Pe**lstwo i ciotyzm zawsze poprawne.Wiekszosc sie tym brzydzi ale w demokratycznej UE wolnosc zboka najwazniejsza.Wolnosc normalnego nieistotna bo godzi w wolnosc zboka.Zimportowaliscie miliony zwierzakow ,ktorych celem jest obciac wam glupi leb.Sprowadza oni swoje owlosione kukly chowane w sz***ach,ktore rodza szybciej niz szczury.Za 20 lat demokratycznie wyebia was z gminy,sejmu czy parlamentu EU.Jak jako nielicznym(bo ktos musi pladzic dzizije)pozwola wam zyc bedziecie zalowac ze zyjecie. Na tym to polega? TO JA SERDECZNIE PIEBDOLE TAKA WASZA WOLNOSC jezeli mamy znow zaczynac od piesciaka.
Niezłym przykładem specjalnego traktowania Żydów, był chyba niedawny suchar Ady Fijał o karpiu w DDtvn. Jeszcze nie dokończyła opowiadać, a prowadzący Prokop już przepraszał wszystkich urażonych. Oczywiście tego filmu próżno szukać na yt, został już zdjęty.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
obrazanie czarnych/zoltych/czerwonych/zielonych to rasizm a obrazanie bialych to wyrazanie zdania... pozdrawiam niedoje.ow ktorzy stworzyli takie prawo
Probelm polega na tym - i to właśnie łaczy katolików, Żydów i muzułmanów - że jakąkolwiek, nawet uzasadnioną krytykę, bądz kpinę pod własnym adresem traktują jako obrazę.
Tylko, że obrażanie katolików to mówienie, że biblie napisał ktoś po pijaku, a obrażanie Żydów to mówienie, ze Hitler dobrze zrobił, że wymordował połowę i że dobrze jakby wrócił. Chyba jest jednak różnica...
Powiedzenie że Żydzi lubią pieniądze, też jest przez nich uważane za obrazę. Wcale nie musisz wytaczać od razu ciężkich armat i wyjeżdżać z holokaustem Żydów. Gdybyś publicznie napisał, że torę napisał ktoś po pijaku, gwarantuję Ci że Żydzi zrobiliby o wiele większy s**tstorm niż katolicy i miałbyś spore problemy.
@krewki - mialem tylko na mysli ze "kasa" to najczesciej uzywane slowo w Polsce. "kasa" okresla szacunek w Polsce. Nawet zlodzieje z "KASA" SA SZANOWANI.
Zlodziejstwo stalo sie cecha narodowa Polakow. Od dolu do gory. Od papieru toaletowego do milionow. Oni kradna to ja tez moge... Praca na czarno, "wszystko co wieksze jak wesz to bierz" i tym podobne.
Ale jak te reakcje mają się do medialnej burzy wybuchającej za każdym razem gdy ktoś obrazi Żydów? No i czy ktoś te reakcje traktuje poważnie? Czy ktoś publicznie w mediach przeprosił za takie określenie? Takie sprawy zawsze są spychane a boczny tor.
@Wladek - Ateizm to religia w tym sensie, że jak wszystkie religie, opiera się na WIERZE, w tym wypadku w nieistnienie Boga.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
trudno wierzyć w nieistnienie:) ciężar dowodu na postulatorze, więc tylko głoszenie istnienia może być wiarą, sceptycyzm-nie. nie rodzi stosunku emocjonalnego, bo zwisa i powiewa malowniczo.
@gruzawik - Od kiedy to wiara opiera się na dowodach??? A po drugie ateizm to nie to samo co obojętność. "Trudno wierzyć w nieistnienie" - wcale nie tak trudno - zapytaj pierwszego lepszego katolika, czy wierzy w istnienie Wodana, Swarożyca albo Neptuna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wierzyć w nieistnienie a nie wierzyć w istnienie to jednak nie to samo. ateizm to niewiara w istnienie, choć różnym takim wygodniej by było na odwrót. miara wierzących w jakiegoś boga w odróżnieniu od innych, w których nie wierzy niespecjalnie nadaje się do przykłądania do ludzi nie wierzących w żadnych bogów. inny typ rozumowania: nie ma dowodów-nie ma co sobie głowy wydumką zaprzątać. fakt, gdyby były dowody była by to wiedza. tak jak nie ma dowodów na nieistnienie słynnego czajniczka, ale przesłanki są, więc można między bajki włożyć i spokojnie spać snem sprawiedliwego.
@gruzawik - "Wierzyć w nieistnienie a nie wierzyć w istnienie to jednak nie to samo" - w tym wypadku to to samo, ponieważ jedyną sytuacją, w której te wyrażenia nie byłyby tożsame, jest przypadek, gdzie "nie wierzę w istnienie (...), bo WIEM (...)". Ale tu obracamy się w kategoriach, które nie podlegają obiektywnej WIEDZY. Poza tym mieszasz ateizm z agnostycyzmem. Zerknij do słownika, by przekonać się, że to zupełnie odmienne idee.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie całkiem: nie uznawać istnienia bogów to tyle, co mieć sam pomysł za absurdalny, a nie wiedzieć, to tyle, co dopuszczać taką ideę. nie uznaje się, bo są pewne argumenty natury logicznej, więc zalatuje wiedzą płynącą z wnioskowania. dopuszczanie takiej opcji wymaga najpierw określenia cech inkryminowanego bóstwa, a tu już gorzej, co tam komu w duszy gra. ateista nie określa cech bogów, bo i po co, skoro są wymysłem, chyba dla celów kulturoznawczych jedynie.nie potrzebuje takich konstrukcji do wyjaśniania świata i nie zajmuje się nimi bardziej serio niż Muminkami,co uznaćza światopogląd trudn
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
inaczej: agnostyk zajmuje się pewnym problemem, ateista ma go za wydumany. miło z rozumnym, nie tylko naczelnym, wymienić myśli kudłate:)
Homo_sapiens, ja wierzę, że jutro, jak każdego ranka pójdę do kibla. To też jest religia? ;) Fakt, religia w dużej mierze opiera się na wierze (w coś) ale nie można nazwać religią wszystkiego w co wierzymy.
@gruzawik - "nie uznawać istnienia bogów to tyle, co mieć sam pomysł za absurdalny" - zgadzam się. A skąd wynika absurdalność tego pomysłu? Na pewno nie z wiedzy, bo nauka z zasady nie wypowiada się na temat czegoś, czego nie może zbadać, opisać, doświadczyć. Jeśli chodzi o pośrednie argumenty (poszlaki), jakich dostarcza nauka w tym sporze, to są to zarówno argumenty na rzecz teizmu, jak i ateizmu. A więc absurdalność pomysłu wynika z przekonania. A to właśnie WIARA.
Teista mówi "Bóg istnieje" (choć nie może tego udowodnić). Ateista mówi "Bóg nie istnieje" (choć również nie może tego udowodnić). Agnostyk mówi "nie wiem, czy Bóg istnieje, bo nie da się stwierdzić istnienia bądź nieistnienia Boga". W związku z tym uważam, że agnostycyzm jest jedynym racjonalnym podejściem spośród tych trzech, choć to ateiści uważają się za jedynych racjonalistów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
taki agnostycyzm mocno zalatuje ateizmem: nie da się stwierdzić, czyli można między bajki włożyc. nauka dostarcza rozumowych przesłanek za istnieniem? ciekawym, jakich. wszak zajmuje się wyjaśnianiem świata nie odwołując się, nie potrzebując bogów, i odnosi sukcesy, więc jakby samoistnie zaprzecza, samym powodzeniem metody naukowej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
katolicy są samoobrażalni, "nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę" nawet ich obraziło... niby nie o nich, a jednak...
Nienawisc do wszystkich innych, pochodzi z ambony. To strach przed konkurencja i dochodami dla Watykanu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PiS polaczyl sie z kosciolem, w walce o wladze i dochody. Wiesniacy sa tylko owieczkami i trzeba je strzyc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś ci się we lbie po-dolilo.Jeśli nie wierzysz,to wróć do "komuny",tam cię uświadomią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Milcz Herodzie , judaszu jeden
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prosta recepta na pokój na świecie: wytępić wszystkich żydów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czym się różni Żyd od Katolika . Przeciez wszyscy katolicy więrzą w Jezusa Chrystusa , a przecież on był żydem .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Katocholicy obrażają się na każde słowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wladek wyliż mi zadek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pe**lstwo i ciotyzm zawsze poprawne.Wiekszosc sie tym brzydzi ale w demokratycznej UE wolnosc zboka najwazniejsza.Wolnosc normalnego nieistotna bo godzi w wolnosc zboka.Zimportowaliscie miliony zwierzakow ,ktorych celem jest obciac wam glupi leb.Sprowadza oni swoje owlosione kukly chowane w sz***ach,ktore rodza szybciej niz szczury.Za 20 lat demokratycznie wyebia was z gminy,sejmu czy parlamentu EU.Jak jako nielicznym(bo ktos musi pladzic dzizije)pozwola wam zyc bedziecie zalowac ze zyjecie. Na tym to polega? TO JA SERDECZNIE PIEBDOLE TAKA WASZA WOLNOSC jezeli mamy znow zaczynac od piesciaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niekiedy samo użycie słowa "Żyd" przez goja jest antysemityzmem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niezłym przykładem specjalnego traktowania Żydów, był chyba niedawny suchar Ady Fijał o karpiu w DDtvn. Jeszcze nie dokończyła opowiadać, a prowadzący Prokop już przepraszał wszystkich urażonych. Oczywiście tego filmu próżno szukać na yt, został już zdjęty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obrazanie czarnych/zoltych/czerwonych/zielonych to rasizm a obrazanie bialych to wyrazanie zdania... pozdrawiam niedoje.ow ktorzy stworzyli takie prawo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dołączam się do voxen6
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram i podpisuję się pod życzeniami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Probelm polega na tym - i to właśnie łaczy katolików, Żydów i muzułmanów - że jakąkolwiek, nawet uzasadnioną krytykę, bądz kpinę pod własnym adresem traktują jako obrazę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja tam mam wyebane na jednych i drugich ^.^
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żydy i potomkowie tych zydowskich ludzi ustalili u nas prawo i mamy tego konsekwencje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko, że obrażanie katolików to mówienie, że biblie napisał ktoś po pijaku, a obrażanie Żydów to mówienie, ze Hitler dobrze zrobił, że wymordował połowę i że dobrze jakby wrócił. Chyba jest jednak różnica...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedzenie że Żydzi lubią pieniądze, też jest przez nich uważane za obrazę. Wcale nie musisz wytaczać od razu ciężkich armat i wyjeżdżać z holokaustem Żydów. Gdybyś publicznie napisał, że torę napisał ktoś po pijaku, gwarantuję Ci że Żydzi zrobiliby o wiele większy s**tstorm niż katolicy i miałbyś spore problemy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt tak obecnie nie lubi "kasy" jak Polacy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
caleanka, mam dziwne wrażenie, że Ty też poczułeś się obrażony moim komentarzem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@krewki - mialem tylko na mysli ze "kasa" to najczesciej uzywane slowo w Polsce. "kasa" okresla szacunek w Polsce. Nawet zlodzieje z "KASA" SA SZANOWANI.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zlodziejstwo stalo sie cecha narodowa Polakow. Od dolu do gory. Od papieru toaletowego do milionow. Oni kradna to ja tez moge... Praca na czarno, "wszystko co wieksze jak wesz to bierz" i tym podobne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polacy zawsze wydawali wiecej niz zarabiali...To Polski fenomen.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@zaldbag @celanka reprezentacja gwiazdy davida, mają żal do wszystkich Polaków bo przy obrzezaniu rabi ciapną o centymetr za dużo:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antysemityzm to obrażanie Żydów, czyli narodowości, a nie żydów, czyli wyznania. Narodowości się nie wybiera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy piszą "polskie obozy zagłady" nikt nie reaguje a to czysty przejaw zakłamania historii i obrażania Polski i Polaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"(...) nikt nie reaguje" - Nieprawda. Polski MSZ prawie zawsze reaguje. Nawet organizacje żydowskie reagowały w kilku takich przypadkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak te reakcje mają się do medialnej burzy wybuchającej za każdym razem gdy ktoś obrazi Żydów? No i czy ktoś te reakcje traktuje poważnie? Czy ktoś publicznie w mediach przeprosił za takie określenie? Takie sprawy zawsze są spychane a boczny tor.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasem redakcje po interwencjach przepraszają, ale nie zawsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zyd to nie religia, sa Zydzi katolicy. Porownanie z d... wziete.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jezusik byl Zydem, jego matka Maryja (zawsze dziewica) byla Zydowka, podobnie jak Juzef. Trzej krolowie byli Arabami. Tylko osiolek byl Polakiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
proste pytanie:dlaczego nie ma ateista paragrafu na wzór paragrafu 196 kk?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy ateizm jest religią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo światopoglądu broni się argumentacją, a nie kijem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Wladek - Ateizm to religia w tym sensie, że jak wszystkie religie, opiera się na WIERZE, w tym wypadku w nieistnienie Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trudno wierzyć w nieistnienie:) ciężar dowodu na postulatorze, więc tylko głoszenie istnienia może być wiarą, sceptycyzm-nie. nie rodzi stosunku emocjonalnego, bo zwisa i powiewa malowniczo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - Od kiedy to wiara opiera się na dowodach??? A po drugie ateizm to nie to samo co obojętność. "Trudno wierzyć w nieistnienie" - wcale nie tak trudno - zapytaj pierwszego lepszego katolika, czy wierzy w istnienie Wodana, Swarożyca albo Neptuna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wierzyć w nieistnienie a nie wierzyć w istnienie to jednak nie to samo. ateizm to niewiara w istnienie, choć różnym takim wygodniej by było na odwrót. miara wierzących w jakiegoś boga w odróżnieniu od innych, w których nie wierzy niespecjalnie nadaje się do przykłądania do ludzi nie wierzących w żadnych bogów. inny typ rozumowania: nie ma dowodów-nie ma co sobie głowy wydumką zaprzątać. fakt, gdyby były dowody była by to wiedza. tak jak nie ma dowodów na nieistnienie słynnego czajniczka, ale przesłanki są, więc można między bajki włożyć i spokojnie spać snem sprawiedliwego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - "Wierzyć w nieistnienie a nie wierzyć w istnienie to jednak nie to samo" - w tym wypadku to to samo, ponieważ jedyną sytuacją, w której te wyrażenia nie byłyby tożsame, jest przypadek, gdzie "nie wierzę w istnienie (...), bo WIEM (...)". Ale tu obracamy się w kategoriach, które nie podlegają obiektywnej WIEDZY. Poza tym mieszasz ateizm z agnostycyzmem. Zerknij do słownika, by przekonać się, że to zupełnie odmienne idee.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie całkiem: nie uznawać istnienia bogów to tyle, co mieć sam pomysł za absurdalny, a nie wiedzieć, to tyle, co dopuszczać taką ideę. nie uznaje się, bo są pewne argumenty natury logicznej, więc zalatuje wiedzą płynącą z wnioskowania. dopuszczanie takiej opcji wymaga najpierw określenia cech inkryminowanego bóstwa, a tu już gorzej, co tam komu w duszy gra. ateista nie określa cech bogów, bo i po co, skoro są wymysłem, chyba dla celów kulturoznawczych jedynie.nie potrzebuje takich konstrukcji do wyjaśniania świata i nie zajmuje się nimi bardziej serio niż Muminkami,co uznaćza światopogląd trudn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
inaczej: agnostyk zajmuje się pewnym problemem, ateista ma go za wydumany. miło z rozumnym, nie tylko naczelnym, wymienić myśli kudłate:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo_sapiens, ja wierzę, że jutro, jak każdego ranka pójdę do kibla. To też jest religia? ;) Fakt, religia w dużej mierze opiera się na wierze (w coś) ale nie można nazwać religią wszystkiego w co wierzymy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Wladek - przykład, który podałeś, to nie WIARA, tylko WIEDZA wynikająca z logicznego wnioskowania opartego na dotychczasowym doświadczeniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@gruzawik - "nie uznawać istnienia bogów to tyle, co mieć sam pomysł za absurdalny" - zgadzam się. A skąd wynika absurdalność tego pomysłu? Na pewno nie z wiedzy, bo nauka z zasady nie wypowiada się na temat czegoś, czego nie może zbadać, opisać, doświadczyć. Jeśli chodzi o pośrednie argumenty (poszlaki), jakich dostarcza nauka w tym sporze, to są to zarówno argumenty na rzecz teizmu, jak i ateizmu. A więc absurdalność pomysłu wynika z przekonania. A to właśnie WIARA.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teista mówi "Bóg istnieje" (choć nie może tego udowodnić). Ateista mówi "Bóg nie istnieje" (choć również nie może tego udowodnić). Agnostyk mówi "nie wiem, czy Bóg istnieje, bo nie da się stwierdzić istnienia bądź nieistnienia Boga". W związku z tym uważam, że agnostycyzm jest jedynym racjonalnym podejściem spośród tych trzech, choć to ateiści uważają się za jedynych racjonalistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taki agnostycyzm mocno zalatuje ateizmem: nie da się stwierdzić, czyli można między bajki włożyc. nauka dostarcza rozumowych przesłanek za istnieniem? ciekawym, jakich. wszak zajmuje się wyjaśnianiem świata nie odwołując się, nie potrzebując bogów, i odnosi sukcesy, więc jakby samoistnie zaprzecza, samym powodzeniem metody naukowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
katolicy są samoobrażalni, "nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę" nawet ich obraziło... niby nie o nich, a jednak...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane