Piękne słowa, tylko co z tego, skoro naród nie potrafi tego bata wykorzystać? Każdy potrafi się tylko wymądrzać i jojczyć na polityków, ale jak trzeba iść do urn i zagłosować, to nie ma komu ruszyć tyłka, nawet w niedzielę. Frekwencja ostatniego referendum- 7,8%. Litości. Dla porównania, w sprawie brexitu u herbaciarzy w dzień roboczy (czwartek) poszło do urn ponad 70% uprawnionych. Ludziom się nie chce, ale jak wejdziesz do pierwszego lepszego domu, to tam każdy jest profesorem politologii, ekonomii, medycyny, na wszystkim się zna, wszystko zrobiłby lepiej i zawsze pierwszy do krytyki.
Pytania w ostatnim referendum były id**tyczne i ludzie nie chcieli brać udziału w tym cyrku. Pierwsze dwa pytania były bardzo nieprecyzyjne, a trzecie w momencie głosowanie było nieaktualne. Np. pytanie o finansowanie partii. Nie wiadomo za jaką konkretnie zmianą mieliśmy głosować. Po przegłosowaniu politycy by mogli wprowadzić wyjątkowo niekorzystną dla nas zmianę (np. dwukrotnie zwiększyć wysokość dofinansowania partii) i jeszcze by twierdzili, że tak chcieliśmy w referendum. Żeby referendum miało sens powinno się głosować za konkretnymi projektami ustaw, z podanymi kosztami ich wprowadzenia
Tak, zgadzam się, ale to i tak nie zmienia faktu, że większość społeczeństwa jest raczej bierna jeżeli chodzi o czynny udział w demokracji. Gdyby pytania były bardziej sensowne, frekwencja byłaby niewiele wyższa. Spójrz na wyniki wyborów w ostatnich latach- też d**y nie urywają.
Wybory są po to żeby lud miał poczucie, że o czymś decyduje. Taka iluzja wyboru, żeby lud się nie buntował. PiS i PO tak samo szkodzą Polsce, tylko każda partia w inny sposób. Po tracić czas na chodzenie na wybory, które nic nie zmieniają? Każda partia mądrze gada w opozycji, a po zwycięstwie robi odwrotnie. Wcale im się nie dziwię: przez 4 lata mogą robić co tylko chcą, mogą olać obietnice i robić przeciwnie, mogą swoimi ludźmi stołki obsadzać, przekręty robić. Największa możliwa kara to przegrana w kolejnych wyborach (jak będą najmniejszym złem to i tak wygrają). Trzeba zmienić system.
batem na Sejm jest Senat, ale póki bedą wybierani razem, (nie wspominając o okręgach jedno mandatowych), Senat nie bedzie miał większego znaczenia. Wystarczy jednak, by był poślizg w wyborach, by wyboru do Senatu nie były odbiciem wyborów do Sejmu, jeśli tylko Sejm by nie spełnił oczekiwań wyborców. No i najważniejsza sprawa - do wyborów muszą chodzić wszyscy, a nie w najlepszym przypadku połowa. No i tylko ci, co mieszkają w Polsce.
Po cholerę te referanda? Po co nam demokracja? Jak większość z was nie ma zielonego pojęcia co to jest. Jak większość z naszego społeczeństwa nie korzysta z prawa wyborczego. Jak trzęba iść oddać głos to wola siedzieć w domu i oglądać trudne sprawy, bądź inne go**o.
Zamiast referendum dać ludziom prawo weta, czyli oświadczenia że się nie godzimy na jakiś przepis i nie przestrzegamy go... Niech będzie jak w sklepie, jest jakiś podatek, to w zamian coś się należy, a jak źle coś zaproponują, to ludzie rezygnują z takiej usługi... Po prostu WOLNOŚĆ zamiast demokracji, która jest dyktatem większości.
lepiej nie,w POlsce jest za duża manipulacja,co by było gdyby KOD(obrońcy koryta)osiągnęli by koryto o które tak walczą, dopiero swoją demokrację zamienili by za na nasze niewolnictwo w unii,teraz mielibyśmy syryjczyków wszędzie jak w Niemczech
Do tego trzeba by wyjść na ulicę, potrzeba przewrotu, rewolucji. Kolejne wybory nie zmienią nic, tylko miejsca i kolejność przy korycie. Jak mamy cokolwiek zmienić, jak pomimo nawet zmiany ustroju, rządzą ci sami ludzie, czy ich rodziny. Nic się nie zmieni, nie z nimi.
lemingi nie ogarna, polaczki lubia miec pana nad soba, ciezko im pojsc do wyborow, potrafia tylko jęczeć ze im źle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polaczki?... a Ty kim jesteś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Loczkowanym bolcem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już raz popisali się z referendum. Pawełku, które Służby ... Tobą sterują?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kukiz tak głośno krzyczał a nabrał baranów do sejmu i CISZA nastała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zrobiłeś z siebie id**te kukiz SPRZEDAWCZYKU ZASTAWIŁEŚ WSZYSTKICH JAK W LOMBARDZIE CO NA CIEBIE GŁOSOWALI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może zwyczajnie zainteresować się częściej polityką, to znaczy samemu chociaż trochę działać, a nie wrzucić kartkę na chybił trafił, raz na 4 lata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiedziałem, żeby nie głosować na tego jełpa (na szczęście nie głosowałem). Tylko Kukiz zrobi porządek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piękne słowa, tylko co z tego, skoro naród nie potrafi tego bata wykorzystać? Każdy potrafi się tylko wymądrzać i jojczyć na polityków, ale jak trzeba iść do urn i zagłosować, to nie ma komu ruszyć tyłka, nawet w niedzielę. Frekwencja ostatniego referendum- 7,8%. Litości. Dla porównania, w sprawie brexitu u herbaciarzy w dzień roboczy (czwartek) poszło do urn ponad 70% uprawnionych. Ludziom się nie chce, ale jak wejdziesz do pierwszego lepszego domu, to tam każdy jest profesorem politologii, ekonomii, medycyny, na wszystkim się zna, wszystko zrobiłby lepiej i zawsze pierwszy do krytyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytania w ostatnim referendum były id**tyczne i ludzie nie chcieli brać udziału w tym cyrku. Pierwsze dwa pytania były bardzo nieprecyzyjne, a trzecie w momencie głosowanie było nieaktualne. Np. pytanie o finansowanie partii. Nie wiadomo za jaką konkretnie zmianą mieliśmy głosować. Po przegłosowaniu politycy by mogli wprowadzić wyjątkowo niekorzystną dla nas zmianę (np. dwukrotnie zwiększyć wysokość dofinansowania partii) i jeszcze by twierdzili, że tak chcieliśmy w referendum. Żeby referendum miało sens powinno się głosować za konkretnymi projektami ustaw, z podanymi kosztami ich wprowadzenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, zgadzam się, ale to i tak nie zmienia faktu, że większość społeczeństwa jest raczej bierna jeżeli chodzi o czynny udział w demokracji. Gdyby pytania były bardziej sensowne, frekwencja byłaby niewiele wyższa. Spójrz na wyniki wyborów w ostatnich latach- też d**y nie urywają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybory są po to żeby lud miał poczucie, że o czymś decyduje. Taka iluzja wyboru, żeby lud się nie buntował. PiS i PO tak samo szkodzą Polsce, tylko każda partia w inny sposób. Po tracić czas na chodzenie na wybory, które nic nie zmieniają? Każda partia mądrze gada w opozycji, a po zwycięstwie robi odwrotnie. Wcale im się nie dziwię: przez 4 lata mogą robić co tylko chcą, mogą olać obietnice i robić przeciwnie, mogą swoimi ludźmi stołki obsadzać, przekręty robić. Największa możliwa kara to przegrana w kolejnych wyborach (jak będą najmniejszym złem to i tak wygrają). Trzeba zmienić system.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie Pawle , skoro tak to zrób pan porządek . My poprzemy . Także powrót zasad karania z 1920 roku urzędników państwowych .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
batem na Sejm jest Senat, ale póki bedą wybierani razem, (nie wspominając o okręgach jedno mandatowych), Senat nie bedzie miał większego znaczenia. Wystarczy jednak, by był poślizg w wyborach, by wyboru do Senatu nie były odbiciem wyborów do Sejmu, jeśli tylko Sejm by nie spełnił oczekiwań wyborców. No i najważniejsza sprawa - do wyborów muszą chodzić wszyscy, a nie w najlepszym przypadku połowa. No i tylko ci, co mieszkają w Polsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dobry sposób na szybkie rozwiązanie senatu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajne słowa z ust marionetki sprzedajnej ;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoją droga... coś nie słychać Liroya... przypadek? Hmm. Zastanawiające.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po cholerę te referanda? Po co nam demokracja? Jak większość z was nie ma zielonego pojęcia co to jest. Jak większość z naszego społeczeństwa nie korzysta z prawa wyborczego. Jak trzęba iść oddać głos to wola siedzieć w domu i oglądać trudne sprawy, bądź inne go**o.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kukiz jest jak lanca ułańska - szybki i ostry - tylko ten proporzec długi i majta się na boki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamiast referendum dać ludziom prawo weta, czyli oświadczenia że się nie godzimy na jakiś przepis i nie przestrzegamy go... Niech będzie jak w sklepie, jest jakiś podatek, to w zamian coś się należy, a jak źle coś zaproponują, to ludzie rezygnują z takiej usługi... Po prostu WOLNOŚĆ zamiast demokracji, która jest dyktatem większości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej nie,w POlsce jest za duża manipulacja,co by było gdyby KOD(obrońcy koryta)osiągnęli by koryto o które tak walczą, dopiero swoją demokrację zamienili by za na nasze niewolnictwo w unii,teraz mielibyśmy syryjczyków wszędzie jak w Niemczech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tego trzeba by wyjść na ulicę, potrzeba przewrotu, rewolucji. Kolejne wybory nie zmienią nic, tylko miejsca i kolejność przy korycie. Jak mamy cokolwiek zmienić, jak pomimo nawet zmiany ustroju, rządzą ci sami ludzie, czy ich rodziny. Nic się nie zmieni, nie z nimi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane