Ale o co chodzi? Ilu z nas może sobie posiedzieć w ogrodzie w takiej relaksującej, gorącej kąpieli? Pomysł może nieco dziwny, ale zrealizowany z głową, i działa jak powinien, i co najważniejsze w cenie pewnie 1/50 ceny jacuzzi.
Akurat to to ma swoją fachową nazwę której nie pamiętam. W Wiatraku Gogołów kiedyś było takie coś i wcale nie było to jaccuzi. Oblężenie było co nie miara. ;)
Ale o co chodzi? Ilu z nas może sobie posiedzieć w ogrodzie w takiej relaksującej, gorącej kąpieli? Pomysł może nieco dziwny, ale zrealizowany z głową, i działa jak powinien, i co najważniejsze w cenie pewnie 1/50 ceny jacuzzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To Ty chłopie nigdy w jacuzzi nie byłeś. Do autor a Rosja to nie Polska nie ma co porównywać tej dziczy do nas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat to to ma swoją fachową nazwę której nie pamiętam. W Wiatraku Gogołów kiedyś było takie coś i wcale nie było to jaccuzi. Oblężenie było co nie miara. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetna sprawa, więc gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy przypadkiem nie jest to zdjęcie przedstawiające ośrodek turystyczny w Bawarii?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane