Reklama
Reklama

Komentarze

32
[Usunięty użytkownik]

Masz rację. Prawo własności reguluje konstytucja RP.

T
tacgnol JP 100%

Tak konstytucja którą sobie obecny rząd tyłek podciera?

A
amenhotep Łowca

Jeśli uważasz, że to nie problem to może wjadę do Ciebie na chatę, wyżrę co masz w lodówce, puknę Twoją kobietę - w końcu: nic się nie stanie...

K
Karolu69 Łowca

Nie wiem czy wiesz, ale w wielu polskich powiatach zasoby geodezyjne pochodzą jeszcze z czasów powojennych. Kupując działkę, masz określoną powierzchnię i teoretycznie wskazane jej granice. W ok 70% są to granice nie wyznaczone. W latach powojennych, rysowano kreskę na papierze i była to granica nieruchomości. Skala tamtych map, w zależności od regionu 1:2000 albo 1:5000, rzadko 1:1000. Grubość kreski ok. 0,5mm. Wiesz już o czym piszę? Podczas ustalania granicy ma się zgadzać powierzchnia, ale granica jest już kwestią dogadania się z sąsiadami. Przekształcając zasoby, w wersje elektroniczne

K
Karolu69 Łowca

przerysowuje się te kreski, bez większej refleksji. Dopiero po geodezyjnym ustaleniu granicy - tzw. przejęciu granic, granica dostaje nowe oznaczenie na mapach i staje się ustalona. Czasem zdarza się, że po przejęciu granic, zmieniają się także powierzchnie działek. Niestety niemal zawsze, kończy się to ze stratą dla przyległych dróg publicznych. I gdzie tu masz swój wjazd na chatę?

D
de_vall Snajper

Dobrze zrobil, jeszcze odszkodowania niech żąda za to ze w sadzie mu asfalt polozyli. Podatki od gruntow to urzedasy umieja liczyc a przypilnowac robienia drogi juz nie.

L
lou75 Wieśniak

no i gdzie tu wiocha? chyba, że dla wstawiającego. własność rzecz święta, zapamiętaj sobie!

K
Karolu69 Łowca

Nie masz racji. Prócz granic ewidencyjnych masz również tak zwane granice użytkowania. Możesz mieć działkę prywatną, na której będzie oznaczenie przynależności gruntów jako droga publiczna

A
artur4s Wieśniak

wiocha dla kr***na który postawił ten płot!

P
puszka666 Wieśniak

Często w takich sytuacjach właściciel (być może poprzedni, albo rodzice po których ma się dom) otrzymywali odszkodowania na takie wykorzystanie części działki, albo sami na to się godzili na zasadzie "wolę oddać skrawek działki żeby mieć porządną drogę". Niestety równie często takie rzeczy nie były załatwiane do końca (np wpis w księdze wieczystej) i teraz obecny właściciel próbuje to wykorzystać.

M
merfi9 Wieśniak

Wiochą jest art.73 Przepisów wprowadzających ustawy reformującą administrację publiczną który zezwala Państwu bezpłatnie zagrabić czyjąś własnośc. Reasumując facet grodząc sie po asfalcie udowodnia, że to własnie on użytkuje swoją działkę i nikt mu jej za darmo nie weźmie.

K
Karolu69 Łowca

Przypominam tylko, że ogrodzenie od strony drogi publicznej podlega zgłoszeniu robót budowlanych. Ustawa, o której wspominasz, nakłada obowiązek udowodnienia przez zarządce drogi, że ten przed rokiem 1998 prowadził bieżące utrzymanie terenu prywatnego jako pas drogowy. Ustawa ta nosi nazwę Kompetencyjnej. Grodząc się teraz, właściciel nie zmieni stanu rzeczy, sprzed 1998 roku. Specustawa ZRID nie wyklucza ustawy Kompetencyjnej.

M
merfi9 Wieśniak

Sam sobie zaprzeczasz bo przecież zarządca drogi ma do udowodnienia, żę tego ogrodzenia nie było wcześniej niż 1998r. Właściciel może się upierać, że ogrodzenie stało tu od zawsze, a drogowcy zrobili mu na działce jakiś cyrk, a geodeta uznał, że ogrodzenie po całości nie jest na podmurówce i nie zostanie wniesione na mapę gdyż nie stanowi jej treści. :)

Z
Zbowidowiec

Wiecie ile jest człowiekowi miejsca potrzebne? Tyle żeby się trumna zmieściła. Każdemu kto tak sępi kawałek terenu pod jakieś inwestycje publiczne temu nigdy to na dobre nie wyjdzie.

O
oska1985 Wieśniak

ja tu nie widze zadnej miedzy

P
pielgrzym78 Wieśniak

wiocha to nie płot na zdjęciu tylko opis do niego.Bo ja tu żadnej miedzy nie widzę.

A
artur4s Wieśniak

gościu który postawił ten płot chyba nie do końca się rozwinął umysłowo...cebulak jeden. Przykre że nie pomyslał że w ten sposób utrudnia ruch drogowy wielu osobą, że ktoś przez to może zginąć!

V
Vitas91

Przykre, że państwo nie chce wykupić od niego terenu. A to, że ogrodził? Jego teren jego sprawa.

P
puszka666 Wieśniak

Vitas91, być może wykupiło albo dostało zgodę od poprzedniego właściciela, tyle, że tego nie sformalizowano. Czy gdybyś mieszkał na jakiejś zabitej dechami wiosce do której da się dojechać tylko gdy jest sucho, a władze (działo się to pewnie naście lat temu) powiedziałyby tobie, że pociągną drogę, zmeliorują teren tylko, że wszystko wejdzie trochę na twoją ziemię, to co nie zgodziłbyś się? Zgodziłbyś się i się jeszcze cieszył z takiego układu.

H
hotjonash Wieśniak

Geodezyjny kamień graniczny jest święty! I napewno bez tego oznaczenia nie grodził. Drogowcy za usunięcie kamienia granicznego powinni zapłacić karę a za każdy kawałek ziemi trzeba płacić podatek... A nie zapłać podatku to państwo pokaże co mu się należy. Wiocha dla wstawiającego.

[Usunięty użytkownik]

TO JEST PRAWO WŁASNOŚCI wg KONSTYTUCJI i SPEC USTAWA PO ... w praktyce ... pewnie facet dostał skierowanie na badanie psychiatryczne, bo tak postępowała POLICJA za PO

Y
yywwaa JP 100%

W Cisnej zazdrość panuje!!!

Reklama