Ale najdziwniejsze jest to, że panowie sprzedający sprzęt AGD, potrafią bardzo dokładnie wytłumaczyć zasadę działania pralki, opisać programy itd. W domu, z reguły to żona pierze ;) Nie żebym wątpiła w umiejętność obsługiwania pralek przez panów, oczywiście, że umieją.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@malgolina, bo te całe sztuczne podziały nie są nawet śmieszne, one są żałosne. To, że wielu kolesi jest wyręczanych w domu za mamusię i nauczeni są, że jeśli mamusia prała to baba też im będzie prała nie znaczy, że wszyscy tacy są. Sam padłem ze zdziwienia, gdy 28-letni koleś z mieszkania pytał się mnie jak obsługiwać pralkę. No, ja pie*dolę, gdybym był złośliwy to wyśmiałbym go za pi*dowatość.
Ja powiem tak - od kilkunastu lat sam sobie piorę. Najpierw na studiach (akademik), potem jak sam zamieszkałem. A kilka dni temu koleżanka późnym wieczorem do mnie zadzwoniła "bo wyskoczył jej jakiś błąd w pralce". Musiałem do niej jechać żeby zawór wody odkręcić...
Czy aby na pewno koleżanko abra242 chcesz rozmawiać o technologii? :) Wrzucić pranie, proszek, płyn i ustawić program to dla Was nie problem, ale jeśli "wyskoczy" coś innego od zamierzonego startu pralki. To już nie potraficie rozwiązać problemu.
Wspólczuję.Widać autorka spotkała w swoim życiu tylko pizzzdeczki, życiowe miernoty, a nie FACETÓW.Współczuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie trochę prawdziwe do mnie. Potrafię gotować mogę wyprasować, posprzątać itd. ale pralka to nie ten poziom :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To mogła wstawić jedynie baba. Szkoda mi nawet słów do opisania głupoty tej wstawki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale najdziwniejsze jest to, że panowie sprzedający sprzęt AGD, potrafią bardzo dokładnie wytłumaczyć zasadę działania pralki, opisać programy itd. W domu, z reguły to żona pierze ;) Nie żebym wątpiła w umiejętność obsługiwania pralek przez panów, oczywiście, że umieją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@malgolina, bo te całe sztuczne podziały nie są nawet śmieszne, one są żałosne. To, że wielu kolesi jest wyręczanych w domu za mamusię i nauczeni są, że jeśli mamusia prała to baba też im będzie prała nie znaczy, że wszyscy tacy są. Sam padłem ze zdziwienia, gdy 28-letni koleś z mieszkania pytał się mnie jak obsługiwać pralkę. No, ja pie*dolę, gdybym był złośliwy to wyśmiałbym go za pi*dowatość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
coraz większe kupy na tej stronce:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to pewnie rewanż, za wstawki o parkowaniu kobiet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No takiego gó**a, to naprawdę dawno już nikt nie wrzucił...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja powiem tak - od kilkunastu lat sam sobie piorę. Najpierw na studiach (akademik), potem jak sam zamieszkałem. A kilka dni temu koleżanka późnym wieczorem do mnie zadzwoniła "bo wyskoczył jej jakiś błąd w pralce". Musiałem do niej jechać żeby zawór wody odkręcić... Czy aby na pewno koleżanko abra242 chcesz rozmawiać o technologii? :) Wrzucić pranie, proszek, płyn i ustawić program to dla Was nie problem, ale jeśli "wyskoczy" coś innego od zamierzonego startu pralki. To już nie potraficie rozwiązać problemu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane