W części tych zakupów to wina nie produktu, tylko "manekina" Bo zdjęcie kobiety z biustem, a kupiła deska i pretensje że tam pusto jest, albo "produkt" o rozmiarze S wsadza na siebie o rozmiarze L. Albo ta Azjatka co kurtkę kupiła, i żałuje że nie wygląda jak modelka. Inna sprawa że nikt rozsądny nie kupuje przez internet.
Właśnie zabawne to jest, że taka duża ilość ludzi myśli sobie, że w takiej rzeczy i ze swoją masą będzie "dobrze wyglądać" :D
Tyczy się też pań puszystych w legginsach (żeby nie twierdzić inaczej :D)
Jakbym był miał zostać kobietą i mieć trochę kilo to w życiu bym nie kupił s**ienki odkrywającej moje "walory". :D
W części tych zakupów to wina nie produktu, tylko "manekina" Bo zdjęcie kobiety z biustem, a kupiła deska i pretensje że tam pusto jest, albo "produkt" o rozmiarze S wsadza na siebie o rozmiarze L. Albo ta Azjatka co kurtkę kupiła, i żałuje że nie wygląda jak modelka. Inna sprawa że nikt rozsądny nie kupuje przez internet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie zabawne to jest, że taka duża ilość ludzi myśli sobie, że w takiej rzeczy i ze swoją masą będzie "dobrze wyglądać" :D Tyczy się też pań puszystych w legginsach (żeby nie twierdzić inaczej :D) Jakbym był miał zostać kobietą i mieć trochę kilo to w życiu bym nie kupił s**ienki odkrywającej moje "walory". :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane