Reklama
Reklama

Komentarze

2
A
absur Szyderca

Rząd U.S.A. wydał setki tysięcy dolarów na "spontaniczne" spotkania rodzin z żołnieżami wracającymi z wojen. Spotkania muały miejsce najczęściej podczas wydarzeń sportowych. Wszystko było ukartowane po to aby podkręcić patriotyczną nutę i złowić kolejnych chętnych na petrowojenkę

[Usunięty użytkownik]

Wolałbym na śmierć i życie w Sejmie. Przesunąć troszkę mównicę, ławę marszałka i można organizować pojedynki na luzie. jedyny problem to według jakiego kodeksu bo niestety ten Boziewicza nie obowiązuje najmniej połowy hołoty na tej sali.

Reklama