Dzik jest ok, ale kto kiedyś miał z do czynienia z tą maszyną to wie, że ma duży promień skrętu i czasami trzeba zsiąść z siedzenia trzymając kierownicę żeby się wyrobić na małym podwórku (chyba że ktoś ma bardzo długie ręce). Ogólnie pomysł fajny i pewnie szacun pod sklepem ;-)
Ty napewno miałeś do czynienia z DZIKIEM 2.... DZIK ma całkiem inny silnik.... jak juz koledzy pisali to jest jakaś chińszczyzna.... Zapytaj wuja google jak wygląda DZIK 2
Przód z silnikiem z tyłem jest połączony wałem napędowym. Do tego "układ kierowniczy" kończący ale w rękach prowadzącego. I nic więcej, żadnych wzmocnień, mocowań, nic sztywnego. Obstawiam, że jak ten wał zacznie się kręcić to zaczną się dziać dziwne rzeczy...
Można się śmiać, ale fajnie się zwozi drewno z lasu takim dzikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a gdzie ty te drewno byś ułożył jadąc takim dzikiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polska limuzyna żondowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedakowóz typowego polaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzik jest ok, ale kto kiedyś miał z do czynienia z tą maszyną to wie, że ma duży promień skrętu i czasami trzeba zsiąść z siedzenia trzymając kierownicę żeby się wyrobić na małym podwórku (chyba że ktoś ma bardzo długie ręce). Ogólnie pomysł fajny i pewnie szacun pod sklepem ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty napewno miałeś do czynienia z DZIKIEM 2.... DZIK ma całkiem inny silnik.... jak juz koledzy pisali to jest jakaś chińszczyzna.... Zapytaj wuja google jak wygląda DZIK 2
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli coś wydaje się głupie ale działa- nie jest głupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
IO gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie dzik2 kto takiego miał wie jak wygląda to jakos chinszczyzna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie dzik tylko jakiś rosyjski samołaz , tył widać że dorobiony z samochodu marki Tavria , czyli Ukraina albo gdzieś z Rosji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
człowiek zrobił coś z niczego i to ma byc wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przód z silnikiem z tyłem jest połączony wałem napędowym. Do tego "układ kierowniczy" kończący ale w rękach prowadzącego. I nic więcej, żadnych wzmocnień, mocowań, nic sztywnego. Obstawiam, że jak ten wał zacznie się kręcić to zaczną się dziać dziwne rzeczy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane