Duuużo mniej. Nawet śladowe (dla faceta) ilości. Dwa promille (sic!) dla niewiasty to przeważnie dawka wyższa od śmiertelnej. Są, rzecz jasna, wyjątki, ale to właśnie wyjątki.
Już pomijając de**lny tekst na obrazku. Serio wolicie dziewczyny, które leżą jak kłoda w łóżku czy taką, która wykazuje trochę inicjatywy?
Mam wrażenie, że dla was baba, która chce czegoś innego niż misjonarska jest już niewyżytą nimfomanką..
Raczej 2 kreski koksu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U panow jest odwrotnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nimfomanka nie obrzyga cię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Duuużo mniej. Nawet śladowe (dla faceta) ilości. Dwa promille (sic!) dla niewiasty to przeważnie dawka wyższa od śmiertelnej. Są, rzecz jasna, wyjątki, ale to właśnie wyjątki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już pomijając de**lny tekst na obrazku. Serio wolicie dziewczyny, które leżą jak kłoda w łóżku czy taką, która wykazuje trochę inicjatywy? Mam wrażenie, że dla was baba, która chce czegoś innego niż misjonarska jest już niewyżytą nimfomanką..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak nieprzytomną kłodę nazywasz niewyżytą nimfomanką... to się zgodzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane