Reklama
Reklama

Komentarze

11
V
vacarius Master

Genusz! Powinien zostać projektantem aut.

D
doody Snajper

Takie proste a takie wygodne.... A nie odkręcanie korka, który zawsze spadnie i potoczy się zgodnie z prawem Murphy'ego w najbardziej odległy zakątek kanału...:-)

J
jestemkrulem Wieśniak

albo do miski z olejem :P

G
gastryk Szyderca

Takie coś było w fiatach i polonezach. Może to był korek, ale zasada działania była taka sama. Coś się zmieniło?--brak korka?

D
doody Snajper

W fiatach i polonezach był taki sam korek jak wszędzie...

O
olgierdhalski Wieśniak

Będzie pan zadowolony!

[Usunięty użytkownik]

Patent na pierwszy rzut oka dobry...do czasu zawadzenia w jakiś kamień, korzeń itp.

W
wordeck

To jest jakiś dostawczak - czyli wymiana oleju średnio 15 kkm, czyli co 2-3 miesiące. Nie widzę powodu do wstawiania tego na wiochę. Po którymś odkręceniu korka gwint puścił, ktoś nagwintował otwór na gwint hydrauliczny i wkręcił na stałe kranik - problem z głowy, auto jeździ dalej. Odpadają koszty zdejmowania miski, spawania otworu itd, ponownego gwintowania na oryginalny korek (który i tak w końcu puści). Proste i praktyczne. Takie auta maja zarabiać, a nie ładnie wyglądać.

[Usunięty użytkownik]

Fajny pomysł.Muszę zobaczyć czy da rade w moim zrobić tak samo.

A
amnottarget Wieśniak

w wielu wózkach widłowych jest fabrycznie zawór kulowy zamiast korka. Zarówno do oleju w silniku jak i do hydrauliki oraz płynu. Nic nowego i nadzwyczajnego.

D
Drago33 Szyderca

Bardzo częste rozwiązanie w mroźnych regionach świata ( Alaska , Syberia ) zarówno w samochodach jak i awionetkach . Po zgaszeniu silnika zabierają olej do domu i przed uruchomieniem ciepły z domu wlewają by łatwiej odpalić . Jeden z banalnych problemów przegranej niemców pod stalingradem ;-)

Reklama