Adwokat dla rodziców dziecka i odszkodowanie liczone w grubych dziesiątkach tysięcy złotych (w art. 431 Kodeksu Cywilnego)! Dodatkowo zażądać uśpienia psa. Poza tym zgłosić sprawę na prokuraturę, jeśli Policja nie działa - wykroczenie polega na niezachowanie odpowiednich środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt.
Chyba żartujesz z tym odszkodowaniem. Kto niby zapłaci - parafia? Oni w takich sytuacjach zawsze się odcinają od odpowiedzialności. A może ksiądz? Ale oni z reguły nie mają żadnego majątku, a oficjalne dochody cieniutkie. W naszym systemie prawnym od KK nic nie wyciągniesz.
może alanek nie ochrzczony był i pies wyczuł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Myślę że psu za często pleban pod ogon zaglądał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak to psina klechy, to katabas jeszcze odszkodowanie od dziecka wyrwie, za straty moralne u psa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najwyraźniej Bóg tak chciał, a prawo boskie jest nad ludzkim. Poza tym pies może powołać się na klauzulę sumienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adwokat dla rodziców dziecka i odszkodowanie liczone w grubych dziesiątkach tysięcy złotych (w art. 431 Kodeksu Cywilnego)! Dodatkowo zażądać uśpienia psa. Poza tym zgłosić sprawę na prokuraturę, jeśli Policja nie działa - wykroczenie polega na niezachowanie odpowiednich środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba żartujesz z tym odszkodowaniem. Kto niby zapłaci - parafia? Oni w takich sytuacjach zawsze się odcinają od odpowiedzialności. A może ksiądz? Ale oni z reguły nie mają żadnego majątku, a oficjalne dochody cieniutkie. W naszym systemie prawnym od KK nic nie wyciągniesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może pies się wścieklizną od proboszcza zaraził...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prędzej jakimś wenerykiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane