Ale słyszał o śmierci wolontariusza, który zmarł kilka tygodni wcześniej i poprosił o modlitwę za niego, słusznie zresztą. To się nazywa temat zastępczy, bacząc na to że proboszcza zarżnęli 2 dni przed tym, gdy prosił o modlitwę za wolontariusza. Franek gdyby poprosił o modlitwę za proboszcza, to wówczas jego słowa o przyjmowaniu uchodźców nie znalazłyby adresata. Miał tego świadomość.
Taki to on był ostatnio zajęty że może nie słyszał , a tak na poważnie czy ktoś kontroluje te tabuny przyjeżdżające z naszej zachodniej granicy ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale słyszał o śmierci wolontariusza, który zmarł kilka tygodni wcześniej i poprosił o modlitwę za niego, słusznie zresztą. To się nazywa temat zastępczy, bacząc na to że proboszcza zarżnęli 2 dni przed tym, gdy prosił o modlitwę za wolontariusza. Franek gdyby poprosił o modlitwę za proboszcza, to wówczas jego słowa o przyjmowaniu uchodźców nie znalazłyby adresata. Miał tego świadomość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No fakt , obrońca wiary z niego żaden może tez doszedł do wniosku że nie ma tu juz czego bronić ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak obiektywnie... co to by dało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tu nie rozkminiam skuteczności modlitwy, która pewnie ma sens dla praktykujących katolików, tylko postawę papieża.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale za to bracia starsi w wierze go chwalą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane