A za szczanie na felgi na smyczy jak jest to odrazu kopa w d**e zasadzę,albo zapytam czy wyciągał juz kiedyś siesełowi z d**y śrut.Kurw domyś się nie idzie tak szczają jak jeden naleje na fele.Póżniej wszystko pordzewiałe po mcu.Ich qwa nie interesuje ile kosztują,bo to nie ich.Albo zrobię mieszanke syfu w butelce będe trzymał w bagażniku i jak najde to pieseł na myjnie pójdzie takie cuda tam będą we flaszce.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ps.Ja się bez kosy praktycznie nie powuszam.Więc w takich sytuacjach odrazu wyciągam z kieszeni i pokazuje właścicielowi co zrobie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A za szczanie na felgi jak na smyczy jest to odrazu kopa w d**e zasadzę,albo zapytam czy wyciągał juz kiedyś piesełowi z d**y śrut.Kurw domyć nie idzie tak szczają jak jeden naleje na fele.Nie pomaga popsikać jakimś plakiem czymś innym z chemii.Czują że Póżniej wszystko pordzewiałe po mcu.Ich qwa nie interesuje ile kosztują,bo to nie ich.Albo zrobię mieszanke syfu w butelce będe trzymał w bagażniku i jak najde to pieseł na myjnie pójdzie takie cuda tam będą we flaszce.Ja się bez kosy praktycznie nie powuszam.Więc w takich sytuacjach odrazu wyciągam z kieszeni i pokazuje właścicielowi co zrobie
A jak właściciel psa wyciągnie gnata to pewnie masz pełne pory , przyjdzie taki czas że dostaniesz gazem po ślipiach i jeszcze porządnego kopa za kose !!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Masz nóż w kuchni ? Masz. Używasz ? Tak. I ile osób od tego noża ucierpiało ? Nikt. No właśnie, tak samo jest z psami. Jak się trafi id***a to i z ratlerka poj*banca zrobi. Jeśli zaś właściciel jest zrównoważonym psychicznie człowiekiem to pies do póki nie będzie czuł się zagrożony, członkowie jego rodziny również będzie absolutnie niegroźna istotą. P.S. większe mam zaufanie do obcego psa niż obcego człowieka
jest tylko zasadnicza róznica pomiędzy nożem a psem - noża używasz Ty - rozumiem że masz rozum skoro jesteś człowiekiem. Pies nie ma rozumu więc jest bezmyślną bestią która zabija wszystko co sie rusza. Widziałeś kiedyś żeby nóż robił podobnie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Pies też ma rozum ale rozumiem co masz na myśli. Jeśli podales taki przykład to ok, odpowiedz na pytanie. Ile razy slyszales że pies zabił bądź zranił a ile razy slyszales że ktoś to samo zrobił nożem ? Cóż ludzie są gorsi. Jeśli mówimy o bestiach to też ludzie większe. Pies ugryzie w obronie a człowiek użyje noża atakując.
Niby tak, ale człowiek nie wbiega bezmyślnie pod nogi rolkarza lub przed rower, a piesek często - chyba, że ma smycz przyczepioną do człowieka. Sam bylem świadkiem, gdy dziewczyna jadąc rowerem po ścieżce rowerowej zderzyła się z luzem biegającym wielkim psem. Efekt? Pies połamany w połowie. Dziewczyna - podwójne złamanie prawej ręki, zmiażdżone kości prawej dłoni, poważny wstrząs mózgu pomimo kasku, siniaki, krew itp. Byłem świadkiem w sądzie na rozprawie cywilnej. Laska chciała ugrać 45 tysi odszkodowania na rehabilitację i prawdopodobnie ugrała - nie wiem na 100% bo nie czekałem na koniec.
Wnioski - puszczanie psa luzem, bez smyczy jest całkowicie nieopłacalne finansowo, bardzo niebezpieczne dla psa i bardzo niebezpieczne dla osób trzecich.
mam takiego psa i neguję taki staroświecki pogląd.
to nie psy są agresywne, tylko właściciele sa baranami pi*******ymi
moja paskuda, zabić to może jedynie w metodzie zalizania na śmierć 50 kilo dobroci, no chyba że ktoś jest agresywny w jego obecności wtedy agresor kończy z ugryzioną d**ą
w wieku 3 lat pies wyrwal mi policzek mam maly slad ale jest lekki ubytek malo widac w kazdym badz razie cale zycie balam sie psow...balam sie pzrejsc 2 km do szkoly na wsi bo tam pelno psow...i mailam sytuacji ze dwie gdzie na swi inne psy jak nie za noge to w reke mnie upierdzielil a teraz mieszkam w miescie i tez sie boje a wszegolnosci jak mowia spokojnie on nie gryzie i ze dwa razy rzucil sie na mnie ...ja nie wiem mam pecha ale prawie dziecko stracilam ostatnio przez ten tekst maly kundelek za noge mnie zlapal...mnie psy nie lubia;/
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To że psy cię nie lubią prawdopodobnie wynika z twojego strachu. Pies czuje że coś jest nie tak i zaczyna się denerwować / bać. Koło się zamyka. Ja jestem w stanie na neutralnym terenie podejść do każdego psa, oczywiście nie jestem id***a i nie pcham się z łapami do każdego :) Pies jeśli nie chce, warknie i odejdzie, bez powodu nie ugryzie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie, po psie widać czy gryzie czy nie...nawet jak biegnie w Twoją stronę ale jest "uśmiechnięty pierdo..ięty", wyprostowany, ma postawione uszy i patrzy się to tu to tam to on nie ugryzie...zwykła ciekawość świata. Bać się trzeba tych co utrzymują kontakt wzrokowy, opuszczają trochę głowę i uszy...jak wolno "przyczajone/skradające" idą w Twoją stronę to trzeba szukać schronienia, kamienia, kija czy choćby torby i być przygotowanym na wszystko ale się nie cofać.
Ja zawsze gdy biegam lub jeżdżę na rolkach mam przy sobie gaz. Najmocniejszy towar Sabre dostępny na polskim rynku. Gdy widzę psa biegnącego w moją stronę, jestem zawsze gotowy. Mało mnie to interesuje, czy pies jest jakimś badziewnym yorkiem czy pitbulem. Biegnie w moją stronę, szczeka i ma zęby, znaczy się że jest niebezpieczny. Nawet york jak udziabie, może zabić - wszak nie wiadomo jakie gó**o wcześniej żarł i co ma ryju. Raz zdarzyło mi się użyć gazu na owczarku. Efekt genialny - pies poskładany na dobre 20 minut. Agresywny właściciel który stanął w obronie psa też. Polecam.
Gó**o mnie to interesuje czy gryzie ,czy nie,ma popierdalać w kagańcu i na smyczy !!!!!!!!!!!! A jak gryzie to co ? Właściciel też mnie ostrzeże formułką-"Proszę uważać ,bo on gryzie !" i po sprawie ??
Co za id**tyczne roszczenia! Precz z komuną!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A za szczanie na felgi na smyczy jak jest to odrazu kopa w d**e zasadzę,albo zapytam czy wyciągał juz kiedyś siesełowi z d**y śrut.Kurw domyś się nie idzie tak szczają jak jeden naleje na fele.Póżniej wszystko pordzewiałe po mcu.Ich qwa nie interesuje ile kosztują,bo to nie ich.Albo zrobię mieszanke syfu w butelce będe trzymał w bagażniku i jak najde to pieseł na myjnie pójdzie takie cuda tam będą we flaszce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ps.Ja się bez kosy praktycznie nie powuszam.Więc w takich sytuacjach odrazu wyciągam z kieszeni i pokazuje właścicielowi co zrobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A za szczanie na felgi jak na smyczy jest to odrazu kopa w d**e zasadzę,albo zapytam czy wyciągał juz kiedyś piesełowi z d**y śrut.Kurw domyć nie idzie tak szczają jak jeden naleje na fele.Nie pomaga popsikać jakimś plakiem czymś innym z chemii.Czują że Póżniej wszystko pordzewiałe po mcu.Ich qwa nie interesuje ile kosztują,bo to nie ich.Albo zrobię mieszanke syfu w butelce będe trzymał w bagażniku i jak najde to pieseł na myjnie pójdzie takie cuda tam będą we flaszce.Ja się bez kosy praktycznie nie powuszam.Więc w takich sytuacjach odrazu wyciągam z kieszeni i pokazuje właścicielowi co zrobie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ty masz pretensje do psa? To właściciel prowadzi psa, więc jeśli pozwala mu obszczywać felgi, płoty, elewacje, to jego poczęstuj śrutem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sphinx ale ty głupi jesteś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak właściciel psa wyciągnie gnata to pewnie masz pełne pory , przyjdzie taki czas że dostaniesz gazem po ślipiach i jeszcze porządnego kopa za kose !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz nóż w kuchni ? Masz. Używasz ? Tak. I ile osób od tego noża ucierpiało ? Nikt. No właśnie, tak samo jest z psami. Jak się trafi id***a to i z ratlerka poj*banca zrobi. Jeśli zaś właściciel jest zrównoważonym psychicznie człowiekiem to pies do póki nie będzie czuł się zagrożony, członkowie jego rodziny również będzie absolutnie niegroźna istotą. P.S. większe mam zaufanie do obcego psa niż obcego człowieka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest tylko zasadnicza róznica pomiędzy nożem a psem - noża używasz Ty - rozumiem że masz rozum skoro jesteś człowiekiem. Pies nie ma rozumu więc jest bezmyślną bestią która zabija wszystko co sie rusza. Widziałeś kiedyś żeby nóż robił podobnie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pies też ma rozum ale rozumiem co masz na myśli. Jeśli podales taki przykład to ok, odpowiedz na pytanie. Ile razy slyszales że pies zabił bądź zranił a ile razy slyszales że ktoś to samo zrobił nożem ? Cóż ludzie są gorsi. Jeśli mówimy o bestiach to też ludzie większe. Pies ugryzie w obronie a człowiek użyje noża atakując.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby tak, ale człowiek nie wbiega bezmyślnie pod nogi rolkarza lub przed rower, a piesek często - chyba, że ma smycz przyczepioną do człowieka. Sam bylem świadkiem, gdy dziewczyna jadąc rowerem po ścieżce rowerowej zderzyła się z luzem biegającym wielkim psem. Efekt? Pies połamany w połowie. Dziewczyna - podwójne złamanie prawej ręki, zmiażdżone kości prawej dłoni, poważny wstrząs mózgu pomimo kasku, siniaki, krew itp. Byłem świadkiem w sądzie na rozprawie cywilnej. Laska chciała ugrać 45 tysi odszkodowania na rehabilitację i prawdopodobnie ugrała - nie wiem na 100% bo nie czekałem na koniec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wnioski - puszczanie psa luzem, bez smyczy jest całkowicie nieopłacalne finansowo, bardzo niebezpieczne dla psa i bardzo niebezpieczne dla osób trzecich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Puszek nie gryzie. Puszek łyka w całości. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ma popsute zęby ten piesek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam jesteś popsuty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taa tylko czy Puszek wie, że nie gryzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale masz zajady !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam takiego psa i neguję taki staroświecki pogląd. to nie psy są agresywne, tylko właściciele sa baranami pi*******ymi moja paskuda, zabić to może jedynie w metodzie zalizania na śmierć 50 kilo dobroci, no chyba że ktoś jest agresywny w jego obecności wtedy agresor kończy z ugryzioną d**ą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w wieku 3 lat pies wyrwal mi policzek mam maly slad ale jest lekki ubytek malo widac w kazdym badz razie cale zycie balam sie psow...balam sie pzrejsc 2 km do szkoly na wsi bo tam pelno psow...i mailam sytuacji ze dwie gdzie na swi inne psy jak nie za noge to w reke mnie upierdzielil a teraz mieszkam w miescie i tez sie boje a wszegolnosci jak mowia spokojnie on nie gryzie i ze dwa razy rzucil sie na mnie ...ja nie wiem mam pecha ale prawie dziecko stracilam ostatnio przez ten tekst maly kundelek za noge mnie zlapal...mnie psy nie lubia;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że psy cię nie lubią prawdopodobnie wynika z twojego strachu. Pies czuje że coś jest nie tak i zaczyna się denerwować / bać. Koło się zamyka. Ja jestem w stanie na neutralnym terenie podejść do każdego psa, oczywiście nie jestem id***a i nie pcham się z łapami do każdego :) Pies jeśli nie chce, warknie i odejdzie, bez powodu nie ugryzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, po psie widać czy gryzie czy nie...nawet jak biegnie w Twoją stronę ale jest "uśmiechnięty pierdo..ięty", wyprostowany, ma postawione uszy i patrzy się to tu to tam to on nie ugryzie...zwykła ciekawość świata. Bać się trzeba tych co utrzymują kontakt wzrokowy, opuszczają trochę głowę i uszy...jak wolno "przyczajone/skradające" idą w Twoją stronę to trzeba szukać schronienia, kamienia, kija czy choćby torby i być przygotowanym na wszystko ale się nie cofać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psy instynktownie wyczuwają wrednych ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KAŻDY pies ma chodzić poza domem w kagańcu i na smyczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdjęcie trolla z KOD :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki pan taki pies... Patologia nie powinna miec opieki nad zwierzetami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zamknij ryj c**lu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@sederwa - poczules sie trafiony? Jedyne co potrafisz to "szczekac".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
C**lanka już się ośmieszasz znowu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze gdy biegam lub jeżdżę na rolkach mam przy sobie gaz. Najmocniejszy towar Sabre dostępny na polskim rynku. Gdy widzę psa biegnącego w moją stronę, jestem zawsze gotowy. Mało mnie to interesuje, czy pies jest jakimś badziewnym yorkiem czy pitbulem. Biegnie w moją stronę, szczeka i ma zęby, znaczy się że jest niebezpieczny. Nawet york jak udziabie, może zabić - wszak nie wiadomo jakie gó**o wcześniej żarł i co ma ryju. Raz zdarzyło mi się użyć gazu na owczarku. Efekt genialny - pies poskładany na dobre 20 minut. Agresywny właściciel który stanął w obronie psa też. Polecam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale pluje jadem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gó**o mnie to interesuje czy gryzie ,czy nie,ma popierdalać w kagańcu i na smyczy !!!!!!!!!!!! A jak gryzie to co ? Właściciel też mnie ostrzeże formułką-"Proszę uważać ,bo on gryzie !" i po sprawie ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proszę się nie bać, ten paralizator 6 mln voltów co go mam w kieszeni, nic nie zrobi puszkowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane