masz rację w tamtych czasach co do awaryjności/wygody to chyba żadnym z nich nie jeździłeś/użytkowałeś nie dość, że paliły jak smoki trzeba było wozi skrzynkę narzędzi i części z sobą a o takich atrakcjach jak wypadająca szyba (przednia) nawet nie ma co wspominać
ja też nimi jeździłem, nyska to pierwsze auto którym jeździłem za gó*****za ale mile tych jazd nie wspominam w porównani nawet do ogórka czy już t3 to by to była porażka jedyne czym się wyróżniały na plus to "taniością" i nic więcej
Nysa, Żuk to były fajne pojazdy w tamtych czasach,konstrukcyjnie proste i dlatego mało awaryjne jednak "paliwożerne"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz rację w tamtych czasach co do awaryjności/wygody to chyba żadnym z nich nie jeździłeś/użytkowałeś nie dość, że paliły jak smoki trzeba było wozi skrzynkę narzędzi i części z sobą a o takich atrakcjach jak wypadająca szyba (przednia) nawet nie ma co wspominać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
super furki robili pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Super furki robili w PL ;-))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor chyba nigdy nie jeździł żukiem:/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeździłem zarówno żukiem jak i nysą i miłe to wspominam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja też nimi jeździłem, nyska to pierwsze auto którym jeździłem za gó*****za ale mile tych jazd nie wspominam w porównani nawet do ogórka czy już t3 to by to była porażka jedyne czym się wyróżniały na plus to "taniością" i nic więcej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane