Tak samo można napisać że w kościele liczy się tylko wiara, w sejmie liczą się kompetencje, a na weselu liczy się obecność. Kilka razy do roku student może się schludnie ubrać. Jak Ja studiowałem to pamiętam egzamin (bardzo trudny) w upalnym czerwcu gdzie prowadzący pożegnał wszystkich jak to nazwał "tenisistów" (krótkie spodenki) i nikt skarg nie składał, dodam że nikt nie wymagał strojów galowych, wystarczyły długie spodnie. Temu co pisał proponuję przyjść w nieodpowiednim stroju, ale z wiedzą i umiejętnościami na najłatwiejszy egzamin - Egzamin Dyplomowy (potocznie Obrona Pracy Dy
Jedna jak przyszła na egzamin to profesor zapytał się jej "czy pani idzie do pracy czy z niej wróciła". Przyjarała buraka i zobaczyła drzwi z drugiej strony. To jest zwyczajny brak szacunku. Niektóre myślą, że wystarczy pokazać dekolt do pępka. Słusznie, gonić tych nieogarnietych magistrów, bo później przekształca się to to na taką Pawłowicz!
Bo dawniej wyższy tytuł do pewnych rzeczy zobowiązywał. A nie jak teraz wszystkich się wydaje, że pójdą na zaoczne, zapłacą i 3 literki przed nazwiskiem przybędą. Potem się mówi o takim, że ma wyższe a podstawowego brak...
Id**to!!!! Student ma sie popisać wiedzą a nie d**ą,kolejna sprawa to szacunek dla samej siebie i kolegów a nie tylko dla profesury...studiowałam z laskami którym wydawało sie że jak sie rozbierze to dostanie lepszą ocenę. Niestety wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza ma być priorytetem. Na wiekszości uczelni światowych typu Harvard,Oxford itd obowiązuje przyzwoity strój pod karą wydalenia. Więc jeśli ma ochotę sie popisać ciałkiem to na striptiz bo nie po to taki profesor poświecił całe życie nauce zeby mu teraz gołe baby i faceci po uczelni latali :)
cóż czasy sie zmieniają i nagle zwykłej hołocie wydaje się że jest elitą :) Nie ,nie ma przyzwolenia na taki brak kultury osobistej,są miejsca gdzie należy sie ubrać.Wiem że dziś ekshibicjonizm jest na czasie ale skoro do ołtarza nie idziesz w "różowym pióropuszu" (czemu nie skoro liczy sie tylko miłość,nie?) tak samo na egzamin na uczelni, którą kończyli NAJWYBITNIEJSI Polacy nie leziesz na golasa!!! Zwykłe zasady ,zwykłe tradycje i zwykła kultura ludzka. Chciała sie koleżanka popisać jaka to jest "fajna" a wyszła na wieśniarę nie znającą podstawowych zasad.
brawo student/studenka :) prowadzący często traktują uczelnię jak prywatny folwark, sorry - oni są tam zatrudnieni w konkretnym celu, a nie żeby stroić fochy co do ubioru studenta/studentki ... jak jest taki świętojeb.liwy - to niech wykąda na KUL-u ...
Id**to!!!! Student ma sie popisać wiedzą a nie d**ą,kolejna sprawa to szacunek dla samej siebie i kolegów a nie tylko dla profesury...studiowałam z laskami którym wydawało sie że jak sie rozbierze to dostanie lepszą ocenę. Niestety wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza ma być priorytetem. Na wiekszości uczelni światowych typu Harvard,Oxford itd obowiązuje przyzwoity strój pod karą wydalenia. Więc jeśli ma ochotę sie popisać ciałkiem to na striptiz bo nie po to taki profesor poświecił całe życie nauce zeby mu teraz gołe baby i faceci po uczelni latali :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
takie czasy teraz każdy BARAN może studiować jeśli tylko tatuś ma kase :( weilko bohater nawet nie miał jaj żeby sie podpisać w przeciwieństwie do profesora, żałosne
za moich czasów (nie tak dawno) - ani prowadzący ani studenci nie musieli zwracać sobie nawzajem uwag, niemniej (nie wiem jak jest teraz) na Polibudzie Śląskie fajne było to, że wiedza była na pierwszym miejscu... na egzamin z matmy, czy analizy sygnałów i diagnostyki mogłem przyjść prosto z plaży (oczywiście tak nie robiłem - ale mogłem) bo wiedziałem, że dla profesorów liczy się to, czy poradzę sobię z rozwiązaniem problemu, a rodzaj obuwia czy koszuli nie wpływa na umiejętności wnioskowania ... fajne to były czasy :)
kocurxtr nikt nic nie ma do elegancji stroju na uczelni a jedynie tu uwaga była zwrócona na roznegliżowane uczennice. Na polibudach dziewczyny na szczęście wiedzą jak się zachować :)
Niech się wybierze w szortach i różowym pióropuszu na rozmowę kwalifikacyjną do pracy (jeżeli uda mu się skończyć studia) i niech powie rekruterowi, że ubiór się nie liczy
10 lat tamu konczylem studia wiec nie sadze zeby az tak sie pozmienialo na uczelniach, ale kiedys egzamij to egzamin - stroj mial byc galowy i basta. Nikt nie dyskutowal, a jesli ktos probowal sprawdzic, czy da sie inaczej to ladowal za drzwiami i drugi raz juz nie sprobowal. I nikt nie jeczal, tak bylo i basta. Teraz to sie k...a ludziom w d**ach od tych przywilejow przewraca.
Gdybym byl wykladowca tobtez bym stawial sprawe krotko - stroj galowy albo out.
Dobrze studencina odpisał. O ile ubiór pań nie powinien być wyzywający, kretyński ani odwracający uwagę innych egzaminowanych (czy też egzaminatora), to widać że autor pierwszej notatki jest nadgorliwym bucem. Obuwie zakrywające palce. Czego jeszcze? Może burkę ku*wa?
Co komu po wiedzy i umiejętnościach jeżeli ma się przed sobą buraka i to ,,coś'' bez krzty kultury .
,,Nie nauka a chęć szczera zrobi z Ciebie oficera''
Czyli ubrał się prawidłowo. Polacy naprawdę powinni zająć się pilnowaniem własnej d**y. Studia kończyłem poza polską, nikt tu się nie spinał o ubranie na egzamin, podobnie jak nikt nie spina się o pół biura siedzące w szortach latem. Kogo to kurna obchodzi? Życia nie masz chłopie?
@Cipkozaur - a potem takie buraki jak ty piehdolą jak to na zachodzie degrengolada i upadek moralny. Studiowałem na kilku kierunkach i kurde przez myśl by mi nie przeszło że mogę na egzamin przyjść inaczej niż w garniaku, w ostateczności ciemne jeansy i koszula i pełne ciemne buty. Naprawdę nie można okazać innym szacunku bo się musi pokazać jaki to buntownik ? Przyjdą araby i was zajyebią.
Ja coś o upadku mówię? Stary, upadek moralny to ja widzę w komentarzach, gdzie cebulą pachnie na kilometr, a banda analfabetów nie potrafiąca jednego zdania w ojczystym języku sklecić bez błędów rzuca bluzgami bo ktoś ośmielił się ubrać odpowiednio do pogody. Ubaw po pachy. :)
@pawel1710: A to przez pe**lskie ciuszki, tunele, rurki itp ma cierpieć wizerunek firmy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
paweł1710 jak skończysz kiedys gimnazjum to pogadamy bo jak narazie to główno wiesz o rozmowach kwalifikacyjnych ! może do kopanai rowu by to przeszło ale do firmy tkura ceni sobie wizerunek to zapomnij !
Zapomniałeś dodać, że na uczelnie też nie chodzisz. Twoje rozumowanie jest na poziomie troglodyty, mam wątpliwości czy nawet liceum/technikum skończyłeś.
Tak samo można napisać że w kościele liczy się tylko wiara, w sejmie liczą się kompetencje, a na weselu liczy się obecność. Kilka razy do roku student może się schludnie ubrać. Jak Ja studiowałem to pamiętam egzamin (bardzo trudny) w upalnym czerwcu gdzie prowadzący pożegnał wszystkich jak to nazwał "tenisistów" (krótkie spodenki) i nikt skarg nie składał, dodam że nikt nie wymagał strojów galowych, wystarczyły długie spodnie. Temu co pisał proponuję przyjść w nieodpowiednim stroju, ale z wiedzą i umiejętnościami na najłatwiejszy egzamin - Egzamin Dyplomowy (potocznie Obrona Pracy Dy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedna jak przyszła na egzamin to profesor zapytał się jej "czy pani idzie do pracy czy z niej wróciła". Przyjarała buraka i zobaczyła drzwi z drugiej strony. To jest zwyczajny brak szacunku. Niektóre myślą, że wystarczy pokazać dekolt do pępka. Słusznie, gonić tych nieogarnietych magistrów, bo później przekształca się to to na taką Pawłowicz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo dawniej wyższy tytuł do pewnych rzeczy zobowiązywał. A nie jak teraz wszystkich się wydaje, że pójdą na zaoczne, zapłacą i 3 literki przed nazwiskiem przybędą. Potem się mówi o takim, że ma wyższe a podstawowego brak...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id**to!!!! Student ma sie popisać wiedzą a nie d**ą,kolejna sprawa to szacunek dla samej siebie i kolegów a nie tylko dla profesury...studiowałam z laskami którym wydawało sie że jak sie rozbierze to dostanie lepszą ocenę. Niestety wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza ma być priorytetem. Na wiekszości uczelni światowych typu Harvard,Oxford itd obowiązuje przyzwoity strój pod karą wydalenia. Więc jeśli ma ochotę sie popisać ciałkiem to na striptiz bo nie po to taki profesor poświecił całe życie nauce zeby mu teraz gołe baby i faceci po uczelni latali :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cóż czasy sie zmieniają i nagle zwykłej hołocie wydaje się że jest elitą :) Nie ,nie ma przyzwolenia na taki brak kultury osobistej,są miejsca gdzie należy sie ubrać.Wiem że dziś ekshibicjonizm jest na czasie ale skoro do ołtarza nie idziesz w "różowym pióropuszu" (czemu nie skoro liczy sie tylko miłość,nie?) tak samo na egzamin na uczelni, którą kończyli NAJWYBITNIEJSI Polacy nie leziesz na golasa!!! Zwykłe zasady ,zwykłe tradycje i zwykła kultura ludzka. Chciała sie koleżanka popisać jaka to jest "fajna" a wyszła na wieśniarę nie znającą podstawowych zasad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dawniej jeszcze idąc po wpis należało mieć: garnitur, białą koszulę i krawat...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiedza i umiejętności owszem , ale powinny iść z kulturą w parze! okazujesz szacunek wykładowcy, do ślubu też pójdziesz w szortach i pióropuszu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brawo student/studenka :) prowadzący często traktują uczelnię jak prywatny folwark, sorry - oni są tam zatrudnieni w konkretnym celu, a nie żeby stroić fochy co do ubioru studenta/studentki ... jak jest taki świętojeb.liwy - to niech wykąda na KUL-u ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Student(ka) też jest tam w określonym celu. Nie każdy musi być mgr.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id**to!!!! Student ma sie popisać wiedzą a nie d**ą,kolejna sprawa to szacunek dla samej siebie i kolegów a nie tylko dla profesury...studiowałam z laskami którym wydawało sie że jak sie rozbierze to dostanie lepszą ocenę. Niestety wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza ma być priorytetem. Na wiekszości uczelni światowych typu Harvard,Oxford itd obowiązuje przyzwoity strój pod karą wydalenia. Więc jeśli ma ochotę sie popisać ciałkiem to na striptiz bo nie po to taki profesor poświecił całe życie nauce zeby mu teraz gołe baby i faceci po uczelni latali :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
takie czasy teraz każdy BARAN może studiować jeśli tylko tatuś ma kase :( weilko bohater nawet nie miał jaj żeby sie podpisać w przeciwieństwie do profesora, żałosne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POKOLENIE ... obniżonego poziomu nauczania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ograniczonych* 😉
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dostał bijedak szmaty z opijeki społecznej i mó sie w dópie pszewruciuo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już islamiści was uświadomią jak należy sie ubierac `````````````````````````````````````````````
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba głupi student. Za moich czasów nie do pomyślenia żeby wykładowcy musieli zwracać nam uwagę jak należy się ubrać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesli na zaliczenia chodzilas tak jak prezentujesz sie w awku to mysle ze bylas glownym tematem zaliczenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za moich czasów (nie tak dawno) - ani prowadzący ani studenci nie musieli zwracać sobie nawzajem uwag, niemniej (nie wiem jak jest teraz) na Polibudzie Śląskie fajne było to, że wiedza była na pierwszym miejscu... na egzamin z matmy, czy analizy sygnałów i diagnostyki mogłem przyjść prosto z plaży (oczywiście tak nie robiłem - ale mogłem) bo wiedziałem, że dla profesorów liczy się to, czy poradzę sobię z rozwiązaniem problemu, a rodzaj obuwia czy koszuli nie wpływa na umiejętności wnioskowania ... fajne to były czasy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kocurxtr nikt nic nie ma do elegancji stroju na uczelni a jedynie tu uwaga była zwrócona na roznegliżowane uczennice. Na polibudach dziewczyny na szczęście wiedzą jak się zachować :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lewicowy student? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ze stowarzyszenia LGBT?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może prawicowy student ?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może chciałeś się pochwalić? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może to bezpartyjny student :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może chciałeś napisać, że bez przekonań politycznych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszy bezmyślny czyli chętnie pójdzie na marsz za stówkę :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za stówkę to się sprzedajesz na dworcu głównym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty mie powiedz. Mieć stówkę a nie mieć.. to razem dwie stówki :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba mnie mylisz z czerwonymi kolegami idącymi z tobą w marszu szkodników. Gardzisz stówką więc pewnie dostajesz dwie z racji działalności tutaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To Swetru stówę płaci? Wszystkim, czy tylko tym trochę myślącym, bo bezmózgi pójdą za darmo bronić demokracji?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kawalrafala jak zmądrzejesz to przyjdź , tylko się nie zawiedź nikomu nie płacimy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Więc jesteś skąpym banksterem, czy naiwnym społeczniakiem? Pamiętaj, kto pracuje społecznie, ten ma g.wno wiecznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo tam wykłada prof. Pawłowicz albo jakiś stary zramolały profesorek którego już nic nie cieszy ;-DDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech się wybierze w szortach i różowym pióropuszu na rozmowę kwalifikacyjną do pracy (jeżeli uda mu się skończyć studia) i niech powie rekruterowi, że ubiór się nie liczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
10 lat tamu konczylem studia wiec nie sadze zeby az tak sie pozmienialo na uczelniach, ale kiedys egzamij to egzamin - stroj mial byc galowy i basta. Nikt nie dyskutowal, a jesli ktos probowal sprawdzic, czy da sie inaczej to ladowal za drzwiami i drugi raz juz nie sprobowal. I nikt nie jeczal, tak bylo i basta. Teraz to sie k...a ludziom w d**ach od tych przywilejow przewraca. Gdybym byl wykladowca tobtez bym stawial sprawe krotko - stroj galowy albo out.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze studencina odpisał. O ile ubiór pań nie powinien być wyzywający, kretyński ani odwracający uwagę innych egzaminowanych (czy też egzaminatora), to widać że autor pierwszej notatki jest nadgorliwym bucem. Obuwie zakrywające palce. Czego jeszcze? Może burkę ku*wa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co? Ma przyjść student na egzamin w sandałach?Albo w laciach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę, że najdalej po piątym terminie, student zrozumiał jak ważny jest ubiór.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś kto to napisał na pewno nie wie co to kultura i szacunek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chamowi i studia nie pomogą. Kulturę wynosi się z domu, a on widać co po rodzicach odziedziczył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co komu po wiedzy i umiejętnościach jeżeli ma się przed sobą buraka i to ,,coś'' bez krzty kultury . ,,Nie nauka a chęć szczera zrobi z Ciebie oficera''
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sale bez klimatyzacji, z zamkniętymi oknami w 35'C upale biadolą, bo studenci nie ubrali się w garniak zapięty pod szyje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko fajnie. Oczywiście że najbardziej liczy się wiedza ale trzeba zachować jakąś powagę miejsca do którego się idzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To może by tak na początek klimatyzację w salach zainstalować, żeby studenci nie gotowali się w upale podczas egzaminu? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Egzamin na uczelni to nie filharmonia. Nie trzeba fraka lub trzyczęściowego garnituru. A jak za gorąco to można poprosić o otworzenie okna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli ubrał się prawidłowo. Polacy naprawdę powinni zająć się pilnowaniem własnej d**y. Studia kończyłem poza polską, nikt tu się nie spinał o ubranie na egzamin, podobnie jak nikt nie spina się o pół biura siedzące w szortach latem. Kogo to kurna obchodzi? Życia nie masz chłopie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyne co skonczyles, to przyzakladowka. A studia zagraniczne to chyba te specjalne uniwersytety dla ograniczonyh umyslowo w uk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Cipkozaur - a potem takie buraki jak ty piehdolą jak to na zachodzie degrengolada i upadek moralny. Studiowałem na kilku kierunkach i kurde przez myśl by mi nie przeszło że mogę na egzamin przyjść inaczej niż w garniaku, w ostateczności ciemne jeansy i koszula i pełne ciemne buty. Naprawdę nie można okazać innym szacunku bo się musi pokazać jaki to buntownik ? Przyjdą araby i was zajyebią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja coś o upadku mówię? Stary, upadek moralny to ja widzę w komentarzach, gdzie cebulą pachnie na kilometr, a banda analfabetów nie potrafiąca jednego zdania w ojczystym języku sklecić bez błędów rzuca bluzgami bo ktoś ośmielił się ubrać odpowiednio do pogody. Ubaw po pachy. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozniej idzie taki osiol w rozowych szortach na rozmowę kwalifikacyjną o prace i sie dziwi ze wszedzie odprawiaja go z kwitkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko osioł przyjmuje do firmy ludzi oceniając ich po ubiorze, a nie po tym co potrafią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@pawel1710: A to przez pe**lskie ciuszki, tunele, rurki itp ma cierpieć wizerunek firmy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
paweł1710 jak skończysz kiedys gimnazjum to pogadamy bo jak narazie to główno wiesz o rozmowach kwalifikacyjnych ! może do kopanai rowu by to przeszło ale do firmy tkura ceni sobie wizerunek to zapomnij !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cóż pan student mimo tego że może mieć wiedzę i umiejętności zapomniał że bez kultury osobistej i taktu będzie po prostu zwykłym chamem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tym przypadku już jest zwykłym chamem..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ryj bym takiemu błaznowi/błaźnicy obił. Sam się nie ubieram na galowo i nie mam zamiaru, ale za taką dopiskę nie wahałbym się ani chwili.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałeś dodać, że na uczelnie też nie chodzisz. Twoje rozumowanie jest na poziomie troglodyty, mam wątpliwości czy nawet liceum/technikum skończyłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane