Wielu pracowników kolei(lub ogólnie instytucji jakiegokolwiek rodzaju) jest starej daty i nie zna języków innych niż ojczysty + rosyjski więc pisanie zdań fonetycznie(chyba tak to się zwie, nie wiem nie znam się) to pierwszorzędny pomysł. Jak coś jest głupie ale działa to wcale nie jest głupie.
"pesndżer stanisław paluch łelłelłellfłel .."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ingleze fonetico ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wielu pracowników kolei(lub ogólnie instytucji jakiegokolwiek rodzaju) jest starej daty i nie zna języków innych niż ojczysty + rosyjski więc pisanie zdań fonetycznie(chyba tak to się zwie, nie wiem nie znam się) to pierwszorzędny pomysł. Jak coś jest głupie ale działa to wcale nie jest głupie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nauka fonetycznie (i samemu) jest bardzo skuteczna. Wiadomo, że nie jest to jak z lektorem, ale idzie się porozumieć i być zrozumianym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś były książki z fonetycznym zapisem--teraz tylko płyty.,Alem to nie to.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane