Reklama
Reklama

Komentarze

5
H
Heisenberg88 Łowca

Ta gorsza to zadłużenie Państwa z prędkością światła. Nie mam dzieciaków nie korzystam z 500+ a niestety muszę sie do tego dorzucać jak każdy podatnik. Nic nie dać i nic nie zabrać, to według mnie jest sensowne rozwiązanie, przez to 500+ nie rzadko szerzy się patologia, sam znam przykład gdzie, za 500+ ojciec kupił sobie telefon dołożył z tego do samochodu, a dzieciakom figa z makiem. Nikt tego nie nadzoruje, jak i gdzie wydawane są te pieniądze.

K
kaoze Snajper

Znasz przyklad? A w jaki sposób znasz szczególy wydatków innych osób jestes prywatnym ksiegowym? Czy moze lubisz grzebac innym w portfelach?! ''nie rzadko szerzy się patologia,'' oczywiscie za rzadów Platformy wsród niedofinansowanych dzieci/rodzin szerzyla sie arystokracja i dostatek! Zalosne argumenty!

[Usunięty użytkownik]

Nie korzystam ze służby zdrowia...a muszę się dorzucać z podatków (chodzę i tak prywatnie bo już dawno straciłbym zdrowie jakbym na państwowego lekarza miał czekać), życie nie jest doskonale człowieku ;) Taki urok podatków, że zrzucasz się do wspólnej kasy zwanej budżetem a jak i kto tą kasą dysponuje zależy tylko i wyłącznie od decyzji podjętych raz na 4 lata.

Reklama