Ten kto walczy z korupcją i przestępczością został przez baronów z zemsty pomówiony, bo nie mogli mu darować. A tu baron PSL ma 6 zarzutów korupcyjnych i cieszy się wolnością, bo takie jest prawo stosowane, takie są sądy .... Czyżby sąd się obawiał że Pan Bury może go odwołać ?
Czyli wykorzystywanie podległych sobie służb w walce politycznej jest walka z korupcja to pogratulować.
I tak z czystej ciekawości to ile łapowników wsadził Kamiński.
W tym przypadku śmieszą mnie puste słowa:"wykorzystywanie podległych sobie służb w walce politycznej jest walka z korupcja". Do tej pory wszystkie afery były wygaszane(jawna kpina z wyjaśnienia Amber Gold). Gdy zaczęto się dobierać do aferzystów, to dużo ludzi ma wielki ból d**y i ich bardzo żałuje, jacy to oni biedni i poszkodowani przez nowy rząd. PO sprzyjało dużym przekrętom zwłaszcza iż był duży napływ gotówki z UE, co można było tutaj poczytać.
Nie jest taki jak, cytat:Paweł Wojtunik zainwestował w akcje spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych 360 tysięcy złotych - tak wynika z oświadczenia majątkowego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Wojtunik z racji swojego stanowiska, posiadając poufne albo wręcz tajne informacje na temat spółek, może uzyskiwać ważne dane inwestycyjne - mówi w rozmowie inwestor giełdowy Krzysztof Skalski. Posiadanie takich informacji wcześniej niż ktokolwiek inny to ewidentna nierówność uczestników rynku.
Cytat:Jestem bardzo ciekawy, skąd Wojtunik czerpał wiedzę, jakie akcje kupić i w którą spółkę warto zainwestować- mówi w rozmowie były wiceszef CBA Maciej Wąsik. Jak zaznacza - w czasie, gdy tą instytucją kierował Mariusz Kamiński, tego typu praktyki były niedozwolone. - Za czasów Mariusza Kamińskiego standardy były zupełnie inne. Nie było możliwości, by ktoś ze ścisłego kierownictwa CBA grał na giełdzie czy posiadał pakiety akcji.
to co miał schować zrobił to dawno i na pewno nie zwróci,w więzieniu stać go będzie na catering z restauracji i kelnera
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to co miał schować zrobił to dawno i na pewno nie zwróci,w więzieniu stać go będzie na catering z restauracji i kelnera
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sztabki działają wszędzie.W Polskich sądach zwłaszcza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
100 procent
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten kto walczy z korupcją i przestępczością został przez baronów z zemsty pomówiony, bo nie mogli mu darować. A tu baron PSL ma 6 zarzutów korupcyjnych i cieszy się wolnością, bo takie jest prawo stosowane, takie są sądy .... Czyżby sąd się obawiał że Pan Bury może go odwołać ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli wykorzystywanie podległych sobie służb w walce politycznej jest walka z korupcja to pogratulować. I tak z czystej ciekawości to ile łapowników wsadził Kamiński.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym przypadku śmieszą mnie puste słowa:"wykorzystywanie podległych sobie służb w walce politycznej jest walka z korupcja". Do tej pory wszystkie afery były wygaszane(jawna kpina z wyjaśnienia Amber Gold). Gdy zaczęto się dobierać do aferzystów, to dużo ludzi ma wielki ból d**y i ich bardzo żałuje, jacy to oni biedni i poszkodowani przez nowy rząd. PO sprzyjało dużym przekrętom zwłaszcza iż był duży napływ gotówki z UE, co można było tutaj poczytać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jest taki jak, cytat:Paweł Wojtunik zainwestował w akcje spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych 360 tysięcy złotych - tak wynika z oświadczenia majątkowego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Wojtunik z racji swojego stanowiska, posiadając poufne albo wręcz tajne informacje na temat spółek, może uzyskiwać ważne dane inwestycyjne - mówi w rozmowie inwestor giełdowy Krzysztof Skalski. Posiadanie takich informacji wcześniej niż ktokolwiek inny to ewidentna nierówność uczestników rynku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cytat:Jestem bardzo ciekawy, skąd Wojtunik czerpał wiedzę, jakie akcje kupić i w którą spółkę warto zainwestować- mówi w rozmowie były wiceszef CBA Maciej Wąsik. Jak zaznacza - w czasie, gdy tą instytucją kierował Mariusz Kamiński, tego typu praktyki były niedozwolone. - Za czasów Mariusza Kamińskiego standardy były zupełnie inne. Nie było możliwości, by ktoś ze ścisłego kierownictwa CBA grał na giełdzie czy posiadał pakiety akcji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz opłaci kogo trzeba i będzie po sprawie... przecież ma czym się podzielić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pi****lisz o burym a puszczaasz filmiki z urbanem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane