To są klocki tego starszego!
Pudło z bateriami i podstawka czerwona z kółkami to klocki, które pamiętają jeszcze PRL.
Ich właścicielem na bank nie jest młodziak z tabletem!
Tylko banany miały w PRL i latach 90' LEGO, może to były nawet dzieci ubeków. Warto się zastanowić. Inne dzieci miały szmacianą piłkę biedronę z odrywającymi się łatkami. Taka prawda.
Ale pier**lisz teraz. Jestem z rodziny robotniczej i na komunię dostałem klocki LEGO. Dostałem je tylko raz i później mój brat jeszcze dostał raz. Rodziców nie stać było na więcej. Mieliśmy tylko te 2 zestawy, ale budowaliśmy z tego wszystko. Ale nawiązując do treści samego absurdu to jak przyszły czasy Commodore 64 i Pegasusa to klocki poszły w odstawkę.
potwierdzam, co "rosen" - bredzisz jak poparzony, miałem również maleńki zestaw lego, fakt, że bogate dzieciaki od marynarzy miały duże i nieraz kilka. ale z biednych rodzin też każdy miał te parę klocków.
Ja tam widze na drugim planie innego faceta czy to kuzwa nie jest przypadkiem promocja homoseksualnej rodziny? Tata + Tata + synek......klocki sa dla zmylki! :D
Lecz się na ten chory tępy mózg pajacu, nie masz w rodzinie wujka, brata itp czy zwykłego kolegi? Może to są bracia, młodszy został poczęty kilkanaście lat po starszym bracie... Myśl tym swoim pustym baniakiem, a nie wszędzie pe**łów i lesbijki widzisz, masz jakieś kompleksy?
Wystarczy nie iść na łatwiznę i nie dawać dziecku tabletow itp. Wiadomo najłatwiej dac i jest spokuj. Moj syn ma 5lat i nie ma prawa dotykac ani tabletu ani telefonu. Ale za to caly dzien spędza na dworzu. Ma mnóstwo pomyslow wszystko go interesuje. Polecam nie dawac nawet z tego powodu, ze bardziej sie rowija prawa polkula niz lewa jak dziecko siedzi przy telewizji czy tablecie, a pozniej problemy z mowa, w szkole czytanie, deslekcja itp...
tja ale to właśnie również lenistwo rodziców. z dzieciakami trzeba się bawić, gadać, nawet na ryby zabrać, czy łapać wspólnie robale w ogrodzie, lub żaby na łące.dać pilot do tv, czy tableta, to właśnie szczyt lenistwa. mam dwa dzieciaki, jakby kto się chciał mnie czepiać.
Dziś żeby spłacić kredyt musisz zapierd.zielać na 1,5 etatu, i najlepiej we dwoje. Skąd brać czas i siłę na zabawę z dziećmi, skoro trzeba też się przespać, odpocząć?
Aż się łza w oku kręci z tęsknoty za starymi czasami,pamiętam jak miałem zwykłe klocki i jak budowaliśmy z bratem statki a potem statkami się zderzaliśmy który dłużej wytrzyma.A potem przyszła pora na kapsle od piwa na dywanie i się wskakiwało kapsel na kapsel i u którego kapsle się szybciej skończą ten przegrywa.Aż odciski pękały,a teraz tylko laptopy i tablety.Kiedyś z byle czego dziecko miało frajdę,albo tryby na kiju i rajdowanie po piaskownicy:) szkoda że te czasy nie wrócą.
Ojciec bawi się tym czego nie miał w dzieciństwie sam bym się pobawił klockami lego. Klocki rozwijały wyobraźnię, a tablety głupotę i próżnię...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd wiesz jak u was na wsi mają tylko widły do g**ju?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są klocki tego starszego! Pudło z bateriami i podstawka czerwona z kółkami to klocki, które pamiętają jeszcze PRL. Ich właścicielem na bank nie jest młodziak z tabletem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Accura masz rację klocki rozwijają wyobraznię ale pamiętajmy , że to dziecko samo se tabletu nie kupiło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
E tam. Porządna gra komputerowa też nieźle rozwija wyobraźnie. Weźmy taki Skyrim:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko banany miały w PRL i latach 90' LEGO, może to były nawet dzieci ubeków. Warto się zastanowić. Inne dzieci miały szmacianą piłkę biedronę z odrywającymi się łatkami. Taka prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale pier**lisz teraz. Jestem z rodziny robotniczej i na komunię dostałem klocki LEGO. Dostałem je tylko raz i później mój brat jeszcze dostał raz. Rodziców nie stać było na więcej. Mieliśmy tylko te 2 zestawy, ale budowaliśmy z tego wszystko. Ale nawiązując do treści samego absurdu to jak przyszły czasy Commodore 64 i Pegasusa to klocki poszły w odstawkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
potwierdzam, co "rosen" - bredzisz jak poparzony, miałem również maleńki zestaw lego, fakt, że bogate dzieciaki od marynarzy miały duże i nieraz kilka. ale z biednych rodzin też każdy miał te parę klocków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam widze na drugim planie innego faceta czy to kuzwa nie jest przypadkiem promocja homoseksualnej rodziny? Tata + Tata + synek......klocki sa dla zmylki! :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lecz się na ten chory tępy mózg pajacu, nie masz w rodzinie wujka, brata itp czy zwykłego kolegi? Może to są bracia, młodszy został poczęty kilkanaście lat po starszym bracie... Myśl tym swoim pustym baniakiem, a nie wszędzie pe**łów i lesbijki widzisz, masz jakieś kompleksy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tam widzę na drugim planie jakieś meble. Czy to nie jest przypadkiem promocja jakichś mebli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy nie iść na łatwiznę i nie dawać dziecku tabletow itp. Wiadomo najłatwiej dac i jest spokuj. Moj syn ma 5lat i nie ma prawa dotykac ani tabletu ani telefonu. Ale za to caly dzien spędza na dworzu. Ma mnóstwo pomyslow wszystko go interesuje. Polecam nie dawac nawet z tego powodu, ze bardziej sie rowija prawa polkula niz lewa jak dziecko siedzi przy telewizji czy tablecie, a pozniej problemy z mowa, w szkole czytanie, deslekcja itp...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na dworze, dysleksja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tja ale to właśnie również lenistwo rodziców. z dzieciakami trzeba się bawić, gadać, nawet na ryby zabrać, czy łapać wspólnie robale w ogrodzie, lub żaby na łące.dać pilot do tv, czy tableta, to właśnie szczyt lenistwa. mam dwa dzieciaki, jakby kto się chciał mnie czepiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś żeby spłacić kredyt musisz zapierd.zielać na 1,5 etatu, i najlepiej we dwoje. Skąd brać czas i siłę na zabawę z dziećmi, skoro trzeba też się przespać, odpocząć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś to dzieci zbierały kamienie z pola a nie bawiły się klockami lego, tylko pokolenie 1920 miało prawdziwe dzieciństwo!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie ten po prawej jest większy od tego po lewej... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż się łza w oku kręci z tęsknoty za starymi czasami,pamiętam jak miałem zwykłe klocki i jak budowaliśmy z bratem statki a potem statkami się zderzaliśmy który dłużej wytrzyma.A potem przyszła pora na kapsle od piwa na dywanie i się wskakiwało kapsel na kapsel i u którego kapsle się szybciej skończą ten przegrywa.Aż odciski pękały,a teraz tylko laptopy i tablety.Kiedyś z byle czego dziecko miało frajdę,albo tryby na kiju i rajdowanie po piaskownicy:) szkoda że te czasy nie wrócą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane