O nasze wioskowe lewactwo takie będzie miało w końcu minki jak im się ktoś dobierze do tyłków za te głupoty, które non stop wypisują badz wstawiają na tym portalu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wioskowe lewactwo? Kogo masz na myśli? Jeśli chodzi ci o tych co śmieją się z czarnej zarazy to zauważ, że 1000 lat temu to katole byliby nazywani lewactwem.
nie mam się czego obawiać. Wszystkie media: muzyka, film, i gry wraz z oprogramowaniem mam w pełni legalne. Spiraciłem 3 rzeczy, ale i one znalazły się w domu w oryginalnej wersji (piraciłem, gdyż nie były dostępne w Polsce w tamtym czasie).
Nie wiem, o co tu się pienić. Ja np jestem autorem, ale szczerze mówiąc zwisa mi i powiewa, jeśli ktoś do celów prywatnych sobie pobierze czy skopiuje moje książki. Proszę bardzo, ja też nie jestem "bez grzechu". Poza tym przynajmniej poczyta coś pożytecznego i może zastosuje dla swojego dobra. Tym lepiej. Jedynie, jeśli ktoś podpisywałby się swoim nazwiskiem albo zaczął sprzedawać przerobione z moich druki czy ebooki - czyli używał moich książek do celów komercyjnych - wtedy nie zostawiłabym suchej nitki. Ale jak ktoś skopiuje czy pobierze do celów prywatnych - nie przeszkadza mi to
ale że co? Gry i programy posiadają wersję demo - można sprawdzić zawartość i ocenić, czy się podoba lub nie. Jeśli tak, nabywam oryginał, jeśli uważam że gniot, nie kupuję (i tym samym nie wspieram producenta i nie wchodzę w konflikt z prawem, ani własną moralnością). Książki zazwyczaj mają recenzję, te profesjonalne i te od czytelników. Podobnie filmy - po prostu poświęcam odrobinę czasu, zanim podejmę decyzję.
O nasze wioskowe lewactwo takie będzie miało w końcu minki jak im się ktoś dobierze do tyłków za te głupoty, które non stop wypisują badz wstawiają na tym portalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wioskowe lewactwo? Kogo masz na myśli? Jeśli chodzi ci o tych co śmieją się z czarnej zarazy to zauważ, że 1000 lat temu to katole byliby nazywani lewactwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ament
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I do tego PiS zjada żywcem takie dzieci, jak te z obrazka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...bez obaw, zapłaci ten, kto udostępniał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie mam się czego obawiać. Wszystkie media: muzyka, film, i gry wraz z oprogramowaniem mam w pełni legalne. Spiraciłem 3 rzeczy, ale i one znalazły się w domu w oryginalnej wersji (piraciłem, gdyż nie były dostępne w Polsce w tamtym czasie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo bohaterze, należy Ci się za to Order Orła Białego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo głupich nie sieją :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, o co tu się pienić. Ja np jestem autorem, ale szczerze mówiąc zwisa mi i powiewa, jeśli ktoś do celów prywatnych sobie pobierze czy skopiuje moje książki. Proszę bardzo, ja też nie jestem "bez grzechu". Poza tym przynajmniej poczyta coś pożytecznego i może zastosuje dla swojego dobra. Tym lepiej. Jedynie, jeśli ktoś podpisywałby się swoim nazwiskiem albo zaczął sprzedawać przerobione z moich druki czy ebooki - czyli używał moich książek do celów komercyjnych - wtedy nie zostawiłabym suchej nitki. Ale jak ktoś skopiuje czy pobierze do celów prywatnych - nie przeszkadza mi to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Używam linuksa na licencji GNU/Open-Source... wszystko do niego ściągnąłem z internetu :-P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale że co? Gry i programy posiadają wersję demo - można sprawdzić zawartość i ocenić, czy się podoba lub nie. Jeśli tak, nabywam oryginał, jeśli uważam że gniot, nie kupuję (i tym samym nie wspieram producenta i nie wchodzę w konflikt z prawem, ani własną moralnością). Książki zazwyczaj mają recenzję, te profesjonalne i te od czytelników. Podobnie filmy - po prostu poświęcam odrobinę czasu, zanim podejmę decyzję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane