Szydło niech sobie pird_li co tam tylko chce. Dla mnie to ŻADEN autorytet, podobnie jak inni PiSdzielcy! A jeśli małżeństwo się kłóci, a ich dzieci na tym cierpią, to... TRZEBA DZWONIĆ NA POLICJĘ!
Tylko że tu żadne dzieci nie cierpią. A policja nic nie pomoże - małżeństwo musi sobie wszystko wyjaśnić samo, zamiast obrzucać się błotem. Nie rozumiem, skąd w Tobie i innych tutaj jest tyle agresji. Ten rząd porządzi jeszcze parę lat, a potem będzie następny - po prostu się z tym pogódź. Ten nie podoba się Tobie, następny nie będzie się podobał komuś innemu, tak to już jest. A ci "PiSdzielcy" nie znikną nagle - będziesz z nimi żył do końca życia.
Mysia to objawy lewckiego ,,bólu d**y" im lepiej dla normalnych ludzi tm gorzej dla lemingo lewaków.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
cierpią: zamiast inwestycji rozdawnictwo, dobre zmiany personalne... czy odda władzę, to się okaże, długopis może nie rozpisać wyborów, bo prezes nie zezwoli. policja nie pomoże, niech się pozabijają... albo cierpią w cichości: no jak ciapatka, tylko chustki brakuje na łeb. z pisdzielcami suuper ubaw w pracy: tacy dumni przed wyborami i tuż po, potem cichną, unikają rozmów, dyskusji... wstyd im jakby:) a najlepsze, że to napastnik zadzwonił, hahahha
Bo lepiej było jak nie było rozdawnictwa dla ogółu tylko dorabiała sie klakierowa wierchuszka (akcja z zegarkiem min.) pomnażała majątki , wtedy i tylko wtedy leming jest szczęśliwy bo sąsiad nie dostanie tylko klakierki
W demokracji zawsze tak jest, że część jest niezadowolonych. Pora to zrozumieć i dorosnąć, a nie wołać mamę, jak się coś nie podoba. Gruzawik, Ty naprawdę masz kłopot z kontrolowaniem emocji. Jaki jest sens obrażania milionów współobywateli? Bo mają inne pogląd niż Jaśniepan Gruzawik? Nie wiem, ile masz lat, ale pogódź się z tym: zawsze będą ludzie, którzy myślą inaczej niż Ty. I czasem zdarza się, że mają rację, więc pokora się przydaje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja nie mam nakazu pokory, jak co niektórzy od wartości do wycierania. komisję zawołał sobie pis przecież, nie pamiętasz? ja obrażam miliony?!? nie podlizuj się:) ciekawe, jakimi liczbami obraca prezes mówiąc o sortach i genach...sąsiad kwalifikacje posiada? czy tylko chęć szczerą? służalcami też się brzydzę, ale jak mam wybór między złodziejem a szaleńcem, to wolę złodzieja. misipysi krytykować, niezgadzać się, nie wolno: robi za ratlerka zaczepno obronnego: zacznie temat, pozna czyjeś niepochlebne zdanie, i płacze, że jest krytyczne...jakiś syndrom?
Mam w nosie, co masz, a czego nie masz. Zwracam Ci tylko uwagę, że brak pokory to cecha głupców, a wieczne przekonanie o własnej racji jest z początku irytujące dla otoczenia, a potem już tylko śmieszy. Wnioski wyciągaj sam i mnie w to nie mieszaj.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przekonuję innych, sama się mieszasz, pisząc coś tam. wolno to skomentować ze swej strony? pewna jesteś swoich racji, choćby i bezzasadnych? gdzie twoja pokora? nadal zygota to dziecko i człowiek?
Nigdy nie jestem do końca pewna swoich racji. Nie jestem pewna, na przykład, czy zygota to taki sam człowiek jak Ty i ja, czy jednak jest jakaś różnica. A w tym, co piszę, raczej zwracam uwagę na wątpliwości.
Zwróć zresztą uwagę, że to Ty wyzywasz od "pisdzielców". Czy ja Cię obrażam za Twoje poglądy polityczne?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie wiem właściwie jakie są twoje poglądy, a raczej nie wiedziałem. trudno by mnie wyzywać, bo lewak już był, zboczeniec też. używasz argumentów dość słabych bo opartych raczej na poglądach innych, emocjach, nie zwracając uwagi na fakty biologiczne, można być niepewnym... jak się dowiem, że odkryto coś sprzecznego z moim poglądem na sprawy, to chętnie zmienię opinię, wcześniej nie... ale jakoś się nie zanosi:)
Ja Ci to od razu powiem, bo tego akurat jestem pewna: nikt nigdy nie odkryje niczego, co byłoby niezgodne z Twoimi poglądami. Nie pisałam o Tobie "lewak", ale zboczeniec - owszem, bo napisałeś, że seks to taka sama przyjemność jak podróże i jedzenie, więc można robić to z dziećmi - a to dla mnie jednak normalne nie jest.
Natomiast argument, że w argumentacji odwołuję się do cudzych poglądów, a czasem się na nich opieram, jest kuriozalny. Rozumiem, że Ty dzień zaczynasz od wykopania rudy miedzi, żeby wytopić z niej metal, z którego następnie robisz płytki obwodów drukowanych, które umieszczasz we własnoręcznie skonstruowanym komputerze? Nie ma czegoś takiego jak "Twoje poglądy". Jeśli Ci się wydaje, że masz jakieś "własne", to tylko dlatego, że jesteś mało oczytany.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
neurotransmitery to fakt, nie pogląd, ja o Twoim argumencie z wegetarianizmu wywiedzionym. co z posiadania przekaźników wynika-to pogląd. miałem na myśli konieczność dostosowanej do wieku edukacji w tym zakresie, co pozwala dorosłym potem ludziom cieszyć się wszystkimi tymi przyjemnościami. Niech Ci będzie, że za mało klarownie :) ponieważ moje poglądy są owocem warstw kultury mam z nich zrezygnować, czy jak? fakty, fakty są ważne, stąd wiadomo które poglądy tradycyjne się zdezaktualizowały, jak prostytucja świątynna np... co i rusz coś odkrywają, czasem mnie zadziwiając, zmuszając do korekty:
Neurotransmitery to może i fakt, ale ich związek ze świadomością - to już pogląd. Poczytaj sobie filozofów nauki, zwłaszcza tzw. Koło Wiedeńskie, to Ci się pojęcie "faktu" sproblematyzuje. Ślepa wiara w naukę jest nienaukowa, a ślepa wiara w rozum - nierozumna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
w kwestii związku neurotransmiterów ze świadomością wolę czytywać fizjologów, pogląd, że świadomość nie wymaga oparcia w materii uważam za wyssany z palca, nikt czegoś takiego nie znalazł...to fakt. filozofom się tylko śniło:) jaka tam ślepa: chętnie przyjmę dobre argumenty, ale filozofowie w kwestii fizjologii to nieporozumienie językowe. wierzę w ten nasz lichobidny gatunek, w poszczególnych osobników rzadziej, prócz rozumu to niewiele nam zostaje, a i na ten trzeba uważać, oszust to jest:) podobnie z nauką, ale cóż zamiast? tradycyjne ględzenie?
Nie wiem, czy świadomość wymaga oparcia w materii czy nie - nauka na ten temat się nie wypowiada, więc ja też nie. Fizjologia nie jest nauką o świadomości, więc i świadomością się nie zajmuje. Oczywiście możesz uważać, że świadomość bez materii to bzdura. Ale to jest POGLĄD. Nawet jednak jeśli przyjąć ZAŁOŻENIE, że do świadomości niezbędna jest jakaś struktura fizjologiczna, to i tak nie wiadomo, w którym dokładnie momencie z tej struktury świadomość się wytwarza.
Natomiast mój pogląd jest taki, że cała ta dyskusja jest jałowa, bo wiązanie człowieczeństwa ze świadomością jest - według mnie - pomyłką. Ludzie śpią nieświadomie, tracą świadomość, odzyskują ją - nie przestając być ludźmi. Bardzo możliwe, że oseski nie mają świadomości, że wykształca się ona w którymś tam dniu czy tygodniu po porodzie - ale czy to znaczy, że osesek nie jest człowiekiem?
No i to jest offtopic, bo wrzutka dotyczy tego, czy dorośli ludzie, którym trudno się porozumieć, powinni biec na skargę do mamusi, czy jednak próbować dogadać się samemu. Oraz tego, że obrażasz ludzi, którzy mają inne niż Ty poglądy polityczne.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
fizjologia świadomością zajmuje się bardzo, pogląd o materialnych podstawach tejże jest niekwestionowany: napij się wódy, dla demonstracji obydwu w/w tez. człowiekiem można sobie być, nie będąc osobnikiem: trup. niedopuszczenie do uruchomienia vs zatrzymanie uruchomionego: łapiesz różnicę? namawianie żony do porozumienia z mężem pijakiem/sadystą poniekąd ilustruje sytuację polityczną, tego dotyczył mój koment: trzeba mieć z kim rozmawiać. czy nie trzeba było wtrącić się w sprawy Niemiec po dojściu Adolka do władzy? zgodnie z traktatami. ponadto, komisję zawołał pis,powtarzam, i dostał odpowied
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czy oseski mają świadomośc to nie wiem, ale mają prawidłowy zapis EEG. z moich obserwacji ok 2-3 mcż. struktury odpowiedzialne za fazy snu, czuwania, przytomność są znane. pisdzielec to obraźliwe? słusznie, kogoś kto popiera tą partię po jej najnowszych wyczynach nie da się obrazić bardziej, niż on sam siebie. głosujący niegdyś na PO po latach wciaż uczciwie mówili o swoim wyborze, uczuciu zawodu, byli krytyczni... a głosujący na pis łykają jak pelikan co prezes powie i zrobi. no i ilustracja: to pis się poskarżył, dostał burę, a teraz piszczy, żeby nie skarżyć się.
Trzeba być de**lem aby dzwonić na policje gdy słychać jak sąsiedzi się kłócą. Co innego gdy dochodzi do rękoczynów, ale w nawiązaniu do tematu - w Polsce nie ma wojny domowej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
gurool a skad wiesz czy chlop na kobite tylo sie wydziera czy wlasnie dal jej w leb? Tez nie jestem za tym zeby sasiadow podpierdzielac na policje ze maja jakis problem..kazdy sie kloci ale jak ktos caly wieczor drze jape w bloku do 23 to tez bym zadzwonil bo kazdy ma swiete prawo do spokoju.
Szydło niech sobie pird_li co tam tylko chce. Dla mnie to ŻADEN autorytet, podobnie jak inni PiSdzielcy! A jeśli małżeństwo się kłóci, a ich dzieci na tym cierpią, to... TRZEBA DZWONIĆ NA POLICJĘ!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że tu żadne dzieci nie cierpią. A policja nic nie pomoże - małżeństwo musi sobie wszystko wyjaśnić samo, zamiast obrzucać się błotem. Nie rozumiem, skąd w Tobie i innych tutaj jest tyle agresji. Ten rząd porządzi jeszcze parę lat, a potem będzie następny - po prostu się z tym pogódź. Ten nie podoba się Tobie, następny nie będzie się podobał komuś innemu, tak to już jest. A ci "PiSdzielcy" nie znikną nagle - będziesz z nimi żył do końca życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mysia to objawy lewckiego ,,bólu d**y" im lepiej dla normalnych ludzi tm gorzej dla lemingo lewaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cierpią: zamiast inwestycji rozdawnictwo, dobre zmiany personalne... czy odda władzę, to się okaże, długopis może nie rozpisać wyborów, bo prezes nie zezwoli. policja nie pomoże, niech się pozabijają... albo cierpią w cichości: no jak ciapatka, tylko chustki brakuje na łeb. z pisdzielcami suuper ubaw w pracy: tacy dumni przed wyborami i tuż po, potem cichną, unikają rozmów, dyskusji... wstyd im jakby:) a najlepsze, że to napastnik zadzwonił, hahahha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo lepiej było jak nie było rozdawnictwa dla ogółu tylko dorabiała sie klakierowa wierchuszka (akcja z zegarkiem min.) pomnażała majątki , wtedy i tylko wtedy leming jest szczęśliwy bo sąsiad nie dostanie tylko klakierki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W demokracji zawsze tak jest, że część jest niezadowolonych. Pora to zrozumieć i dorosnąć, a nie wołać mamę, jak się coś nie podoba. Gruzawik, Ty naprawdę masz kłopot z kontrolowaniem emocji. Jaki jest sens obrażania milionów współobywateli? Bo mają inne pogląd niż Jaśniepan Gruzawik? Nie wiem, ile masz lat, ale pogódź się z tym: zawsze będą ludzie, którzy myślą inaczej niż Ty. I czasem zdarza się, że mają rację, więc pokora się przydaje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja nie mam nakazu pokory, jak co niektórzy od wartości do wycierania. komisję zawołał sobie pis przecież, nie pamiętasz? ja obrażam miliony?!? nie podlizuj się:) ciekawe, jakimi liczbami obraca prezes mówiąc o sortach i genach...sąsiad kwalifikacje posiada? czy tylko chęć szczerą? służalcami też się brzydzę, ale jak mam wybór między złodziejem a szaleńcem, to wolę złodzieja. misipysi krytykować, niezgadzać się, nie wolno: robi za ratlerka zaczepno obronnego: zacznie temat, pozna czyjeś niepochlebne zdanie, i płacze, że jest krytyczne...jakiś syndrom?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam w nosie, co masz, a czego nie masz. Zwracam Ci tylko uwagę, że brak pokory to cecha głupców, a wieczne przekonanie o własnej racji jest z początku irytujące dla otoczenia, a potem już tylko śmieszy. Wnioski wyciągaj sam i mnie w to nie mieszaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przekonuję innych, sama się mieszasz, pisząc coś tam. wolno to skomentować ze swej strony? pewna jesteś swoich racji, choćby i bezzasadnych? gdzie twoja pokora? nadal zygota to dziecko i człowiek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie jestem do końca pewna swoich racji. Nie jestem pewna, na przykład, czy zygota to taki sam człowiek jak Ty i ja, czy jednak jest jakaś różnica. A w tym, co piszę, raczej zwracam uwagę na wątpliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwróć zresztą uwagę, że to Ty wyzywasz od "pisdzielców". Czy ja Cię obrażam za Twoje poglądy polityczne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem właściwie jakie są twoje poglądy, a raczej nie wiedziałem. trudno by mnie wyzywać, bo lewak już był, zboczeniec też. używasz argumentów dość słabych bo opartych raczej na poglądach innych, emocjach, nie zwracając uwagi na fakty biologiczne, można być niepewnym... jak się dowiem, że odkryto coś sprzecznego z moim poglądem na sprawy, to chętnie zmienię opinię, wcześniej nie... ale jakoś się nie zanosi:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja Ci to od razu powiem, bo tego akurat jestem pewna: nikt nigdy nie odkryje niczego, co byłoby niezgodne z Twoimi poglądami. Nie pisałam o Tobie "lewak", ale zboczeniec - owszem, bo napisałeś, że seks to taka sama przyjemność jak podróże i jedzenie, więc można robić to z dziećmi - a to dla mnie jednak normalne nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Natomiast argument, że w argumentacji odwołuję się do cudzych poglądów, a czasem się na nich opieram, jest kuriozalny. Rozumiem, że Ty dzień zaczynasz od wykopania rudy miedzi, żeby wytopić z niej metal, z którego następnie robisz płytki obwodów drukowanych, które umieszczasz we własnoręcznie skonstruowanym komputerze? Nie ma czegoś takiego jak "Twoje poglądy". Jeśli Ci się wydaje, że masz jakieś "własne", to tylko dlatego, że jesteś mało oczytany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
neurotransmitery to fakt, nie pogląd, ja o Twoim argumencie z wegetarianizmu wywiedzionym. co z posiadania przekaźników wynika-to pogląd. miałem na myśli konieczność dostosowanej do wieku edukacji w tym zakresie, co pozwala dorosłym potem ludziom cieszyć się wszystkimi tymi przyjemnościami. Niech Ci będzie, że za mało klarownie :) ponieważ moje poglądy są owocem warstw kultury mam z nich zrezygnować, czy jak? fakty, fakty są ważne, stąd wiadomo które poglądy tradycyjne się zdezaktualizowały, jak prostytucja świątynna np... co i rusz coś odkrywają, czasem mnie zadziwiając, zmuszając do korekty:
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Neurotransmitery to może i fakt, ale ich związek ze świadomością - to już pogląd. Poczytaj sobie filozofów nauki, zwłaszcza tzw. Koło Wiedeńskie, to Ci się pojęcie "faktu" sproblematyzuje. Ślepa wiara w naukę jest nienaukowa, a ślepa wiara w rozum - nierozumna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w kwestii związku neurotransmiterów ze świadomością wolę czytywać fizjologów, pogląd, że świadomość nie wymaga oparcia w materii uważam za wyssany z palca, nikt czegoś takiego nie znalazł...to fakt. filozofom się tylko śniło:) jaka tam ślepa: chętnie przyjmę dobre argumenty, ale filozofowie w kwestii fizjologii to nieporozumienie językowe. wierzę w ten nasz lichobidny gatunek, w poszczególnych osobników rzadziej, prócz rozumu to niewiele nam zostaje, a i na ten trzeba uważać, oszust to jest:) podobnie z nauką, ale cóż zamiast? tradycyjne ględzenie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem, czy świadomość wymaga oparcia w materii czy nie - nauka na ten temat się nie wypowiada, więc ja też nie. Fizjologia nie jest nauką o świadomości, więc i świadomością się nie zajmuje. Oczywiście możesz uważać, że świadomość bez materii to bzdura. Ale to jest POGLĄD. Nawet jednak jeśli przyjąć ZAŁOŻENIE, że do świadomości niezbędna jest jakaś struktura fizjologiczna, to i tak nie wiadomo, w którym dokładnie momencie z tej struktury świadomość się wytwarza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Natomiast mój pogląd jest taki, że cała ta dyskusja jest jałowa, bo wiązanie człowieczeństwa ze świadomością jest - według mnie - pomyłką. Ludzie śpią nieświadomie, tracą świadomość, odzyskują ją - nie przestając być ludźmi. Bardzo możliwe, że oseski nie mają świadomości, że wykształca się ona w którymś tam dniu czy tygodniu po porodzie - ale czy to znaczy, że osesek nie jest człowiekiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i to jest offtopic, bo wrzutka dotyczy tego, czy dorośli ludzie, którym trudno się porozumieć, powinni biec na skargę do mamusi, czy jednak próbować dogadać się samemu. Oraz tego, że obrażasz ludzi, którzy mają inne niż Ty poglądy polityczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fizjologia świadomością zajmuje się bardzo, pogląd o materialnych podstawach tejże jest niekwestionowany: napij się wódy, dla demonstracji obydwu w/w tez. człowiekiem można sobie być, nie będąc osobnikiem: trup. niedopuszczenie do uruchomienia vs zatrzymanie uruchomionego: łapiesz różnicę? namawianie żony do porozumienia z mężem pijakiem/sadystą poniekąd ilustruje sytuację polityczną, tego dotyczył mój koment: trzeba mieć z kim rozmawiać. czy nie trzeba było wtrącić się w sprawy Niemiec po dojściu Adolka do władzy? zgodnie z traktatami. ponadto, komisję zawołał pis,powtarzam, i dostał odpowied
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy oseski mają świadomośc to nie wiem, ale mają prawidłowy zapis EEG. z moich obserwacji ok 2-3 mcż. struktury odpowiedzialne za fazy snu, czuwania, przytomność są znane. pisdzielec to obraźliwe? słusznie, kogoś kto popiera tą partię po jej najnowszych wyczynach nie da się obrazić bardziej, niż on sam siebie. głosujący niegdyś na PO po latach wciaż uczciwie mówili o swoim wyborze, uczuciu zawodu, byli krytyczni... a głosujący na pis łykają jak pelikan co prezes powie i zrobi. no i ilustracja: to pis się poskarżył, dostał burę, a teraz piszczy, żeby nie skarżyć się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zje***akamerw czemu nic nie dajesz o nowym pe****lu?a rozumiem jak to jest jeden z waszych to wszystko ok i taki pe****l jest cacy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minus minus minus... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owsik - twoja logika jest chora.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być de**lem aby dzwonić na policje gdy słychać jak sąsiedzi się kłócą. Co innego gdy dochodzi do rękoczynów, ale w nawiązaniu do tematu - w Polsce nie ma wojny domowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gurool a skad wiesz czy chlop na kobite tylo sie wydziera czy wlasnie dal jej w leb? Tez nie jestem za tym zeby sasiadow podpierdzielac na policje ze maja jakis problem..kazdy sie kloci ale jak ktos caly wieczor drze jape w bloku do 23 to tez bym zadzwonil bo kazdy ma swiete prawo do spokoju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antykamera głupszego porównania już chyba mieć nie mogłeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane