Rzeczywiście niezła wiocha mieć takie coś u siebie na ścianie..
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Brudasy, lenie i bałaganiarze lubują się w tego typu tekstach. Mam trójkę dzieci (od roku do 11 lat) i mam w domu porządek. I uwaga - moje dzieci nie chodzą głodne, śm***i wynosi synek, mamy czyste ubrania, codziennie je zmieniamy i nie mamy stosu do prania, i sprzątamy po sobie w łazience. Niedługo napiszą "nasrałem w pokoju, to znaczy, że obiad był dobry".
Co Ty masz z życia ??? Ja pier..dole to jest choroba wiesz o tym???
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To, że sprzątam po sobie i nauczyłem tego moje dzieci oznacza, że nie mam życia i jestem chory psychicznie. Dziękuję za diagnozę. Będę zdrowszy jak wymaluję sobie taki napis na ścianie?
Jak ktoś jest syfiarzem to i takie plakaty są potrzebne. Kiedyś nie było pralek automatycznych, zmywarek, kuchenek elektrycznych, indykcyjnych czy też gazowych. Żeby coś ugotować trzeba było iść po węgiel lub drewno i napalić w piecu. Jak się prało najpierw trzeba było namoczyć a potem do frani i wodę wyciskało się ręcznie albo wyżymaczką. Dzieci srały w pieluchy. Jakimś cudem mimo takich uniedogodnień, kobiety potrafiły utrzymać porządek w domu. Teraz w dobie pralek automatycznych, odkurzaczy w tym też automatycznych, zmywarek pojawia się problem z utrzymaniem czystości.
Pierd@lenie, że tak brzydko powiem. Każdy z nas ma stos naczyń do zmywania, ubrań do prania, mokrą podłogę po kąpaniu, ale niektórzy potrafią sprzątać na bieżąco, chwilę po obiedzie zabrać się za zmywanie, wrzucić ubrania do pralki i wstawić pranie, wynieść śm***i kiedy kosz robi się pełen, itd. Niektórzy lubią usiąść do kawy w czystym pokoju, wypić tą kawę w czystych szklankach i zjeść ciastko z czystego talerzyka. Teksty jak ten powyżej jest bez sensu, to tak jakby ktoś się tłumaczył z tego, że nie potrafi ogarnąć domu i nie potrafił nauczyć swoich dzieci ogarniać po sobie.
już więcej bym tam nie przyszedł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wydaje mi się, że własnie o to chodzi korep...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywiście niezła wiocha mieć takie coś u siebie na ścianie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brudasy, lenie i bałaganiarze lubują się w tego typu tekstach. Mam trójkę dzieci (od roku do 11 lat) i mam w domu porządek. I uwaga - moje dzieci nie chodzą głodne, śm***i wynosi synek, mamy czyste ubrania, codziennie je zmieniamy i nie mamy stosu do prania, i sprzątamy po sobie w łazience. Niedługo napiszą "nasrałem w pokoju, to znaczy, że obiad był dobry".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam trójkę od 11 do 18 lat,albo jesteś osłem albo napisałeś coś czego nie rozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Możesz jaśniej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez obrazy,pożyjesz,zobaczysz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to mi wyjaśniłeś. Sam wiesz o czym piszesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ty masz z życia ??? Ja pier..dole to jest choroba wiesz o tym???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że sprzątam po sobie i nauczyłem tego moje dzieci oznacza, że nie mam życia i jestem chory psychicznie. Dziękuję za diagnozę. Będę zdrowszy jak wymaluję sobie taki napis na ścianie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś jest syfiarzem to i takie plakaty są potrzebne. Kiedyś nie było pralek automatycznych, zmywarek, kuchenek elektrycznych, indykcyjnych czy też gazowych. Żeby coś ugotować trzeba było iść po węgiel lub drewno i napalić w piecu. Jak się prało najpierw trzeba było namoczyć a potem do frani i wodę wyciskało się ręcznie albo wyżymaczką. Dzieci srały w pieluchy. Jakimś cudem mimo takich uniedogodnień, kobiety potrafiły utrzymać porządek w domu. Teraz w dobie pralek automatycznych, odkurzaczy w tym też automatycznych, zmywarek pojawia się problem z utrzymaniem czystości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierd@lenie, że tak brzydko powiem. Każdy z nas ma stos naczyń do zmywania, ubrań do prania, mokrą podłogę po kąpaniu, ale niektórzy potrafią sprzątać na bieżąco, chwilę po obiedzie zabrać się za zmywanie, wrzucić ubrania do pralki i wstawić pranie, wynieść śm***i kiedy kosz robi się pełen, itd. Niektórzy lubią usiąść do kawy w czystym pokoju, wypić tą kawę w czystych szklankach i zjeść ciastko z czystego talerzyka. Teksty jak ten powyżej jest bez sensu, to tak jakby ktoś się tłumaczył z tego, że nie potrafi ogarnąć domu i nie potrafił nauczyć swoich dzieci ogarniać po sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane