To pewnie kocica wychowująca młode. Pewnie znajdowały się gdzieś niedaleko tego płotu, tylko nie widać w tym ujęciu. Kiedyś też mieliśmy w domu taką wojowniczkę, wszystkie psy sąsiadów uciekały, jak zobaczyły, że królowa dzielni wyszła na podwórko ;)
Psy są jak prawaki. Tak samo szczekają i oznaczają swoje terytorium tylko ze psy szczając na ściany a prawaki psikając sprayem na ściany. A koty są jak lewaki. Mają gdzieś groźby prawaków i szczekanie prawaków. Co z tego ze prawacy są wieksi lub jest ich więcej. Dostanie po oczach pazurem to zobaczy.
Ja widziałem akcję taką, że podwórze przyszedł obcy kot. Swój kot zaczął z nim walczyć, a pomagał mu swój pies. W obu przypadkach swój oznacza zwierzaka zamieszkującego dane podwórze.
To tak jakby śwagier wyskoczył z kłonicą, pozytywny koteł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to straszny kot jest ..widac, ze nawet jego wlascicielka czuje do niego respekt. Zamiast wziac na rece to probowala go uglaskac :) Strach sie bac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie co dzien dostaje po mo****e, bo whiskas zaslony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kot kaczora, kontra zesraany amstaf kodaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to kot prezesa ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak kicius nie przestanie kozaczyc to pewnego pieknego dnia moze sie niezle zdziwic jak sie nagle znajdzie w paszczy jakiegos azorka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byś się zdziwił co kot potrafi zrobić z psem ze strachu gdy nie nie ma gdzie uciec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jak tu nie wierzyc w reinkarnacje. Powloka cielesna nie jest istotna .Wazne co jest w srodku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przypomina mi królika mordercę z Monty Pythona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To pewnie kocica wychowująca młode. Pewnie znajdowały się gdzieś niedaleko tego płotu, tylko nie widać w tym ujęciu. Kiedyś też mieliśmy w domu taką wojowniczkę, wszystkie psy sąsiadów uciekały, jak zobaczyły, że królowa dzielni wyszła na podwórko ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psy są jak prawaki. Tak samo szczekają i oznaczają swoje terytorium tylko ze psy szczając na ściany a prawaki psikając sprayem na ściany. A koty są jak lewaki. Mają gdzieś groźby prawaków i szczekanie prawaków. Co z tego ze prawacy są wieksi lub jest ich więcej. Dostanie po oczach pazurem to zobaczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vacarius. :/ Lewak- mocny jedynie w grupie, najlepiej z ochroną policji i gazem lub kastetem w ręku. A twojego wywodu zwyczajnie nie skomentuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio masz siłę polemizować z tym de**lem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja widziałem akcję taką, że podwórze przyszedł obcy kot. Swój kot zaczął z nim walczyć, a pomagał mu swój pies. W obu przypadkach swój oznacza zwierzaka zamieszkującego dane podwórze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma kotecek jaja!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe co by sie tak naprawde stalo gdyby puscila smycz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane