Reklama
Reklama

Komentarze

8
[Usunięty użytkownik]

Czyli wybory w 89r., w których 65% miejsc było zarezerwowane dla pzpr autor absurdu, zalicza do CAŁKOWICIE wolnych?

A
amblin Szyderca

przecież napisał że wybory do senatu. Tam nie było ograniczeń procentowych i wszystkie miejsca zgarnęła opozycja.

[Usunięty użytkownik]

Ale odbyły się tego samego dnia co wybory do sejmu, dlatego podkreśliłem słowo "całkowicie".

A
amblin Szyderca

Po prostu przekaz dostosowany do umysłowej tępoty adresatów.

P
piterek_gda Szyderca

Ty naiwny jesteś. Widziałeś kogoś mądrego w pisie? Tam tylko cwani są.

P
piterek_gda Szyderca

Były wolne. Mieliśmy pełną wolność wyboru. Byłem wówczas w komisji i pamiętam z jaką radością ludzie wycinali komunę. Jednym z lepszych patentów, również psychologicznie, było głosowanie przez skreślanie niechcianych. Można było skreślić wszystkich. Listę krajową, na której były same komuchy z wierchuszki, większość skreślała w całości. W pierwszej turze przeszli prawie wyłącznie kandydaci Solidarności i sojuszników. Żeby zapełnić pozostałe miejsca konieczna była druga tura. Naród pokazał co myślał o komunie.

K
Karolu69 Łowca

A pierwsze wolne wybory do władz związku NSZZ odbyły się już w 1980. Argument na podobnym poziomie

R
rozusiczekkkkkk Wieśniak

To jest cytat inteligenci...

Reklama