10% motocyklistów jeździ zgodnie z przepisami - i nie żyją właśnie dlatego, że ją przekraczają. Trudno jest ocenić prędkość motocyklisty i trudno zareagować gdy coś co miało trwać 10 sekund przy prędkości 60 km/h trwało 3 sec przy o wiele większej.
Tym bardziej nie są na miejscu stwierdzenia o przekroczeniu prędkości ,że winę ponosi kierowca katamaranu !!!! który wymusił na prawidłowo jadącym motocykliście
Wydaje mi się, że 40 letni motocyklista jednak stara się jechać z rozwagą, no wiadomo zdążają się świrusy ale kierowcy w podeszłym wieku są ogromnym zagrożeniem dla innych uczestników. Zaczynając od włączania się do ruchu kończąc na jeździe w lewo na rodzie jakby im się należało. taki wiek niestety ale już nie ten refleks. Dziadek jak zaczynął jeżdzić to było 3 auta na krzyż w Przemyślu.
Statystyki mówią coś przeciwnego: młodzi kierowcy są w 90% sprawcami wypadków. Dlatego ubezpieczalnie tak ich "cenią". Większość starszych kierowców jest sprawnymi kierowcami, pewna część zawalidrogami, a wśród nich pewien odsetek ociężałych w reakcjach i myśleniu, którzy faktycznie mogą być zagrożeniem. Kiedy jednak porównamy ilość zdarzeń, to wynik znów jest lekko licząc 50 do 1 na niekorzyść młodości
powyżej jakiegoś wieku powiedzmy 60 lat, osoby które chcą być kierowcami powinni mieć przeprowadzane badania psychotechniczne, takie same jak kierowcy zawodowi co 5 lat. wykluczało by to epileptyków alzheimerowców itp. Przecież gość w wieku 78 lat ledwo chodzi, a co dopiero kierować pojazdem przy nawet 80km/h. Każdy kto jest kierowcą wie o czym prawię. Widok dziadków w sienach czy innych puntach przyprawia mnie o mdłości.
Ja znam 80 latka od którego mógłbyś się uczyć jeździć problem jest nie w wieku tylko sprawności fizycznej poza tym 99% ludzi tak naprawdę nie umie jeździć tylko znają podstawy jazdy samochodem bo tylko tyle uczą na nauce jazdy
biedny motocyklista pewnie jakby mu podzielić prędkość przez 3 to by wyszło, że jechał prawidłowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakładanie że motocyklista przekroczył prędkość tylko dla tego że jeździ motorem jest co najmniej nie na miejscu, tym bardziej że niestety nie żyje!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
10% motocyklistów jeździ zgodnie z przepisami - i nie żyją właśnie dlatego, że ją przekraczają. Trudno jest ocenić prędkość motocyklisty i trudno zareagować gdy coś co miało trwać 10 sekund przy prędkości 60 km/h trwało 3 sec przy o wiele większej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No wstyd by byl gdyby była to predkosc prawidłowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżdżąc motorem po mieście, są 2-3 sytuację wymuszenia pierwszeństwa dziennie, Najbardziej oporni nie reagują nawet na sygnały długimi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tym bardziej nie są na miejscu stwierdzenia o przekroczeniu prędkości ,że winę ponosi kierowca katamaranu !!!! który wymusił na prawidłowo jadącym motocykliście
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naśmiewanie się ze zmarłego pokazuje tylko twoje buractwo!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na marginesie de_vall ile razy oblałeś kat. A ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wydaje mi się, że 40 letni motocyklista jednak stara się jechać z rozwagą, no wiadomo zdążają się świrusy ale kierowcy w podeszłym wieku są ogromnym zagrożeniem dla innych uczestników. Zaczynając od włączania się do ruchu kończąc na jeździe w lewo na rodzie jakby im się należało. taki wiek niestety ale już nie ten refleks. Dziadek jak zaczynął jeżdzić to było 3 auta na krzyż w Przemyślu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Statystyki mówią coś przeciwnego: młodzi kierowcy są w 90% sprawcami wypadków. Dlatego ubezpieczalnie tak ich "cenią". Większość starszych kierowców jest sprawnymi kierowcami, pewna część zawalidrogami, a wśród nich pewien odsetek ociężałych w reakcjach i myśleniu, którzy faktycznie mogą być zagrożeniem. Kiedy jednak porównamy ilość zdarzeń, to wynik znów jest lekko licząc 50 do 1 na niekorzyść młodości
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeźwy ale po kilkunastu prochach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powyżej jakiegoś wieku powiedzmy 60 lat, osoby które chcą być kierowcami powinni mieć przeprowadzane badania psychotechniczne, takie same jak kierowcy zawodowi co 5 lat. wykluczało by to epileptyków alzheimerowców itp. Przecież gość w wieku 78 lat ledwo chodzi, a co dopiero kierować pojazdem przy nawet 80km/h. Każdy kto jest kierowcą wie o czym prawię. Widok dziadków w sienach czy innych puntach przyprawia mnie o mdłości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja znam 80 latka od którego mógłbyś się uczyć jeździć problem jest nie w wieku tylko sprawności fizycznej poza tym 99% ludzi tak naprawdę nie umie jeździć tylko znają podstawy jazdy samochodem bo tylko tyle uczą na nauce jazdy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane