Ostatnio mialem taka sytuacje.. Zaparkowalem spokojnie miejsca sporo wysiadam ide robic zakupy. Przychodze a obok mnie zaparkowany samochod tak blisko ze ledwo co idzie wejsc. Ludzie nie patrza na innych tylko aaa zmieszcze sie.. A pozniej sie dziwia ze ktos im auto drzwiami obija. Za kazdym razem bede tak robil jesli jakas CI**a parkowac nie potrafi
Nokian098 nie ma pewności że było to świadome niszczenie czyjejś własności. Być może jakieś dziecko w pośpiechu wyskoczyło z auta. Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że za taki czyn zamknąłbyś dziecko w poprawczaku do końca życia. Proponuję nie wyjeżdżać z garażu i zatrudnić się w straży miejskiej.
No sorry. Ale jeżeli parkuje pod marketem normalnie, jak człowiek i jest tak ze mam wystarczająco miejsca na wszystko to czemu mam uważać na takiego delikwenta na rejestracji z wyopizdowa dolnego który mimo iż ma masę miejsca ustawia sie tak blisko ze ja niemalże nie mam jak wsiąść. Ja nigdy mieć parkuje za blisko. Niestety to działa w dwie strony.
Jak bys stanął w swoim polu tepa pizdo to moje drzwi nie sięgną do twojego auta ale jak masz problem z parkowaniem to nastepnym razem jak ci przy..bie ze bedziesz swojego wraka szuka pięć przecznic dalej...
Wyluzujcie, to na serio małe wgniecenie. Idź zapłać ok 200 zł i usuną Ci to bez lakierowania.
Poczytaj o metodzie usuwania wgnieceń bez lakierowania PDR. Pozdro.
daj 2 stówy plus kolejne dwie na nowe wycieraczki, a co to dla ciebie, przy okazji może byś tak pokrył koszty uszkodzeń aut innych osób narażonych na niedbalstwo przez id****w
1. 90% takich uszkodzeń jest z winy Właścicieli pojazdów, którzy podczas parkowania zastawiają innym pojazdom wejście od strony kierowcy, bo swoje musieli mieć odpowiednio szeroko.
2. Jeżeli następuje sytuacja opisana powyżej to nie ma się co dziwić, a zwłaszcza jak zastawia się jakiegoś gruchota elegancką furka.
3. Eleganckie furki powinny posiadać autokasko i nie boli.
4. Nie popieram niszczenia czyjejś własności ale pkt. 1 przedstawia całą prawdę, bo szkodzić to mogę ja komuś, a nie ktoś mi - od i cala filozofia, że trzeba patrzeć nie tylko na siebie to nie będzie problemu z wgniotami.
gdyby kazdy parkowal na srodku wyznaczonego miejsca parkingowego takie rzeczy by sie nie zdazaly. A jeśli jakis id***a zaparkuje na 2miejscach idealnie na linii to pozniej dzieja sie takie rzeczy ze trzeba parkowac gdzie tylko sie da. A ze w niektorych miastach liczba miejsc parkingowych jest niewystarczajaca to wie kazdy nawet najwiekszy id***a..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przetłumacz to kobiecie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a może zostawiaj większy odstęp od sąsiedniego auta? bo możliwe że po prostu kogoś zwyczajnie zastawiłeś
W takie właśnie "szeroki" sposób wysiadają tylko chamy bez wyobraźni. Trzeba mieć torty w głowie, żeby walić komuś w auto. Ja opierdalam i wołam kasę, bo to szkoda taka jak każda inna a prostowanie wgnieceń bez lakierowania to koszt od 200,00 o zmarnowanym czasie nie wspomnę.
po tym komencie widzę że jesteś p....ona pipa która obija auta, na szczęście mam kamerkę z detekcja ruchu, i czekam jak mi taka właśnie pipa obije auto to nie zostawię ci karteczki ani cie nie upomnę prze...dole ci cały samochód do okola gwoździkiem
Niestety czasami inni idioci stają tak blisko innych samochodów, że nie da się inaczej. Poza tym to tylko samochód, nie trzeba na niego chuchać i dmuchać, nie przesadzajcie to tylko narzędzie a nie cel!!
Obojętnie czym się jeździ, nie ma to znaczenia. Samochód nie jest wyznacznikiem luksusu. Obecnie każdy biedak kupuje wypasione fury, bo to dla niego najważniejsze a nie powinno. Samochód to narzędzie i nie ma znaczenia jego marka.
Tylko chyba w Polsce takie biedackie podejście. Chuchają dmuchają na te swoje "cacka", a to tylko samochód. Inna sprawa, że nikt tego specjalnie nie robi, czasem nie ma miejsca, czasem wiatr zawiej i drzwi same polecą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jak jest mało miejsca, to się na wcisk nie pcham. Jak otwieram drzwi, asekuruję je, a nie puszczam swobodnie. Dlaczego jak tak mogę robić, a inni nie? Czekaj, do czasu aż będzie cię stać na nowe i drogie auto. Wtedy pogadamy, jak ci jakaś kurfa miesiąc po zakupie wje.bie drzwi do środka.
cozabzdet obecnie mam ASX może nie zakupiony w salonie ale dałem za niego nieco ponad 50 000 zł, choć dla mnie była to dość spora suma, to jakoś nie płacze jak mi ktoś lekko drzwiami puknie. Pewnie swój wypasiony telefonik też po biedacku w etui, z folią na ekranie nosisz.
Zgadzam się w 100%. Nie traktujmy samochodów jak jakiś cudów i wyznaczników posiadania. Czasem się zdarzy mały puknięcie lub ryska i co?? Nie wpływa to na wartości jezdne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
z regoly robi sie to przez nie uwage.. dzieci, pasazerowie czy nawet wiatr. no ale wiadomo znajda sie pajace co udezaja specjalnie i dla nich mam h*ja w du*pe!!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam pod firmą parking. Czasem obserwuję co tam się dzieje. Najczęście wygląda to tak: wciska się jakiś samochód tak, że pozostawia sobie 40 cm przestrzeni na otwarcie drzwi. I gramoli się z samochodu gruby babsztyl na chama wysiadając pcha swoje drzwi na sąsiada.
Są gamonie co nie dbają o swoje auta, ich sprawa, ale dlaczego niszczą pojazdy innym. Jak takie coś widzę na parkingu, nie koniecznie przy swoim aucie to nogi z d**y bym powyrywał.
Rzadko to robi posiadacz pojazdu, bo sam by nie chciał takiej niespodzianki na swoim aucie. Najczęściej robią to pasażerowie i gdyby wiedzieli,że OC tego nie pokrywa, to by bardziej uważali.
Ostatnio mialem taka sytuacje.. Zaparkowalem spokojnie miejsca sporo wysiadam ide robic zakupy. Przychodze a obok mnie zaparkowany samochod tak blisko ze ledwo co idzie wejsc. Ludzie nie patrza na innych tylko aaa zmieszcze sie.. A pozniej sie dziwia ze ktos im auto drzwiami obija. Za kazdym razem bede tak robil jesli jakas CI**a parkowac nie potrafi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widać zdjęcie nie pasuje, od kiedy to wgniecenie robi się pod szybą? Brawo dla osoby wstawiającej wioche.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy, że przy mniejszym samochodzie stanie większy i masz taki efekt. Popieram autora tego absurdu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nowe czy stare trochę blach ,śrubek i plastyku. nie szanuje się siebie to i innych .kraj cwaniaków każdy h.uj na swój strój
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekaw jestem ilu z wypowiadających się tu masturbatorów motoryzacji liże z równym zapamiętaniem lakier na lodówce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
auto jest po to żeby je eksploatować. Współczuje ludziom którzy opiekują się samochodem bardziej niż sobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaopiekuj się swoim poziomem intelektualnym jeśli nie rozróżniasz eksploatacji z niszczeniem czyjejś własności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pozwól że sam będę je "eksploatował" a nie ty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nokian098 nie ma pewności że było to świadome niszczenie czyjejś własności. Być może jakieś dziecko w pośpiechu wyskoczyło z auta. Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, że za taki czyn zamknąłbyś dziecko w poprawczaku do końca życia. Proponuję nie wyjeżdżać z garażu i zatrudnić się w straży miejskiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No sorry. Ale jeżeli parkuje pod marketem normalnie, jak człowiek i jest tak ze mam wystarczająco miejsca na wszystko to czemu mam uważać na takiego delikwenta na rejestracji z wyopizdowa dolnego który mimo iż ma masę miejsca ustawia sie tak blisko ze ja niemalże nie mam jak wsiąść. Ja nigdy mieć parkuje za blisko. Niestety to działa w dwie strony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tylko auto. I tak za kilka lat wyładuje na złomowisku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak bys stanął w swoim polu tepa pizdo to moje drzwi nie sięgną do twojego auta ale jak masz problem z parkowaniem to nastepnym razem jak ci przy..bie ze bedziesz swojego wraka szuka pięć przecznic dalej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyluzujcie, to na serio małe wgniecenie. Idź zapłać ok 200 zł i usuną Ci to bez lakierowania. Poczytaj o metodzie usuwania wgnieceń bez lakierowania PDR. Pozdro.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
daj 2 stówy plus kolejne dwie na nowe wycieraczki, a co to dla ciebie, przy okazji może byś tak pokrył koszty uszkodzeń aut innych osób narażonych na niedbalstwo przez id****w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak jezdzisz p...olnym lumpem z przed 30 lat to pewnie ze mozesz miec w d....ie kilka dodatkowych wgnieceń
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A twój wóz ma tylko 10 czyli jesteście w równym wieku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze,ze tylko kaktus w d**e bo gdyby był ch*j to była by to za duża przyjemność dla takich id****w.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. 90% takich uszkodzeń jest z winy Właścicieli pojazdów, którzy podczas parkowania zastawiają innym pojazdom wejście od strony kierowcy, bo swoje musieli mieć odpowiednio szeroko. 2. Jeżeli następuje sytuacja opisana powyżej to nie ma się co dziwić, a zwłaszcza jak zastawia się jakiegoś gruchota elegancką furka. 3. Eleganckie furki powinny posiadać autokasko i nie boli. 4. Nie popieram niszczenia czyjejś własności ale pkt. 1 przedstawia całą prawdę, bo szkodzić to mogę ja komuś, a nie ktoś mi - od i cala filozofia, że trzeba patrzeć nie tylko na siebie to nie będzie problemu z wgniotami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zalezy jak parkujesz. jak stoisz nie po srodku miejsca do parkowania to bardzo dobrze. jesli prawidlowo to rzeczzywiscie lipa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdyby kazdy parkowal na srodku wyznaczonego miejsca parkingowego takie rzeczy by sie nie zdazaly. A jeśli jakis id***a zaparkuje na 2miejscach idealnie na linii to pozniej dzieja sie takie rzeczy ze trzeba parkowac gdzie tylko sie da. A ze w niektorych miastach liczba miejsc parkingowych jest niewystarczajaca to wie kazdy nawet najwiekszy id***a..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przetłumacz to kobiecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może zostawiaj większy odstęp od sąsiedniego auta? bo możliwe że po prostu kogoś zwyczajnie zastawiłeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W takie właśnie "szeroki" sposób wysiadają tylko chamy bez wyobraźni. Trzeba mieć torty w głowie, żeby walić komuś w auto. Ja opierdalam i wołam kasę, bo to szkoda taka jak każda inna a prostowanie wgnieceń bez lakierowania to koszt od 200,00 o zmarnowanym czasie nie wspomnę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko wiesz, kierowcy często stają jak takie pi**y i wtedy chcąc nie chcąc uderzysz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie trzeba było stawać tak blisko - naucz sie parkować...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po tym komencie widzę że jesteś p....ona pipa która obija auta, na szczęście mam kamerkę z detekcja ruchu, i czekam jak mi taka właśnie pipa obije auto to nie zostawię ci karteczki ani cie nie upomnę prze...dole ci cały samochód do okola gwoździkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nokian098 Zastanawiam sie czy ktokolwiek zainteresuje sie obijaniem twojego bmw na gaz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U Ciebie na wsi jest dużo miejsca pod kościołem lub GS-em, ale w mieście jest trochę inaczej. Wpadnij, zobacz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
spi@rdalaj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ahahahahhahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest wgniecenie od otwieranych drzwii? oookaaay...,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się na rower przerzuć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kaktus również temu co się parkuje ocierając lusterkami :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo na parkingu ciasno jest, a do megamarketu wyjść się chce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo na parkingu ciasno jest, a do megamarketu wyjść się chce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W moim samochodzie będę zamykał drzwi jak mi się podoba i ch*j ci do tego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zamykaj sie j..any lachociągu jak chcesz nawet z buta ale nie tykaj mojej własności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mo**a w kubeł pchlarzu. Na kolana i do pały, jak chcesz z mistrzem rozmawiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uszkodzenie powstają przy otwieraniu. Zamykać możesz sobie jak chcesz nawet swoim małym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I potem dziwota, że co lepsze auta stoją na dwóch miejscach parkingowych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepsze, "brane na kredyt" zapomniałeś dodać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkoda kaktusa ... zamienił bym na coś w podobie np. brzeszczot
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety czasami inni idioci stają tak blisko innych samochodów, że nie da się inaczej. Poza tym to tylko samochód, nie trzeba na niego chuchać i dmuchać, nie przesadzajcie to tylko narzędzie a nie cel!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no jak ktoś kula fiatem uno to może być faktycznie narzędzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obojętnie czym się jeździ, nie ma to znaczenia. Samochód nie jest wyznacznikiem luksusu. Obecnie każdy biedak kupuje wypasione fury, bo to dla niego najważniejsze a nie powinno. Samochód to narzędzie i nie ma znaczenia jego marka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko chyba w Polsce takie biedackie podejście. Chuchają dmuchają na te swoje "cacka", a to tylko samochód. Inna sprawa, że nikt tego specjalnie nie robi, czasem nie ma miejsca, czasem wiatr zawiej i drzwi same polecą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak jest mało miejsca, to się na wcisk nie pcham. Jak otwieram drzwi, asekuruję je, a nie puszczam swobodnie. Dlaczego jak tak mogę robić, a inni nie? Czekaj, do czasu aż będzie cię stać na nowe i drogie auto. Wtedy pogadamy, jak ci jakaś kurfa miesiąc po zakupie wje.bie drzwi do środka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no jak się jest j...anym de**lem to se k...asa nawet przytrzasnąć może
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cozabzdet obecnie mam ASX może nie zakupiony w salonie ale dałem za niego nieco ponad 50 000 zł, choć dla mnie była to dość spora suma, to jakoś nie płacze jak mi ktoś lekko drzwiami puknie. Pewnie swój wypasiony telefonik też po biedacku w etui, z folią na ekranie nosisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się w 100%. Nie traktujmy samochodów jak jakiś cudów i wyznaczników posiadania. Czasem się zdarzy mały puknięcie lub ryska i co?? Nie wpływa to na wartości jezdne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z regoly robi sie to przez nie uwage.. dzieci, pasazerowie czy nawet wiatr. no ale wiadomo znajda sie pajace co udezaja specjalnie i dla nich mam h*ja w du*pe!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam pod firmą parking. Czasem obserwuję co tam się dzieje. Najczęście wygląda to tak: wciska się jakiś samochód tak, że pozostawia sobie 40 cm przestrzeni na otwarcie drzwi. I gramoli się z samochodu gruby babsztyl na chama wysiadając pcha swoje drzwi na sąsiada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są gamonie co nie dbają o swoje auta, ich sprawa, ale dlaczego niszczą pojazdy innym. Jak takie coś widzę na parkingu, nie koniecznie przy swoim aucie to nogi z d**y bym powyrywał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzadko to robi posiadacz pojazdu, bo sam by nie chciał takiej niespodzianki na swoim aucie. Najczęściej robią to pasażerowie i gdyby wiedzieli,że OC tego nie pokrywa, to by bardziej uważali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie że pokrywa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane