Albo spuszcza się patrząc na swojego starego ulepa ze znaczkiem bmw, nie wiedząc że po problemach ze 156 Alfa zatrudniła dyrektora wykonawczego właśnie z działu sportowego bmw i wprowadził standardy z produkcji z serii M, dzięki czemu Alfy od 159 nie ustępują solidnością konkurencji, często nawet ja przewyższając. Szczescie w tym jest takie że używane Alfy kupić można za bezcen bo janusze żyją w latach 80tych i znaczek wieswagena wciaz jest dla nich synonimem bezawaryjności.
Powiem prosto żeby plebs z alfy zrozumiał. Widziałeś kiedyś księdza alfą romeo, nie bo nikt hłamu nie kupuje. Takie dobre auta a sprzedają za bezcen no patrz. Porównywanie Bmw serii M do Alfy to jak porównywanie Apache z niewidzialnym helikopterem Macierewicza, on też twierdzi że jego jest lepszy. Tego się trzymajcie.
Ojcze dyrektorze :) Porownaj cene M'ki do Alfy, nawet z tych najdrozszych. Zreszta nie kazdy kupuje auto z mysla, ze przez 10 lat ma byc bezawaryjne, chociaz i tak juz takich nie robia. Niektorzy placa za styl i wyjatkowosc. Ja jezdze amerykanami (mowa o prawdziwych, a nie klonach Daewoo), chociaz mozna im wiele zarzucic i daleko im technicznie do niemieckich aut, maja dla mnie to cos. Poprostu je lubie i wybaczam im fochy :) No i drugie takie auto, spotykam max raz w roku, a nie na kazdym skrzyzowaniu, parkingu i pod sklepem.
Moze niektorych stac ale maja uprzedzenia co do marki!Mieszkam we Wloszech i nawet oni maja juz jajkies obiekcje do tych samochodow.Wiadomo ze zalezy od modelu i silnika ktory jest jebliwy.Dla mnie osobiscie Alfy wizualnie sa zaprojektowane perfekcyjnie!
Nie mam Alfy ale wolalbym ja zdecydowanie, niz jakas BM'ke, chociaz to dobre samochody. Alfa ma styl i kazdy model sie czyms wyroznia. Ta awaryjnosc dotyczy starych modeli. Teraz jest nie gorzej niz u innych. Ten, kto duzo jezdzi, napewno widzi podczas obfitego deszczu, stojace na awaryjnych Audiki, VW , Merce,a nawet Toyoty, ktore niegdys byly uwazane za wzor bezawaryjnosci.
Durne mity, przenoszone z pokolenia na pokolenie albo rozsiewane przez mechanikow, ktorzy nie potrafia zrobic nic oprocz Golfa albo Pa*sata. Ferrari tez jest awaryjny, a niejeden by sie za nie pochlastal :)
to wymyslaja tylko barany ktore nigdy nie jezdziły Alfa,nie stać ich na nią!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj tam Alfa - z koncernu Fiata... Muszę cie zmartwić, są droższe auta, niż wypierdziana Alfa ściągnięta na lawecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie to samo pomyslalem. Glupia gimbaza, ktora robi memy dla klikniec a wieczorem spuszcza sie przed plakate Brery czy Spidera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo spuszcza się patrząc na swojego starego ulepa ze znaczkiem bmw, nie wiedząc że po problemach ze 156 Alfa zatrudniła dyrektora wykonawczego właśnie z działu sportowego bmw i wprowadził standardy z produkcji z serii M, dzięki czemu Alfy od 159 nie ustępują solidnością konkurencji, często nawet ja przewyższając. Szczescie w tym jest takie że używane Alfy kupić można za bezcen bo janusze żyją w latach 80tych i znaczek wieswagena wciaz jest dla nich synonimem bezawaryjności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Amen. Niemieckie pseudosamochody to teraz największe gó**o.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem prosto żeby plebs z alfy zrozumiał. Widziałeś kiedyś księdza alfą romeo, nie bo nikt hłamu nie kupuje. Takie dobre auta a sprzedają za bezcen no patrz. Porównywanie Bmw serii M do Alfy to jak porównywanie Apache z niewidzialnym helikopterem Macierewicza, on też twierdzi że jego jest lepszy. Tego się trzymajcie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ojcze dyrektorze :) Porownaj cene M'ki do Alfy, nawet z tych najdrozszych. Zreszta nie kazdy kupuje auto z mysla, ze przez 10 lat ma byc bezawaryjne, chociaz i tak juz takich nie robia. Niektorzy placa za styl i wyjatkowosc. Ja jezdze amerykanami (mowa o prawdziwych, a nie klonach Daewoo), chociaz mozna im wiele zarzucic i daleko im technicznie do niemieckich aut, maja dla mnie to cos. Poprostu je lubie i wybaczam im fochy :) No i drugie takie auto, spotykam max raz w roku, a nie na kazdym skrzyzowaniu, parkingu i pod sklepem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moze niektorych stac ale maja uprzedzenia co do marki!Mieszkam we Wloszech i nawet oni maja juz jajkies obiekcje do tych samochodow.Wiadomo ze zalezy od modelu i silnika ktory jest jebliwy.Dla mnie osobiscie Alfy wizualnie sa zaprojektowane perfekcyjnie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Alfa złomeo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co by nie napisać to i tak nasz górą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nowa Alfa Romeo Giulia, jeszcze jej nie ma w salonach a już była widziana w warsztacie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w warsztatach głównie niemiecki ch**m... Nie, nie mam Alfy, jeżdżę od kilku lat Mitsubishi, a w nim tylko olej się psuje :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam Alfy ale wolalbym ja zdecydowanie, niz jakas BM'ke, chociaz to dobre samochody. Alfa ma styl i kazdy model sie czyms wyroznia. Ta awaryjnosc dotyczy starych modeli. Teraz jest nie gorzej niz u innych. Ten, kto duzo jezdzi, napewno widzi podczas obfitego deszczu, stojace na awaryjnych Audiki, VW , Merce,a nawet Toyoty, ktore niegdys byly uwazane za wzor bezawaryjnosci. Durne mity, przenoszone z pokolenia na pokolenie albo rozsiewane przez mechanikow, ktorzy nie potrafia zrobic nic oprocz Golfa albo Pa*sata. Ferrari tez jest awaryjny, a niejeden by sie za nie pochlastal :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahah wstawi jakis milosnik wieswagen lub starej m36
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poldek ciagnie Alfe hmmm :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmieją się, robią memy a potem w deszczu idą na przystanek i modlą się żeby ich ikarus przyjechał o czasie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolę swoją alfe pchać niż pa*satem jechać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane