Reklama
Reklama

Komentarze

6
S
sylwusb Wieśniak

Szybciej ta "furka" się spali niż bezpiecznik

[Usunięty użytkownik]

kiedyś to było na dziennym porządku,jak "watowane "bezpieczniki w domach

N
nick-16 Szyderca

Auto naprawione u polskiego "specjalisty".

B
bajer1 JP 100%

Spali się niech tylko coś zrobi zwarcie

R
robcioRR Wieśniak

Jak jest zwarcie to jest zwarcie i sie spali-racja ale czasem potrzeba wyciagnac moc i bezpieczniki nie pozwola na przeciazenie instalacji.30 lat temu watwoalo sie bezpieczniki bo wtedy nic nie bylo w sklepach.Nawet papieru toaletowego.Nawet w Rakietach ksiezycowych w chwili startu wszystkie zabezpieczenia byly zamykane na amen nie przez bezpiechniki zeby cos nie siadlo w momencie startu gdy wykorzystane jest ponad 100 % mocy nominalnej.

H
HansUve Wieśniak

"Pińcet" amperów. Ale pamiętam UAZ'a. Bezpieczniki miały u góry dowinięty drucik o tym samym parametrze. Po zwarciu lub awarii można było bezpiecznik naprawić w drodze i być bezpiecznym. Wot technika !!!

Reklama