Były wolne. Mieliśmy pełną wolność wyboru. Byłem wówczas w komisji i pamiętam z jaką radością ludzie wycinali komunę. Jednym z lepszych patentów, również psychologicznie, było głosowanie przez skreślanie niechcianych. Można było skreślić wszystkich. Listę krajową, na której były same komuchy z wierchuszki, większość skreślała w całości. W pierwszej turze przeszli prawie wyłącznie kandydaci Solidarności i sojuszników. Żeby zapełnić pozostałe miejsca konieczna była druga tura. Naród pokazał co myślał o komunie.
Czyli wybory w 89r., w których 65% miejsc było zarezerwowane dla pzpr autor absurdu, zalicza do CAŁKOWICIE wolnych?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież napisał że wybory do senatu. Tam nie było ograniczeń procentowych i wszystkie miejsca zgarnęła opozycja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale odbyły się tego samego dnia co wybory do sejmu, dlatego podkreśliłem słowo "całkowicie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu przekaz dostosowany do umysłowej tępoty adresatów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty naiwny jesteś. Widziałeś kogoś mądrego w pisie? Tam tylko cwani są.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Były wolne. Mieliśmy pełną wolność wyboru. Byłem wówczas w komisji i pamiętam z jaką radością ludzie wycinali komunę. Jednym z lepszych patentów, również psychologicznie, było głosowanie przez skreślanie niechcianych. Można było skreślić wszystkich. Listę krajową, na której były same komuchy z wierchuszki, większość skreślała w całości. W pierwszej turze przeszli prawie wyłącznie kandydaci Solidarności i sojuszników. Żeby zapełnić pozostałe miejsca konieczna była druga tura. Naród pokazał co myślał o komunie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A pierwsze wolne wybory do władz związku NSZZ odbyły się już w 1980. Argument na podobnym poziomie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest cytat inteligenci...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane