Reklama
Reklama

Komentarze

10
[Usunięty użytkownik]

Czyli jak ja wybuduje sobie dom na terenie ktory jest czyjasc wlasnoscia pod nieobecnosc wlasciciela znaczy sie ze jest moj i moge tam mieszkac?

[Usunięty użytkownik]

Czy jeśli Cie ktoś zatłucze, i wyzioniesz ducha bezpotomnie, a skarb państwa przejmie nieruchomość, to czy Twój znajomy z którym chodziłeś 3 miesiące do 2b w podstawówce, może rościć sobie prawa do tego terenu?

[Usunięty użytkownik]

miszatka tobie chyba obce sa pojecia takie jak 'dziedziczenie' 'spadek'. To ze twoj sasiad zginie (np w wypadku) nie znaczy ze swa wiesniacka d**e mozesz posadzic na jego terenie. Wracaj biedne dziecko do podstawowki

W
wiocha1984 Snajper

Pozostaje tajemnicą, dlaczego udział innych społeczności Europy Wschodniej w zagładzie Żydów - tak ewidentny, porażający i masowy nie został aż dotąd rozliczony, ukazany, wytłumaczony na arenie świata. Pozostaje tajemnicą, dlaczego na tej światowej arenie wciąż winna jest Polska (bo Niemcy jakby coraz mniej), czyli ta, która powinna być raczej światowym wyrzutem sumienia - i która samotnie przeciwstawiała się Niemcom. Motto z czasów współczesnych: "(..)mniej obowiałem się Niemców aniżeli Polaków"

[Usunięty użytkownik]

Bo w II RP istniała tak wielka mniejszość mojżeszowa (do 3,7 mln)?

Reklama