Prezydent był spóźniony, zaplanował relację na żywo z Katynia. Kiedy rosyjscy kontrolerzy ruchu powietrznego chcieli ze względu na gęstą mgłę przekierować samolot na inne lotnisko, nie wyraził zgody. Dowódca sił lotniczych siedział w kokpicie w ciągu ostatnich minut lotu i nakłaniał pilotów do lądowania. Według oficjalnego raportu napisanego przez najlepszych ekspertów lotnictwa w kraju samolot uderzył w drzewo, potem w ziemię – i się rozbił. --a w to co spójne i logiczne nikt nie chce wierzyć.
A Czemu żadna komisja nie bada oczywistej oczywistości. Wpływu Jarka na prezydenta w ostatnim telefonie. A potem Prezydenta na decyzje Pilotów. Na których nie miał prawa wpływać, wywoływać jakiekolwiek presji ani nawet z nimi rozmawiać poprzez wysłane osoby do kokpitu nawet jako prezydent.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ciekawego odkrycia dokonał europoseł Wojciechowski mianowicie spostrzegł że na kołach Tupolewa było błoto , a samolot "spadł na plecy" to jakim sposobem koła będąc w górze uwalały się błotem ?-ręce opadają jak ta sztuczna mgła w Smoleńsku
Prezydent był spóźniony, zaplanował relację na żywo z Katynia. Kiedy rosyjscy kontrolerzy ruchu powietrznego chcieli ze względu na gęstą mgłę przekierować samolot na inne lotnisko, nie wyraził zgody. Dowódca sił lotniczych siedział w kokpicie w ciągu ostatnich minut lotu i nakłaniał pilotów do lądowania. Według oficjalnego raportu napisanego przez najlepszych ekspertów lotnictwa w kraju samolot uderzył w drzewo, potem w ziemię – i się rozbił. --a w to co spójne i logiczne nikt nie chce wierzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Czemu żadna komisja nie bada oczywistej oczywistości. Wpływu Jarka na prezydenta w ostatnim telefonie. A potem Prezydenta na decyzje Pilotów. Na których nie miał prawa wpływać, wywoływać jakiekolwiek presji ani nawet z nimi rozmawiać poprzez wysłane osoby do kokpitu nawet jako prezydent.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawego odkrycia dokonał europoseł Wojciechowski mianowicie spostrzegł że na kołach Tupolewa było błoto , a samolot "spadł na plecy" to jakim sposobem koła będąc w górze uwalały się błotem ?-ręce opadają jak ta sztuczna mgła w Smoleńsku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pierwsze bo to polityczny kapital ludzi bez programu. po drugie tlumaczenie glupoty ktora do tego doprowadzila
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tutaj nie chodzi o jakies dowody.to jest gra polityczna pisdzielcow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane