Żadna wiocha. Po pierwsze, urodziła i chwała jej za to. Po drugie, pisze uczciwie o co chodzi, zamiast świecić tyłkiem i zbierać lajki za cycki. Tym sposobem eliminuje samczyków-napaleńców i zaprasza do kontaktu mężczyzn szukających stabilizacji (dziecko wcale nie musi w tym przeszkadzać). A że przez net... No cóż, takie czasy. Znam przykłady szczęśliwych związków z kilkuletnim stażem, które zaczynały się w podobny sposób,
Bardziej prawdopodobne, że działa tu mechanizm samiec alfa-samiec beta. Najgłośniejszy, najsilniejszy i wogóle naj, zapłodnił. Ale na ojca się nie nadaje, głównie dlatego że zniknął. Szuka wiec dziewczyna, bety, który za możliwość bycia z kobietą i ewentualnej przyszłej prokreacji, zajmie się wychowaniem dziecka alfy. Oczywiście jeżeli ktoś chce promować cudzy sukces - czemu nie. Warto może się jednak wstrzymać, tym bardziej że naukowcy ostatnio poważniej traktują talegonię.
A to chyba każdy może zaakceptować, ale swoje ;)
19 lat i dziecko czyli pewnie sie spruła gdzieś w klubie i ojciec nieznany. Fajnie było ale teraz dzieckiem się zajmowac trzeba i równocześnie zarabiać na życie, jedzenie, ciuszki i czynsz. Do tego potrzebny jest frajer, który pójdzie na taki układ i będzie miał obciągane za wypłatę.
Pewnie anioł przyleciał i ją trachnoł jak Maryśkę, kiedy Józef Cieśla do roboty poszedł. Historia zna takie zna przypadki, dlatego dziewczyna szuka dziecku ojca. Przecież nie poda w urzędzie ojca, ...że anioł.
Żadna wiocha. Po pierwsze, urodziła i chwała jej za to. Po drugie, pisze uczciwie o co chodzi, zamiast świecić tyłkiem i zbierać lajki za cycki. Tym sposobem eliminuje samczyków-napaleńców i zaprasza do kontaktu mężczyzn szukających stabilizacji (dziecko wcale nie musi w tym przeszkadzać). A że przez net... No cóż, takie czasy. Znam przykłady szczęśliwych związków z kilkuletnim stażem, które zaczynały się w podobny sposób,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej prawdopodobne, że działa tu mechanizm samiec alfa-samiec beta. Najgłośniejszy, najsilniejszy i wogóle naj, zapłodnił. Ale na ojca się nie nadaje, głównie dlatego że zniknął. Szuka wiec dziewczyna, bety, który za możliwość bycia z kobietą i ewentualnej przyszłej prokreacji, zajmie się wychowaniem dziecka alfy. Oczywiście jeżeli ktoś chce promować cudzy sukces - czemu nie. Warto może się jednak wstrzymać, tym bardziej że naukowcy ostatnio poważniej traktują talegonię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kotek, czytając Twój komentarz, automatycznie włączył mi się w myślach głos Krystyny Czubówny :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to chyba każdy może zaakceptować, ale swoje ;) 19 lat i dziecko czyli pewnie sie spruła gdzieś w klubie i ojciec nieznany. Fajnie było ale teraz dzieckiem się zajmowac trzeba i równocześnie zarabiać na życie, jedzenie, ciuszki i czynsz. Do tego potrzebny jest frajer, który pójdzie na taki układ i będzie miał obciągane za wypłatę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moje miasto takie pi?kne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Puściła się z byle kim i szuka frajera w necie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie anioł przyleciał i ją trachnoł jak Maryśkę, kiedy Józef Cieśla do roboty poszedł. Historia zna takie zna przypadki, dlatego dziewczyna szuka dziecku ojca. Przecież nie poda w urzędzie ojca, ...że anioł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane