Tego typu przypadki się zdarzały, zdarzają i zdarzać się będą niestety ;) Przykładem sprzed kilku laty jest firma Gerber, w jednym ze słoików (O ile nie całej partii?) trafiło się potłuczone szkło, które o ile dobrze pamiętam zjadło dziecko...
Oprócz sabotażu nie istnieje inna możliwość nalania do butelki takiego syfu , a już na pewno na linii produkcyjnej gdzie zapierdziela wszystko z prędkością światła . Jestem konstruktorem takich urządzeń i mogę zagwarantować że było to celowe działanie i nie koniecznie w zakładzie produkcyjnym
Zgadzam się z tobą znam ten przypadek ,natomiast woda napełniana jest z prędkością kilku butelek na sekundę z ,,jednego zbiornika,, więc albo cała partia kilkadziesiąt butelek jest za****a albo wcale ;)
Bzdury gadasz. Konstruktor... buuuuhaaaahaaaha. To tylko maszyny i programy lub zwyczajna prosta automatyka, więc miała prawo nawalić któraś na linii produkcyjnej. Żywiec tak jak inni ma x ujęć i "oddziałów" na zadoopiach gdzie z byle dołka ciągną wodę, którą trzeba uzdatnić do spożycia wedle norm. Zapewne maszynie porąbało się dozowanie chloru lub ktoś na zmianie zalał mordę bądź się upalił i takie tego efekty.
kwachy nasze w gardła wasze ... ale nic to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tego typu przypadki się zdarzały, zdarzają i zdarzać się będą niestety ;) Przykładem sprzed kilku laty jest firma Gerber, w jednym ze słoików (O ile nie całej partii?) trafiło się potłuczone szkło, które o ile dobrze pamiętam zjadło dziecko...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oprócz sabotażu nie istnieje inna możliwość nalania do butelki takiego syfu , a już na pewno na linii produkcyjnej gdzie zapierdziela wszystko z prędkością światła . Jestem konstruktorem takich urządzeń i mogę zagwarantować że było to celowe działanie i nie koniecznie w zakładzie produkcyjnym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się z tobą znam ten przypadek ,natomiast woda napełniana jest z prędkością kilku butelek na sekundę z ,,jednego zbiornika,, więc albo cała partia kilkadziesiąt butelek jest za****a albo wcale ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdury gadasz. Konstruktor... buuuuhaaaahaaaha. To tylko maszyny i programy lub zwyczajna prosta automatyka, więc miała prawo nawalić któraś na linii produkcyjnej. Żywiec tak jak inni ma x ujęć i "oddziałów" na zadoopiach gdzie z byle dołka ciągną wodę, którą trzeba uzdatnić do spożycia wedle norm. Zapewne maszynie porąbało się dozowanie chloru lub ktoś na zmianie zalał mordę bądź się upalił i takie tego efekty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie ktoś przelał cos do butelki, nie oznaczył i już. Napił się elektrolitu :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry pomysł żywiec! Niech jeszcze kilku polaczków zdechnie i świat bedzie lepszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty powinieneś zdechnać qrwo c**lu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
weź mi wyliż rów cfelu polski
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane