Takich stron jest znacznie więcej i to nie tylko na Węgrzech. Wczoraj czytałem na jakiejś ruskiej stronie doniesienia o rzekomych polskich i węgierskich komandosach w Donbasie, walczących po stronie banderowców, o polskich czołgach i armato-haubicach strzelających do cywilów i niszczących szkoły i szpitale w Doniecku. Oczywiście żadnych zdjęć ani filmu nie zamieszczono jako dowód, bo uznano że sam tekst wystarczy. I wystarczył. Ruscy internauci w to uwierzyli i udostępniali dalej. A takich stron i forów zamieszczających podobne fejki, jest cała masa.
Takich stron jest znacznie więcej i to nie tylko na Węgrzech. Wczoraj czytałem na jakiejś ruskiej stronie doniesienia o rzekomych polskich i węgierskich komandosach w Donbasie, walczących po stronie banderowców, o polskich czołgach i armato-haubicach strzelających do cywilów i niszczących szkoły i szpitale w Doniecku. Oczywiście żadnych zdjęć ani filmu nie zamieszczono jako dowód, bo uznano że sam tekst wystarczy. I wystarczył. Ruscy internauci w to uwierzyli i udostępniali dalej. A takich stron i forów zamieszczających podobne fejki, jest cała masa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe ilu ruskich trolli jest na Wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Okolo 10.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane