jak sie wybiera beznadziejne studia to tak si ekonczy ;) trzeba wybierac z glowa a nie tam gdzie najwiecej ludzi idzie ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Powiedzcie mi, co w tym złego? Człowiek w pierwszej robocie niech się nauczy pracy zespołowej i im cięższa tym lepiej. A nie od razu fotel prezesa i 5000 na start. Później taki grzyb nie ma szacunku do pracy innych i wkleja tego typu absurdy.
śmiejesz sie z pracy w macu - poczekaj az sam zaczniesz pracowac to zobaczysz ze wcale nie jest taka zła - masz umowe jesteś ubezpieczony pracujesz sobie spokojnie 8 godzin w ciepłym pomieszczeniu i do domu - a co najwazniejsze nie masz nad sobą szefa-"janusza" który mysli ze ci łaske robi jak ci da 2 koła na ręke za bóg wie ile nadgodzin + umowe śm***iówke
Nie da się krótko skrytykować takiego roszczeniowego podejścia. Nie wiem jak inni, ale ja przez cały okres edukacji zauważyłem jedną regułę: na każdą klasę/grupę (czy to szkoła średnia czy studia) trafiały się może ze trzy osoby, które na prawdę się starały i przykładały, reszta to przeciąganie na imprezach od semestru do semestru. Poza tym pozostają jeszcze np. zainteresowania, które można przekuć w pomysł na przyszłość, tylko raczej nie mówię o zainteresowaniach w stylu czytanie książek albo "granie w gry".Inną głupotą jest bezsensowny wybór kierunków nauczania. Pretensje można mie
jeżeli całe studia balowałeś, zamiast szukać praktyk,stażów itp to tak masz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami sobie jesteście winni wasz obecny poziom to dno !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak sie wybiera beznadziejne studia to tak si ekonczy ;) trzeba wybierac z glowa a nie tam gdzie najwiecej ludzi idzie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedzcie mi, co w tym złego? Człowiek w pierwszej robocie niech się nauczy pracy zespołowej i im cięższa tym lepiej. A nie od razu fotel prezesa i 5000 na start. Później taki grzyb nie ma szacunku do pracy innych i wkleja tego typu absurdy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ktos jest nieudacznikiem to taki jego los.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha to jest, ale jako nabijanie się z prostej zwyczajnej pożytecznej pracy. Praca nie przynosi wstydu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
śmiejesz sie z pracy w macu - poczekaj az sam zaczniesz pracowac to zobaczysz ze wcale nie jest taka zła - masz umowe jesteś ubezpieczony pracujesz sobie spokojnie 8 godzin w ciepłym pomieszczeniu i do domu - a co najwazniejsze nie masz nad sobą szefa-"janusza" który mysli ze ci łaske robi jak ci da 2 koła na ręke za bóg wie ile nadgodzin + umowe śm***iówke
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie da się krótko skrytykować takiego roszczeniowego podejścia. Nie wiem jak inni, ale ja przez cały okres edukacji zauważyłem jedną regułę: na każdą klasę/grupę (czy to szkoła średnia czy studia) trafiały się może ze trzy osoby, które na prawdę się starały i przykładały, reszta to przeciąganie na imprezach od semestru do semestru. Poza tym pozostają jeszcze np. zainteresowania, które można przekuć w pomysł na przyszłość, tylko raczej nie mówię o zainteresowaniach w stylu czytanie książek albo "granie w gry".Inną głupotą jest bezsensowny wybór kierunków nauczania. Pretensje można mie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodziców oszukasz,kolegów oszukasz ale życia nie oszukasz :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane