Reklama
Reklama

Komentarze

3
K
krewky Padawan

Takich stron jest znacznie więcej i to nie tylko na Węgrzech. Wczoraj czytałem na jakiejś ruskiej stronie doniesienia o rzekomych polskich i węgierskich komandosach w Donbasie, walczących po stronie banderowców, o polskich czołgach i armato-haubicach strzelających do cywilów i niszczących szkoły i szpitale w Doniecku. Oczywiście żadnych zdjęć ani filmu nie zamieszczono jako dowód, bo uznano że sam tekst wystarczy. I wystarczył. Ruscy internauci w to uwierzyli i udostępniali dalej. A takich stron i forów zamieszczających podobne fejki, jest cała masa.

J
Jaham Wieśniak

Ciekawe ilu ruskich trolli jest na Wiocha?

B
bigszu99 Snajper

Okolo 10.

Reklama