki wytrzymywały o wiele więcej niż nowe modele . Nie muszę się chyba rozpisywać i tłumaczyć dlaczego tak jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Równie dobrze za światłowód mógł robić ten cienki fragment i świeciłoby tak samo dobrze. Teoria ze słabszym punktem jest świetna marketingowo (z punktu widzenia producenta), z punktu widzenia użytkownika jest id**tyczna. Zgodnie z nią można by np. nacinać paski napędowe w pralkach żeby w razie zablokowania bębna skarpetką urwał się pasek i silnik nie został przeciążony...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
marketing nie zajmuje się konstrukcją przycisku. takie rzeczy widać dopiero w domu po zakupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane