Reklama
Reklama

Komentarze

6
A
antypisowiec

niech się ten pis tak nie pogłębia bo Seremeta to jeszcze nadał L.Kaczyński

[Usunięty użytkownik]

Eksperci szacują, że na ubliżanie i wyzywanie konkurentów w internecie partie wydają nawet kilkadziesiąt tysięcy zł miesięcznie. Za komentarz w zależności od długości płacą od 30 gr do 2 zł. Pieniądz w branży jest tak dobry, że wchodzą do niej zwykli amatorzy, którzy zakładają jednoosobowe firmy i oferują swoje usługi w sieci - dodaje dziennik. Rekordziści są w stanie zarobić miesięcznie ponad 5 tys. zł.

M
maxicoveri Bóg Wiochy

ooooooooooo prawda boli?

Z
zucker64 Szyderca

Dlatego teraz tak biadolą nad niezaprzysiężeniem sędziów TK których jeszcze dobrzy kolesie z układu PO nadał

H
homo_sapiens Padawan

Najwyraźniej niektórym odpowiada, że służby zajmują się uwodzeniem i nakłanianiem do przestępstwa polityków opozycji tuż przed wyborami. Przypominam, że podobna co do metod działania afera Watergate zmiotła prezydenta Nixona.

Reklama