Akurat obejrzałem sobie "Układ zamknięty". Normalności to jeszcze długo nie będzie w tym kraju... póki śm***ie partyjni karierowicze z poprzedniego ustroju będą siedzieć na prokuratorskich i sędziowskich stanowiskach.
akurat leci ,,Ojciec chrzestny,,normalności to jeszcze długo nie bedzie w tym kraju póki BĘDZIE POCIĄGAŁ ZA WSZYSTKIE SZNURKI NASZ OJCIEC CHRZESTNY KACZYŃSKI!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak było a lewaki boją się, że teraz zacznie się rozliczanie za afery i szczują na Kamińskiego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wg lemingów tak samo "wszyscy co nie głosowali" poszli by na wybory i zagłosowali by na PO.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Szkalowanie osób publicznych w sieci nie do końca jest spontaniczne - informuje "Polska". Wszystkie partie bez wyjątków zlecają zewnętrznym firmom komentowanie artykułów na portalach i witrynach gazet. Eksperci szacują, że na ubliżanie i wyzywanie konkurentów w internecie partie wydają nawet kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie. Za komentarz w zależności od długości płacą od 30 gr do 2 zł. Pieniądz w branży jest tak dobry, że wchodzą do niej zwykli amatorzy, którzy zakładają jednoosobowe firmy i oferują swoje usługi w sieci - dodaje dziennik.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Rekordziści są w stanie zarobić miesięcznie ponad 5 tys. zł. Politycy zaprzeczają, że korzystają z usług takich firm, jednak oceniając ataki na swoje ugrupowanie, oskarżają przeciwników o zorganizowaną działalność. Oprócz wynajętych firm obrażaniem konkurentów w internecie zajmują się - już bez wynagrodzenia - także sami członkowie partii.
Akurat obejrzałem sobie "Układ zamknięty". Normalności to jeszcze długo nie będzie w tym kraju... póki śm***ie partyjni karierowicze z poprzedniego ustroju będą siedzieć na prokuratorskich i sędziowskich stanowiskach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akurat leci ,,Ojciec chrzestny,,normalności to jeszcze długo nie bedzie w tym kraju póki BĘDZIE POCIĄGAŁ ZA WSZYSTKIE SZNURKI NASZ OJCIEC CHRZESTNY KACZYŃSKI!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak było a lewaki boją się, że teraz zacznie się rozliczanie za afery i szczują na Kamińskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg lemingów tak samo "wszyscy co nie głosowali" poszli by na wybory i zagłosowali by na PO.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkalowanie osób publicznych w sieci nie do końca jest spontaniczne - informuje "Polska". Wszystkie partie bez wyjątków zlecają zewnętrznym firmom komentowanie artykułów na portalach i witrynach gazet. Eksperci szacują, że na ubliżanie i wyzywanie konkurentów w internecie partie wydają nawet kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie. Za komentarz w zależności od długości płacą od 30 gr do 2 zł. Pieniądz w branży jest tak dobry, że wchodzą do niej zwykli amatorzy, którzy zakładają jednoosobowe firmy i oferują swoje usługi w sieci - dodaje dziennik.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rekordziści są w stanie zarobić miesięcznie ponad 5 tys. zł. Politycy zaprzeczają, że korzystają z usług takich firm, jednak oceniając ataki na swoje ugrupowanie, oskarżają przeciwników o zorganizowaną działalność. Oprócz wynajętych firm obrażaniem konkurentów w internecie zajmują się - już bez wynagrodzenia - także sami członkowie partii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane