Sam nie wie o czym śpiewa. Ktoś sobie jaja zrobił i nauczył bambuska "polskiej" piosenki. Takie numery odwalało się swego czasu w Egipcie na wczasach.Obsługa prosiła o naukę słówek i zwrotów po polsku...Jak wyjeżdzaliśmy, żegnali nas z uśmiechem i machając wołali "mucha r*cha karalucha"
Sam nie wie o czym śpiewa. Ktoś sobie jaja zrobił i nauczył bambuska "polskiej" piosenki. Takie numery odwalało się swego czasu w Egipcie na wczasach.Obsługa prosiła o naukę słówek i zwrotów po polsku...Jak wyjeżdzaliśmy, żegnali nas z uśmiechem i machając wołali "mucha r*cha karalucha"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane