Nie wiem czy jesteś kr***nem czy tylko udajesz głupka, ale Ci wytłumaczę. W normalnych krajach aborcja jest dopuszczalna do 12 - 16 tygodnia ciąży, żeby kobieta, jak coś pójdzie nie tak, nie była zmuszona do rodzenia. Żłobki są po to, żeby jak już zdecyduje się na dziecko, rodzice mogli szybko wrócić do pracy. A równe płace są po to, żeby taki id***a jak Ty nie zarabiał więcej od kobiety tylko dlatego, ze nie jest zagrożony urodzeniem dziecka.
I odezwał się naczelny id***a. Polemika z tobą nie ma większego sensu. Dla mnie hipokryzją jest walka o aborcję na równi z walką o żłobki, walka o równe prawa, ale poniżanie na każdym kroku mężczyzn, walka o uchodźców, którzy de facto je poniżają i pałają się przemocą, ale one walczą o brak przemocy. Rozumiesz to kr***nie?
Widzę, że to Ty gó**o rozumiesz i chyba to samo masz w głowie. Nie chcesz aborcji, to jej nie rób! I nie pie...l mi tu o uchodźcach i poniżaniu mężczyzn, bo to ma do feminizmu to samo co Ty masz w głowie.
Widać jaki z ciebie pier** inteligent. Nie chodzi o moją aborcję, ale o ich hipokryzję pajacu! Jak nie rozumiesz ich głupoty i absurdu sytuacji zamknij swój ryj i sprawdź lepiej co ty masz w głowie, bo niewiele. Znalazł się frajer id***a co będzie innych swoją głupotą pouczał.
Zaldbag, popieram. Aborcja jest dopuszczalna w takich na przykład normalnych krajach jak Korea Północna, Chiny albo Kuba. Nielogiczne wydaje mi się tylko to ograniczenie do 12-16 tygodni (choć w niektórych normalnych krajach jest to dłużej, czasem nawet 24 tygodnie - to już dużo lepiej).
Popieram również równe wynagrodzenie kobiet i mężczyzn. Niestety, w Polsce mamy pod tym względem skansen i zacofanie - kobiety zarabiają 6,5% mniej niż mężczyźni. Daleko nam do takich normalnych krajów jak Niemcy (różnica 22,4%), Szwecja (15.9%), Finlandia (19,4%) czy Wielka Brytania (19,1%).
Aborcja dopuszczalna jest do ok. 16 tygodnia, ponieważ do tego momentu u płodu nie działa jeszcze mózg, wiec przyjmuje się jest po prostu zlepkiem komórek. Meloman jesteś takim małym, cwanym manipulatorkiem, że mi tu wyskakujesz z Koreą Północną. Nadawałbyś się na polityka PiSu.
trochę tego jest. Oczywiście to tylko przykłady. Warto jeszcze dodać, że w krajach typu Brazylia, Argentyna, Kolumbia aborcja jest niby nielegalna, ale w praktyce się za nią nie każe. Za to aborcja jest zakazana na przykład w Arabii Saudyjskiej, Iranie, Iraku, Izraelu. Dobre towarzystwo.
Jakie znowu kłamstewka? Czy to nieprawda, że aborcja jest dopuszczalna w krajach, które wymieniłem? Dlaczego uważasz, że towarzystwo Iranu i Iraku jest lepsze niż Korei Północnej i Chin? To ty manipulujesz, sugerując, że dopuszczalność aborcji ma coś wspólnego z "normalnością" kraju. Czy Korea Płn. jest normalnym krajem? Czy USA w latach 80. były krajem nienormalnym, a potem nagle, kiedy aborcję zalegalizowano, zaczęły być krajem nienormalnym? Używanie argumentu "normalności", zwłaszcza tak, jak ty to robisz, to szczyt manipulanctwa.
No i jak to się dzieje, że w tych "normalnych" krajach różnice pomiędzy zarobkami mężczyzn i kobiet są tak wysokie? To też ci się podoba? Mamy to naśladować? Jeśli nie, to może jednak te kraje nie są tak bardzo "normalne" i w ogóle kryterium "normalności" nie ma sensu?
Zresztą większość Polaków nie popiera pełnego prawa do aborcji, więc liberalizacja musiałby się dokonać wbrew woli większości. Aborcyjny zamach stanu w imię "normalności" ci się marzy?
A co chciałeś osiągnąć pisząc o Korei Płn. i Chinach pomijając pozostałe 120 państw, głównie zachodnich? Czasy się zmieniają. Dzisiaj każdy normalny kraj dopuszcza aborcję. Nie wiem po co zmuszać kobiety chcące zrobić aborcje do wyjazdu do Czech, Niemiec, Szwecji, Słowacji czy na Ukrainę albo lot do Anglii w celu przerwania niechcianej ciąży. Widzisz jakiś sens?
Nie wiem czy jesteś kr***nem czy tylko udajesz głupka, ale Ci wytłumaczę. W normalnych krajach aborcja jest dopuszczalna do 12 - 16 tygodnia ciąży, żeby kobieta, jak coś pójdzie nie tak, nie była zmuszona do rodzenia. Żłobki są po to, żeby jak już zdecyduje się na dziecko, rodzice mogli szybko wrócić do pracy. A równe płace są po to, żeby taki id***a jak Ty nie zarabiał więcej od kobiety tylko dlatego, ze nie jest zagrożony urodzeniem dziecka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I odezwał się naczelny id***a. Polemika z tobą nie ma większego sensu. Dla mnie hipokryzją jest walka o aborcję na równi z walką o żłobki, walka o równe prawa, ale poniżanie na każdym kroku mężczyzn, walka o uchodźców, którzy de facto je poniżają i pałają się przemocą, ale one walczą o brak przemocy. Rozumiesz to kr***nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że to Ty gó**o rozumiesz i chyba to samo masz w głowie. Nie chcesz aborcji, to jej nie rób! I nie pie...l mi tu o uchodźcach i poniżaniu mężczyzn, bo to ma do feminizmu to samo co Ty masz w głowie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać jaki z ciebie pier** inteligent. Nie chodzi o moją aborcję, ale o ich hipokryzję pajacu! Jak nie rozumiesz ich głupoty i absurdu sytuacji zamknij swój ryj i sprawdź lepiej co ty masz w głowie, bo niewiele. Znalazł się frajer id***a co będzie innych swoją głupotą pouczał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaldbag, popieram. Aborcja jest dopuszczalna w takich na przykład normalnych krajach jak Korea Północna, Chiny albo Kuba. Nielogiczne wydaje mi się tylko to ograniczenie do 12-16 tygodni (choć w niektórych normalnych krajach jest to dłużej, czasem nawet 24 tygodnie - to już dużo lepiej).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram również równe wynagrodzenie kobiet i mężczyzn. Niestety, w Polsce mamy pod tym względem skansen i zacofanie - kobiety zarabiają 6,5% mniej niż mężczyźni. Daleko nam do takich normalnych krajów jak Niemcy (różnica 22,4%), Szwecja (15.9%), Finlandia (19,4%) czy Wielka Brytania (19,1%).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aborcja dopuszczalna jest do ok. 16 tygodnia, ponieważ do tego momentu u płodu nie działa jeszcze mózg, wiec przyjmuje się jest po prostu zlepkiem komórek. Meloman jesteś takim małym, cwanym manipulatorkiem, że mi tu wyskakujesz z Koreą Północną. Nadawałbyś się na polityka PiSu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety na nic twoje kłamstewka, bo dzisiaj łatwo można sprawdzić, ze aborcję bez podania przyczyny dopuszczają: Niemcy, Szwecja, Norwegia, Dania, Francja, Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia, Grecja, USA, Kanada, Meksyk, Urugwaj, Szwajcaria, Austria, Holandia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia, Bułgaria, Czechy, Słowacja, Włochy, Islandia, Serbia, Chorwacja, Rosja, Ukraina, Turcja, Węgry, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Japonia, Słowenia, Bośnia, Macedonia, Mołdawia, Czarnogóra, Albania, Australia, Nowa Zelandia, RPA, Chiny, Indie, Wietnam, Kazachstan, Turkmenistan, Mongolia... troc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trochę tego jest. Oczywiście to tylko przykłady. Warto jeszcze dodać, że w krajach typu Brazylia, Argentyna, Kolumbia aborcja jest niby nielegalna, ale w praktyce się za nią nie każe. Za to aborcja jest zakazana na przykład w Arabii Saudyjskiej, Iranie, Iraku, Izraelu. Dobre towarzystwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie znowu kłamstewka? Czy to nieprawda, że aborcja jest dopuszczalna w krajach, które wymieniłem? Dlaczego uważasz, że towarzystwo Iranu i Iraku jest lepsze niż Korei Północnej i Chin? To ty manipulujesz, sugerując, że dopuszczalność aborcji ma coś wspólnego z "normalnością" kraju. Czy Korea Płn. jest normalnym krajem? Czy USA w latach 80. były krajem nienormalnym, a potem nagle, kiedy aborcję zalegalizowano, zaczęły być krajem nienormalnym? Używanie argumentu "normalności", zwłaszcza tak, jak ty to robisz, to szczyt manipulanctwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i jak to się dzieje, że w tych "normalnych" krajach różnice pomiędzy zarobkami mężczyzn i kobiet są tak wysokie? To też ci się podoba? Mamy to naśladować? Jeśli nie, to może jednak te kraje nie są tak bardzo "normalne" i w ogóle kryterium "normalności" nie ma sensu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą większość Polaków nie popiera pełnego prawa do aborcji, więc liberalizacja musiałby się dokonać wbrew woli większości. Aborcyjny zamach stanu w imię "normalności" ci się marzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co chciałeś osiągnąć pisząc o Korei Płn. i Chinach pomijając pozostałe 120 państw, głównie zachodnich? Czasy się zmieniają. Dzisiaj każdy normalny kraj dopuszcza aborcję. Nie wiem po co zmuszać kobiety chcące zrobić aborcje do wyjazdu do Czech, Niemiec, Szwecji, Słowacji czy na Ukrainę albo lot do Anglii w celu przerwania niechcianej ciąży. Widzisz jakiś sens?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane