Gimbusy nie pamiętają jak "nasi" złodzieje ruszyli do Niemiec w latach 90. I wtedy 'litościwi Niemcy' przemilczali ze ogromna cześć kradzieży była popełniana przez Polaków
Co ty bredzisz?? O tym było wszędzie głośno.Cyt. Polacy kradną w Niemczech coraz więcej aut - głoszą zachodnie media. Na poparcie tej tezy mają twarde dane. Ze skłonności Polaków do kradzieży wciąż stroi sobie żarty wielu Niemców, a stereotyp Polaka-złodzieja nadal funkcjonuje w obiegu. I nie do końca bezzasadnie. Zdaniem niemieckich mediów, Polacy kradną za zachodnią granicą coraz więcej samochodów, zwłaszcza odkąd nasz kraj wszedł do strefy Schengen. Policja niemiecka podkreśla, że choć udział obywateli polskich w kradzieżach jest znaczący, nie można generalizować.
Kradną przede wszystkim grupy przestępcze złożone z obywateli różnych państw, a Polska jest głównie krajem tranzytowym. Samochody skradzione na terenie Niemiec są przez nasz kraj dostarczane do Rosji, na Ukrainę, Białoruś i Litwę. Pod względem ilości skradzionych aut doganiają nas Turcy, Litwini, Rumuni, Włosi, Czesi i Serbowie.
Upada mit Polaków-złodziei aut w Niemczech. Okazuje się, że za większością kradzieży stoją sami Niemcy! Pozorują kradzieże samochodów, zaś winą obarczają Polaków. Robią to, żeby wyłudzić ubezpieczenie - podaje rozgłośnia Deutsche Welle. To już plaga. Niemcy kradną auta na zlecenie właścicieli i sprzedają je. Bywa też, że kradzież jest fingowana a auto porzucane za granicą - ujawnia Jens Starig, szef Specjalnej Grupy Operacyjnej Niemieckiej Policji Pogranicza (SoKo "Grenze").
JA bredzę ? Po pierwsze nie pisałem o kradzieżach samochodów tylko o kradzieżach wszystkich. Lata 90 to kradzieże 'wszystkiego' kradzieże w sklepach, włamania, napady, kradzieże paliwa , kradzieże rowerów, kradzieże na klatkach czy z posesji. Nawet 'nowy wyraz od tego powstał 'juma' czy 'jumać'. I ja piszę o latach 90 a Ty o wejściu do Schengen ;-) czyli o czasach 10-15 lat późniejszych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I niech mi ktoś powie że to są biedni ludzie, uchodźcy... Markowe ciuchy, jak telefon to tylko Apple, dobra znajomość języka angielskiego, same byczki, po kilka tysięcy euro na podróż do Europy. Skąd to mają? Że sprzedaży piasku na pustyni? Gdzie nauczyli się języka, w jaskiniach krajów ogarniętych wojną o biedą? Gdzie są ich żony, dzieci?
To potężna armia "przemycana" przez kraje islamskie do Europy w celu inwazji, zniszczenia zachodniego świata i rozplenienia islamu!
Gdybyśmy nie byli w UE to Polacy dziś tak samo emigrowaliby nielegalnie do Niemiec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I litościwi Niemcy dali nam od rzazu zasiłek bez wcześniejszego zatrudnienia i zatajali gwałty na ich kobietach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz ilu już pijanych polskich kierowców na zachodzie kogoś śmiertelne potrąciło? Ale zachodnie media o tym nie mówią bo nie chcą propagować rasizmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przedstawiając żołnierzy AK w swoich filmach, jako "obrońców" Żydów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gimbusy nie pamiętają jak "nasi" złodzieje ruszyli do Niemiec w latach 90. I wtedy 'litościwi Niemcy' przemilczali ze ogromna cześć kradzieży była popełniana przez Polaków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty bredzisz?? O tym było wszędzie głośno.Cyt. Polacy kradną w Niemczech coraz więcej aut - głoszą zachodnie media. Na poparcie tej tezy mają twarde dane. Ze skłonności Polaków do kradzieży wciąż stroi sobie żarty wielu Niemców, a stereotyp Polaka-złodzieja nadal funkcjonuje w obiegu. I nie do końca bezzasadnie. Zdaniem niemieckich mediów, Polacy kradną za zachodnią granicą coraz więcej samochodów, zwłaszcza odkąd nasz kraj wszedł do strefy Schengen. Policja niemiecka podkreśla, że choć udział obywateli polskich w kradzieżach jest znaczący, nie można generalizować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kradną przede wszystkim grupy przestępcze złożone z obywateli różnych państw, a Polska jest głównie krajem tranzytowym. Samochody skradzione na terenie Niemiec są przez nasz kraj dostarczane do Rosji, na Ukrainę, Białoruś i Litwę. Pod względem ilości skradzionych aut doganiają nas Turcy, Litwini, Rumuni, Włosi, Czesi i Serbowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Upada mit Polaków-złodziei aut w Niemczech. Okazuje się, że za większością kradzieży stoją sami Niemcy! Pozorują kradzieże samochodów, zaś winą obarczają Polaków. Robią to, żeby wyłudzić ubezpieczenie - podaje rozgłośnia Deutsche Welle. To już plaga. Niemcy kradną auta na zlecenie właścicieli i sprzedają je. Bywa też, że kradzież jest fingowana a auto porzucane za granicą - ujawnia Jens Starig, szef Specjalnej Grupy Operacyjnej Niemieckiej Policji Pogranicza (SoKo "Grenze").
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
JA bredzę ? Po pierwsze nie pisałem o kradzieżach samochodów tylko o kradzieżach wszystkich. Lata 90 to kradzieże 'wszystkiego' kradzieże w sklepach, włamania, napady, kradzieże paliwa , kradzieże rowerów, kradzieże na klatkach czy z posesji. Nawet 'nowy wyraz od tego powstał 'juma' czy 'jumać'. I ja piszę o latach 90 a Ty o wejściu do Schengen ;-) czyli o czasach 10-15 lat późniejszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I niech mi ktoś powie że to są biedni ludzie, uchodźcy... Markowe ciuchy, jak telefon to tylko Apple, dobra znajomość języka angielskiego, same byczki, po kilka tysięcy euro na podróż do Europy. Skąd to mają? Że sprzedaży piasku na pustyni? Gdzie nauczyli się języka, w jaskiniach krajów ogarniętych wojną o biedą? Gdzie są ich żony, dzieci? To potężna armia "przemycana" przez kraje islamskie do Europy w celu inwazji, zniszczenia zachodniego świata i rozplenienia islamu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska-duży kraj europejski i też sytuacja ekonomiczna przeciętnego obywatela-no good...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"najbardziej niebezpieczny moment mojego życia" przepłynięcie łódką z Turcji do Grecji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem dlaczego, jednak jakoś mu qwa nie wierzę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane