dokladnie, to wszystko to wymysl UE i tylko czekac az dzieci wychowane bez lania wypedza swoich rodzicow z domu. Tak samo jest z ta tak zwana rownoscia, ciagle rzucaja haslami ze wszyscy w europie sa rowni itp. a cel tego jest taki zeby ludzie tak mysleli ale tylko glupiec w to wiezy bo chyba oczywistym jest ze dla np pani merkel albo innych wodzow unii jestesmy nikim. Wiec jaki to ma naprawde cel ? Jestem juz za stary zeby wiezyc w bezinteresownosc u ludzi
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Czekac az dzieci wypedza rodzicow z domu..", tacy jak ty albo dzieci nie maja albo miec nie powinni. Czy ty w ogole zastanowiles sie nad tym co napisales ?? Bo jesli faktycznie masz takie podejscie do sprawy tzn ze rodzina ktora tworzysz lub nie daj Boze kiedys stworzysz ma despotycznego ojca ktory pas ma za argument przy kazdej okazji. Czlowieku rola ojca jest wychowac dzieciaka po przez zainteresowanie sie jego problemami, rozmowe, rady zrozumienie a nie ŁAMANIE JEGO WOLI PASKIEM !!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam dwoch synow, gdy czasem w myslach robie porownanie oni a ja w ich wieku to stwierdzam ze. 1 sa inteligetniejsi 2. wiecej osiagneli 3. sa spokojniejsi i lepiej ulozeni 4. sa sprawniejsi itd, itd. Dodam ze bedac dzieckiem bylem zwyklym przecietniakiem. Dlatego powyzsza wzrzuta jest kompletnie z d**y. Pokolenia tak naprawde nie wiele sie roznia. Zawsze byli, sa i beda: ci glupsi, ci przecietni i ci madrzejsi
Widocznie tak :) Ale twierdze ze nie trzeba bic by wychowac, ale trzeba kochac, sluchac i szanowac. A jesli mialbym wskazac co zmienilo sie na gorsze wzgledem mojej mlodosci to bedzie to zapracowanie rodzicow a co za tym idzie brak czasu. Niestety to faktycznie odbija sie na dzieciakach. Kiedys rodzice pracowali zwykle 8-16 a dzis? Dzis caly czas.. Mimo to dzis dzieciaki nie sa gorsze i pewnie nie sa tez lepszeniz 20 lat temu. Sa takie same.
a ja porownujac siebie ze swoja córka stwierdzam, ze jestem 1-bardziej inteligentna 2-bardziej wyksztalcona 3-wiecej w zyciu osiagnelam 4-jestem sprawniejsza fizycznie 5-jestem duzo spokojniejsza, a dodam ze barziej liberalnie ja wychowywalam niz moi rodzice mnie, ona dostawala srednio raz na dwa miesiace a ja srednio raz na tydzien
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czyli powielasz zachowanie swoich rodziców. Szkoda tylko że nigdy nie zadalas sobie trudu by zastanowić się nad jego sensem. Jak tluklas córkę raz na dwa miesiące czyli 6 razy do roku czyli ok 100 razy przez całe jej życie to nazywasz to liberalnym wychowaniem ? Ja pierdziu skąd się takie s**i jak ty biorą ???
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I jeszcze jedno. Skoro Twoja córka jest gorsza we wszystkim od Ciebie to znaczy że Twoje drzewo geologiczne obumiera. Prawidłowe działanie ewolucji polega na tym iż następca jest lepszy. Tak dział natura, choć może w Twoim wypadku też zadziałała prwidlowo eliminując to co spierd*lone
Ale w tej wstawce wg mnie chodzi o szacunek do rodzica itp. A nie teraz dziecko w hipermarkecie nazywa swoją matkę kur** bo nie chce mu kupić samochodu na pilota za 400 zł. Mi by przez gardło takie słowa nie przeszły wobec mojej matki a jak by przesly to bym manatki miał spakowane i pregi od kabla na całym ciele hehe. I szczerze mówiąc dużo razy ojciec mi wlal i nie mam żalu do niego i napewno nauczyło mnie to jak się zachowywać, bez stresowe wychowanie wyjdzie dopiero za 10 - 15 lat ale wtedy nikt nie ogarnie tej patologii. I patologia nie wiąże się z bieda broń boże, patologia to podejście d
szacunku bicie na pewno sie nie wywalczy ale nauczy sie dziecko wlasciwego postepowania w stosunku do rodziców, tak jak mozna wytresowac psa , tak samo mozna wytresowac dziecko, szacunek szacunkeim ale dyscyplina musi byc
asferasfer, jeśli dziecko w hipermarkecie nazywa swoją matkę ku**ą to znaczy, że ta matka (i ojciec) dawno temu zawiedli w jego wychowaniu. Taka patologia nie dzieje się z dnia na dzień. Bicie nic tu już nie pomoże, a może raczej przynieść odwrotny skutek. Takie dziecko po laniu nie pomyśli "o kurcze chyba przegiąłem, muszę się poprawić" tylko "znowu ta k**wa mnie bije, jak dorosnę to sam jej wp*****lę, jeszcze zobaczy".
Nietolerancja, no i teraz wychodzi, ze matka cie nie kochała, a ojciec tylko w nocy... Biedne twoje ewentualne potomstwo, choc z tego co widzę, na jakąkolwiek proszę kreacje u ciebie nie ma co liczyc
Nietolerancja, widze ze matka cie nie kochała a ojciec tylko w nocy... Biedne twoje ewentualne potomstwo, choc z tego co widzę to na prokreacje w twoim przypadku nie ma co liczyc
wlasnie za to jesli dziecko spokojnie upominasz "nie rob tego drogi synu, nie mow tak synu, gdzy tym mnie ranisz lub innych krzywdziasz" a ono uoarcie i na zlosc testuje twoja wytrzymalosc psychiczna i dalej to robi ze blyskiem zlosliwosci w oczach, w koncu rodzic to nie robot i tez ma uczucia i emocje, rodzica tez mozna zranic, to tez czlowiek, albo gdy dzieco perfidnie sie zachowuje narazajac innych na uszczerbek na zdrowi i mowi do rodzica " no i co mi zrobisz, zabijesz?" ciekawe jak takiemu dziecu na spokojnie wytlumaczysz
kalipsox, a jeśli po raz setny spokojnie upominasz żonę/męża, żeby nie wydawał/a pieniędzy na głupoty, a on/ona pokazuje Ci kolejną wiertarkę/torebkę, bo była w promocji i robi to z błyskiem złośliwości w oczach to też należy spuszczać wpi****l? W końcu mąż/żona to nie robot i też ma uczucia i emocje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
D**eknr1, jeden z najlepszych de**li na tym portalu ..zmmądrzał. pierwszy raz zgadzam się z nim w 100%.
Żonę/męża można wymienić? Więc rozumiem, że dla Ciebie słowa przysięgi "że Cię nie opuszczę aż do śmierci" nic nie znaczą. Co przysięgałeś w kościele? "że Cię nie opuszczę aż do momentu gdy zaczniesz mnie wkurzać"?
Rosen-sranc, ty taki postępowy jesteś i nie słyszałeś o rozwodach? Albo o ślubach cywilnych? Zapomniałem, wy gejuchy nie możecie się bawić legalnie w ojca i matkę, na całe szczęście.
...w myśl zasady "d**a to nie szklanka" i jak dziecko klapsa dostanie to nie jest tragedia - to jak w tej chwili dzieci odnoszą się do rodziców to wyłącznie wina ich samych -na brak szacunku i szacunek trzeba sobie zapracować - po prostu być rodzicem na 100% a nie od czasu do czasu . Nie zapominajmy też o tym ,że internet i inne media coraz bardziej wpływają na nas i nasze dzieci ....na wyniki długo nie przyjdzie czekać ..
Sama nie raz dostałam w tyłek od rodziców, za darmo nigdy nie dostałam i na następny raz 2x pomyślałam niz zrobiłam głupstwo.
Teraz pracuje, mieszkam w swoim mieszkaniu za które płace sama i jestem wdzieczna rodzicom ze mnie wychowali.
Nie przesadzaj, jak się zasłużyło to się dostało klapsa, czasami paskiem. Nie wspominam tego jako dramat. Rodziców szanowałem i szanuję do dziś, tak samo nauczycieli. Praca jest dla mnie wartością. Jakieś pytania?
ja pytań nie mam tylko stwierdzam że masz uszkodzony mózg :) a co do reszty to nie sposób sie nie zgodzić - ja też nie byłem wychowywany bezstresowo i twierdze że dobrze sie stało... jak widze zachowanie współczesnych dzieci czy nawet już młodzieży z pokolenia gimbazy to rece opadają - jedynymi autorytetami są dla nich jakies pajace z internetu a rodziców traktują jak służących, połowa na pejsie ma miejsce pracy "szlachta nie pracuje" ale ajfona, ajermaxy i słuchawki doktora sre musza mieć...
Martw się swoim mózgiem, póki jest co ratować:) Co do gimbazy to masz rację. Kiedyś to uczeń musiał udowodnić, że coś umie, jak nie to wperdol w domu, szlaban na co się da i gromy na łeb. Teraz to nauczyciel musi udowodnić przed roszczeniowym rodzicem, że jego truteń nie jest takim de**lem, jak pokazują to jego oceny i uwagi w dzienniku, i że jednak coś umie, bo jak nie to apelacja że nauczyciel się nie nadaje, bo stresuje biedne dziecko... A dziecko jara szlugi za winklem i się śmieje.
"Kocham więc biję" - urocza logika kawalrafala. Skąd ja wziąłeś? Z filmów sadomaso? Brak bicia nie musi oznaczać bezstresowego wychowania. Rodzic ma cały wachlarz kar do dyspozycji, ale co tam, najprościej przy**bać gó*****zowi, nie?
Sross, jeśli jest tak jak mówisz, to ci których się teraz nie bije będą bili swoje dzieci, czyli nie bicie dzieci rodzi agresję. Jesteś poyebem jednak.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Są ludzie normalni i patologia która będzie bić swoje dzieci jak ty
dokladnie, to wszystko to wymysl UE i tylko czekac az dzieci wychowane bez lania wypedza swoich rodzicow z domu. Tak samo jest z ta tak zwana rownoscia, ciagle rzucaja haslami ze wszyscy w europie sa rowni itp. a cel tego jest taki zeby ludzie tak mysleli ale tylko glupiec w to wiezy bo chyba oczywistym jest ze dla np pani merkel albo innych wodzow unii jestesmy nikim. Wiec jaki to ma naprawde cel ? Jestem juz za stary zeby wiezyc w bezinteresownosc u ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Czekac az dzieci wypedza rodzicow z domu..", tacy jak ty albo dzieci nie maja albo miec nie powinni. Czy ty w ogole zastanowiles sie nad tym co napisales ?? Bo jesli faktycznie masz takie podejscie do sprawy tzn ze rodzina ktora tworzysz lub nie daj Boze kiedys stworzysz ma despotycznego ojca ktory pas ma za argument przy kazdej okazji. Czlowieku rola ojca jest wychowac dzieciaka po przez zainteresowanie sie jego problemami, rozmowe, rady zrozumienie a nie ŁAMANIE JEGO WOLI PASKIEM !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam dwoch synow, gdy czasem w myslach robie porownanie oni a ja w ich wieku to stwierdzam ze. 1 sa inteligetniejsi 2. wiecej osiagneli 3. sa spokojniejsi i lepiej ulozeni 4. sa sprawniejsi itd, itd. Dodam ze bedac dzieckiem bylem zwyklym przecietniakiem. Dlatego powyzsza wzrzuta jest kompletnie z d**y. Pokolenia tak naprawde nie wiele sie roznia. Zawsze byli, sa i beda: ci glupsi, ci przecietni i ci madrzejsi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widocznie IQ maja po matce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No a robiłeś testy DNA??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widocznie tak :) Ale twierdze ze nie trzeba bic by wychowac, ale trzeba kochac, sluchac i szanowac. A jesli mialbym wskazac co zmienilo sie na gorsze wzgledem mojej mlodosci to bedzie to zapracowanie rodzicow a co za tym idzie brak czasu. Niestety to faktycznie odbija sie na dzieciakach. Kiedys rodzice pracowali zwykle 8-16 a dzis? Dzis caly czas.. Mimo to dzis dzieciaki nie sa gorsze i pewnie nie sa tez lepszeniz 20 lat temu. Sa takie same.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja porownujac siebie ze swoja córka stwierdzam, ze jestem 1-bardziej inteligentna 2-bardziej wyksztalcona 3-wiecej w zyciu osiagnelam 4-jestem sprawniejsza fizycznie 5-jestem duzo spokojniejsza, a dodam ze barziej liberalnie ja wychowywalam niz moi rodzice mnie, ona dostawala srednio raz na dwa miesiace a ja srednio raz na tydzien
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli powielasz zachowanie swoich rodziców. Szkoda tylko że nigdy nie zadalas sobie trudu by zastanowić się nad jego sensem. Jak tluklas córkę raz na dwa miesiące czyli 6 razy do roku czyli ok 100 razy przez całe jej życie to nazywasz to liberalnym wychowaniem ? Ja pierdziu skąd się takie s**i jak ty biorą ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze jedno. Skoro Twoja córka jest gorsza we wszystkim od Ciebie to znaczy że Twoje drzewo geologiczne obumiera. Prawidłowe działanie ewolucji polega na tym iż następca jest lepszy. Tak dział natura, choć może w Twoim wypadku też zadziałała prwidlowo eliminując to co spierd*lone
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale w tej wstawce wg mnie chodzi o szacunek do rodzica itp. A nie teraz dziecko w hipermarkecie nazywa swoją matkę kur** bo nie chce mu kupić samochodu na pilota za 400 zł. Mi by przez gardło takie słowa nie przeszły wobec mojej matki a jak by przesly to bym manatki miał spakowane i pregi od kabla na całym ciele hehe. I szczerze mówiąc dużo razy ojciec mi wlal i nie mam żalu do niego i napewno nauczyło mnie to jak się zachowywać, bez stresowe wychowanie wyjdzie dopiero za 10 - 15 lat ale wtedy nikt nie ogarnie tej patologii. I patologia nie wiąże się z bieda broń boże, patologia to podejście d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szacunku biciem nie wywalczysz. To o czym mówisz to zwyczajny strach zakodowany w twoim umyśle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szacunku bicie na pewno sie nie wywalczy ale nauczy sie dziecko wlasciwego postepowania w stosunku do rodziców, tak jak mozna wytresowac psa , tak samo mozna wytresowac dziecko, szacunek szacunkeim ale dyscyplina musi byc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To psy tresuje się biciem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
asferasfer, jeśli dziecko w hipermarkecie nazywa swoją matkę ku**ą to znaczy, że ta matka (i ojciec) dawno temu zawiedli w jego wychowaniu. Taka patologia nie dzieje się z dnia na dzień. Bicie nic tu już nie pomoże, a może raczej przynieść odwrotny skutek. Takie dziecko po laniu nie pomyśli "o kurcze chyba przegiąłem, muszę się poprawić" tylko "znowu ta k**wa mnie bije, jak dorosnę to sam jej wp*****lę, jeszcze zobaczy".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nietolerancja, no i teraz wychodzi, ze matka cie nie kochała, a ojciec tylko w nocy... Biedne twoje ewentualne potomstwo, choc z tego co widzę, na jakąkolwiek proszę kreacje u ciebie nie ma co liczyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nietolerancja, widze ze matka cie nie kochała a ojciec tylko w nocy... Biedne twoje ewentualne potomstwo, choc z tego co widzę to na prokreacje w twoim przypadku nie ma co liczyc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@piyoter - streściłeś nam w skrócie swoje dzieciństwo. To wyjaśnia twoje zdegenerowane lewackie poglądy. Nie rozmnażaj się!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
unrealista - takimi pingpongami może zaimponujesz równie prostym jak ty. Postaraj sie bardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wybrałeś sobie odpowiednie miejsce na samokrytykę.Brawo za odwagę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli bicie za byle głupotę jest dla was fajne? Strach, płacz i przemoc w domu nazwiecie rodziną?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a kto mowi o biciu za byle glupote, chyba ty dostawales za byle co i myslisz ze kazdy rodzic taki jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To czyli za co można bić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wlasnie za to jesli dziecko spokojnie upominasz "nie rob tego drogi synu, nie mow tak synu, gdzy tym mnie ranisz lub innych krzywdziasz" a ono uoarcie i na zlosc testuje twoja wytrzymalosc psychiczna i dalej to robi ze blyskiem zlosliwosci w oczach, w koncu rodzic to nie robot i tez ma uczucia i emocje, rodzica tez mozna zranic, to tez czlowiek, albo gdy dzieco perfidnie sie zachowuje narazajac innych na uszczerbek na zdrowi i mowi do rodzica " no i co mi zrobisz, zabijesz?" ciekawe jak takiemu dziecu na spokojnie wytlumaczysz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kalipsox, a jeśli po raz setny spokojnie upominasz żonę/męża, żeby nie wydawał/a pieniędzy na głupoty, a on/ona pokazuje Ci kolejną wiertarkę/torebkę, bo była w promocji i robi to z błyskiem złośliwości w oczach to też należy spuszczać wpi****l? W końcu mąż/żona to nie robot i też ma uczucia i emocje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
D**eknr1, jeden z najlepszych de**li na tym portalu ..zmmądrzał. pierwszy raz zgadzam się z nim w 100%.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zone/męża można wymienić na nowego Dziecka nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żonę/męża można wymienić? Więc rozumiem, że dla Ciebie słowa przysięgi "że Cię nie opuszczę aż do śmierci" nic nie znaczą. Co przysięgałeś w kościele? "że Cię nie opuszczę aż do momentu gdy zaczniesz mnie wkurzać"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rosen-sranc, ty taki postępowy jesteś i nie słyszałeś o rozwodach? Albo o ślubach cywilnych? Zapomniałem, wy gejuchy nie możecie się bawić legalnie w ojca i matkę, na całe szczęście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmartwię Cię. Nie jestem gejem, więc możesz już przestać mi wysyłać swoje gołe zdjęcia. W kościele nie ma rozwodów, a ślub cywilny bierze niewielu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...w myśl zasady "d**a to nie szklanka" i jak dziecko klapsa dostanie to nie jest tragedia - to jak w tej chwili dzieci odnoszą się do rodziców to wyłącznie wina ich samych -na brak szacunku i szacunek trzeba sobie zapracować - po prostu być rodzicem na 100% a nie od czasu do czasu . Nie zapominajmy też o tym ,że internet i inne media coraz bardziej wpływają na nas i nasze dzieci ....na wyniki długo nie przyjdzie czekać ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sama nie raz dostałam w tyłek od rodziców, za darmo nigdy nie dostałam i na następny raz 2x pomyślałam niz zrobiłam głupstwo. Teraz pracuje, mieszkam w swoim mieszkaniu za które płace sama i jestem wdzieczna rodzicom ze mnie wychowali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kto kocha, ten surowo karze". Pozdrawiam zwolenników sześciokolorowej tęczy i bezstresowego wychowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ciebie to rodzice musieli tak kochać że ci trepanacje żelazkiem zrobili na piąte urodziny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przesadzaj, jak się zasłużyło to się dostało klapsa, czasami paskiem. Nie wspominam tego jako dramat. Rodziców szanowałem i szanuję do dziś, tak samo nauczycieli. Praca jest dla mnie wartością. Jakieś pytania?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja pytań nie mam tylko stwierdzam że masz uszkodzony mózg :) a co do reszty to nie sposób sie nie zgodzić - ja też nie byłem wychowywany bezstresowo i twierdze że dobrze sie stało... jak widze zachowanie współczesnych dzieci czy nawet już młodzieży z pokolenia gimbazy to rece opadają - jedynymi autorytetami są dla nich jakies pajace z internetu a rodziców traktują jak służących, połowa na pejsie ma miejsce pracy "szlachta nie pracuje" ale ajfona, ajermaxy i słuchawki doktora sre musza mieć...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz plusika za wartościową wypowiedź ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Martw się swoim mózgiem, póki jest co ratować:) Co do gimbazy to masz rację. Kiedyś to uczeń musiał udowodnić, że coś umie, jak nie to wperdol w domu, szlaban na co się da i gromy na łeb. Teraz to nauczyciel musi udowodnić przed roszczeniowym rodzicem, że jego truteń nie jest takim de**lem, jak pokazują to jego oceny i uwagi w dzienniku, i że jednak coś umie, bo jak nie to apelacja że nauczyciel się nie nadaje, bo stresuje biedne dziecko... A dziecko jara szlugi za winklem i się śmieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kawal - Ciebie rodzice za czesto po glowie bili i taki rezultat, sadzac po Twoich wypowiedziach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kocham więc biję" - urocza logika kawalrafala. Skąd ja wziąłeś? Z filmów sadomaso? Brak bicia nie musi oznaczać bezstresowego wychowania. Rodzic ma cały wachlarz kar do dyspozycji, ale co tam, najprościej przy**bać gó*****zowi, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ALE TO CI BICI TERAZ WYCHOWUJĄ WIEC TO WSZYSTKO WASZA WINA PRAWICOWO FASZYSTOWSKO EKSTREMISTYCZNE OSZOŁOMY!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie! Ci co byli bici teraz nawet nie dotkną swoich dzieci bo nie chcą żeby przeżywały te samo piekło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sross, jeśli jest tak jak mówisz, to ci których się teraz nie bije będą bili swoje dzieci, czyli nie bicie dzieci rodzi agresję. Jesteś poyebem jednak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są ludzie normalni i patologia która będzie bić swoje dzieci jak ty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty za mało dostałeś w życiu, dlatego głupoty ci nie wybili do końca, i ona urosła razem z tobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie czytam komentarzy tejże wstawki ... DZIECI SIĘ NIE BIJE !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczęście że w latach '90 lali w d**ę, dzięki temu teraz w więzieniach nie ma 30 latków, tylko niedawna gimbaza....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane