Reklama
Reklama

Komentarze

16
G
Greg199 Szyderca

No i w czym widzisz problem? Dzieciom żałujesz?

P
plemiona1234 Łowca

greg widzę, że nie rozumiesz - o ile sam pomysł 500 na dziecko nie jest głupi o tyle takie traktowanie wszystkich beneficjentów tego programu jako nierozgarniętych patoli którzy nie potrafią wydawać swoich pieniędzy tylko czekają na wydanie otrzymanej kasy na wódę, papierosy albo dragi jest po prostu głupie. Moim zdanie jedynym rozsądnym przekazaniem tej donacji jest tylko i wyłącznie ulga w podatku PIT - pracujesz, zarabiasz, płacisz podatki dostajesz ulgę na dziecko po te 500 co miesiąc(zwiększenie kwoty wolnej) - tylko takie rozwiązanie nie będzie promowało patologicznych postępowań

J
jurek1102 Czysta Moc

Sam pomysł był by dobry gdyby wszystkie rodziny potraktować równo. Tak to uczciwie pracujący z jednym dzieckiem będą płacić na sąsiada lesera.

S
slowik11 Łowca

Akurat z tym się zgadzam, bo patologie zaczną wydawać na wódę i fajki a dzieci dalej głodne będą do szkoły chodziły. Brawo całość sumy na dziecko POPIERAM. Może dzięki temu dzieciom z najbiedniejszych rodzin będzie żyło się lepiej.

Z
zimny_edek Szyderca

Patole zawsze znajdą sposób obejścia. Będą robić zakupy spożywcze i "opylać" za pół ceny, a kasa na wódę. Ten pomysł z 500 zł to głupota. Ale PiS potrzebuje wyborców, a najlepiej kilka pokoleń wyborców więc inwestuje w posłusznych nierobów. Potem wystarczy postraszyć odebraniem zasiłków i już głosują jak chcemy.

G
gaderep Wieśniak

Tak, patole znajdą obejście i co z tego? Jeśli kupią art. dziecięce i opylą za pół ceny to kto je kupi za te pół ceny? Raczej inny rodzic dla innego dziecka. Czyli cały czas zysk ma dziecko. Z drugiej strony jak opyli za pół ceny to będzie miał tylko pół kwoty na przepicie, i znów zysk dla dziecka jeśli rodzic będzie pijany tylko za pół kwoty.

J
jontek1234567890 Wieśniak

Ale te karty będzie musiała jakaś firma wydać, jakiś bank, będzie musiał to obsłużyć. W jakiś sklepach będzie można je realizować. Znając życie trzeba będzie zatrudnić całą armię urzędników, którzy będą zajmowali się wydawaniem kart, inni będą sprawdzali poprawność wydawanych kart i ich rozliczenie i itp. No to koszty będzie 500zyla na dziecko + ze 150 na urzędnika, razem 650. Obsługiwać karty będą pewnie SKOKi bo to przecież "polska" "narodowa" firma no to trzeba będzie ją wesprzeć. Kupować pewnie będzie można w sklepach Caritasu lub coś podobnego

G
Greg199 Szyderca

@plemiona przyznaję że masz rację. Tak byłoby najuczciwiej tylko nie dla tych którzy twierdzą że pracy nie ma. Wykorzystaliby to, zrobiłby się spór, po drodze okazałoby się że jest to sprzeczne z konstytucją, bo jest to dyskryminowanie ludzi bez pracy, a pracy nie ma w polsce etc. Taki półśrodek jak kontrola zakupów, wydaje się z punktu prawnego mniej kontrowersyjnym sposobem.

P
plemiona1234 Łowca

greg ci którzy nie pracują pójdą do mopsu i tam dostana pomoc, ulga w podatku dochodowym inaczej powiększenie kwoty wolnej od podatku miała by być niekonstytucyjna - nie rozśmieszaj mnie, w/g twojego rozumowania to bezrobotni są cały czas dyskryminowani bo nie mogą wykorzystać swoje kwoty wolnej od podatku, a taki "półśrodek" jak kontrola zakupów z prawnego punktu widzenia jest bardzo kontrowersyjny - 1. nowe konto tylko do obsługi dofinansowania, 2.stygmatyzacja beneficjentów ( spec. karta i sklepy) 3. dodatkowa armia urzędników która to będzie wszystko kontrolowała i realizowała

G
Greg199 Szyderca

Źle to zrozumiałem. Nie da się zaprzeczyć Twoje rozwiązanie ma sens i byłoby dobre.

Reklama